Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Iordanescu: To zasługa całej drużyny

czwartek, 31 lipca 2025 23:54
Iordanescu: To zasługa całej drużyny
Edward Iordanescu - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
FumenLegionisci.com

Edward Iordanescu (trener Legii): To szczęśliwa noc dla nas. Nie było łatwo, ale jesteśmy w kolejnej rundzie. Jestem dumny z zespołu, że pokazał charakter i jakość. Wierzę, że awansował... futbol. Szanowaliśmy Banik, ale kontrolowaliśmy mecz. Uważam, że to awans w pełni zasłużony. Owszem, momentami byliśmy zbyt ostrożni, ale i tak jestem bardzo zadowolony i dumny z zespołu. Jednocześnie wielkie podziękowania kieruję do kibiców za doping przez cały mecz.


Legia jest nieprzewidywalna, trudno nas rozczytać, a w przyszłości będziemy jeszcze silniejsi. Nasza gra się zmienia – czasami atakujemy środkiem, czasami skrzydłami. Podobało mi się to, że gdy wbijaliśmy piłkę w pole karne przeciwnika i stwarzaliśmy zagrożenie, prowokowaliśmy rywali do popełniania błędów.


Czy to był nasz najlepszy mecz? Świetnie zagraliśmy z Lechem Poznań. Mecz o Superpuchar nie był łatwy. W Ostrawie też zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze – podobnie jak dzisiaj. Mój cel polega na tym, by wycisnąć z tego zespołu jak najwięcej. Lubię, gdy drużyna kontroluje mecz i utrzymuje się przy piłce – wtedy szanse na dobry wynik są większe. Oczywiście musimy być ostrożni, bo były momenty, w których Banik mógł zdobyć kolejne bramki. Musimy być skoncentrowani do samego końca i grać pragmatycznie.


Sytuacja Juergena Elitima
Ma problemy zdrowotne, które ciągną się od poprzedniego meczu. Wiedzieliśmy o tym, ale on bardzo chciał być z nami, a my go chroniliśmy. Między oboma spotkaniami z Banikiem trenował tylko raz z zespołem. Dzisiaj zwlekałem z decyzją do samego końca. Rozmawiałem ze sztabem medycznym i z samym zawodnikiem. „Eli” powiedział, że nie może zostawić drużyny w takim momencie. Jednak kiedy został uderzony w trakcie meczu, a rywal nie otrzymał nawet żółtej kartki, poczułem, że będzie musiał zejść z boiska. To nie było dla nas łatwe, bo przy wyniku 0:1 potrzebowaliśmy kreatywnego gracza – takiego jak on. Mam jednak nadzieję, że uraz nie jest poważny i jutro otrzymamy dobre wiadomości.


Forma Nsame
Wszyscy zawodnicy są wyjątkowi. Jean-Pierre Nsame to dojrzały piłkarz. Dzisiaj walczył, zdobywał bramki – w końcu jedna z nich została uznana. Świetnie radzi sobie w polu karnym, potrafi też zagrać ładnym crossem. Oczywiście nie jest jedynym dobrym napastnikiem w naszej kadrze, ale trzeba przyznać, że dzisiaj miał swoje momenty. Chcę jednak podkreślić, że to cały zespół stworzył sytuacje, które Nsame potrafił wykorzystać.


Marc Gual znów na ławce
Jak już mówiłem – to bardzo jakościowy napastnik. On chce więcej grać, więcej dawać drużynie. Widzę go jako zawodnika, który może niekoniecznie gra na samej szpicy. Dziś, ze względów strategicznych i taktycznych, postawiłem na klasyczną „dziewiątkę”. Nie wiem jeszcze, jak będzie w kolejnych meczach, ale uważam, że dzisiaj moje wybory okazały się słuszne.

Udostępnij