- Niech to będzie piłkarskie święto. Ciężko powiedzieć, jaki to będzie mecz. I nam, i Legii będzie przyświecał jeden cel - żeby to spotkanie zakończyć zwycięsko. Każdy zespół będzie do tego dążył, zobaczymy, co z tego wyjdzie - mówi przed niedzielnym meczem trener Korony Kielce, Jacek Zieliński.
Zieliński: Jesteśmy gotowi na ciężki bój
- W wielu meczach nie byliśmy stawiani w roli faworyta, a sobie radziliśmy. Na pewno większa presja będzie na Legii, bo to zespół, który musi wygrywać za każdym razem. Zrobimy wszystko, żeby było dobrze.
- Za Legią trudny mecz w Ostrawie, bo Banik postawił wysoko poprzeczkę, ale Legia ma optymistyczną sytuację przed rewanżem. Myślę, że walka będzie trwała do końca. W Europie gra się co 3 dni i nikt nie mówi o żadnym handicapie. To dopiero 4. mecz. Legia grała już kilka spotkań o stawkę i to jej duży plus, a ma szerszą kadrę niż my. Doświadczenie, jakie zbiera, to jej plus. Jesteśmy gotowi na to wyzwanie. Wyjdzie najlepsza jedenastka, na jaką aktualnie nas stać. Legia wygląda dobrze, przede wszystkim punktuje i wygrywa, a to jest w piłce najważniejsze. Legia jest zawsze trudnym przeciwnikiem, grającym o top ligi. Trudno liczyć na rzeczy typu, że mieli mniej odpoczynku. Jesteśmy gotowi na ciężki bój.
- Pau Resta, Popow, Nono i Wiktor Długosz nie będą mogli zagrać. Pozostali są gotowi do gry i do naszej dyspozycji
