Pavel Hapal (trener Banika): Legia zasłużenie awansowała dalej, bo była dziś po prostu lepsza, zwłaszcza w drugiej połowie. To, że nie wygraliśmy, nie wynika z przypadku czy pecha – choć mieliśmy rzut karny i nie wykorzystaliśmy go – ale trzeba uczciwie powiedzieć: Legia wygrała zasłużenie. Nie byliśmy dziś wystarczająco dokładni ani silni. Pozwoliliśmy sobie na zbyt wiele błędów, a Legia stosowała wysoki pressing. My natomiast częściej musieliśmy się bronić i to kosztowało nas mnóstwo energii.
Hapal: Legia była lepsza
O rzucie karnym:
Nie, nie uważam, że rzut karny to była jakaś klątwa. Nawet jeśli zawodnik dziesięć razy trafi na treningu, to w meczu może się nie udać. Buchta po meczu płakał w szatni, ale nie powinien. To poziom europejski – tu wszystko się może zdarzyć. On był wyznaczony do strzelania karnego, był zapisany jako pierwszy, i nie mamy do niego żadnych pretensji. Wręcz przeciwnie – cieszę się, że miał odwagę podjąć się tego zadania.
Dlaczego Legia była lepsza?
Legia to świetny zespół, co pokazują ich ostatnie wyniki. Strzelili nam trzy gole w dwumeczu i mają duże doświadczenie międzynarodowe. U nas zabrakło psychicznej odporności – popełnialiśmy błędy, które nie powinny mieć miejsca na tym poziomie. Musimy to przeanalizować. Zdarzały się sytuacje, w których traciliśmy piłkę w niespodziewany sposób.
Co pozytywnego?
Było kilka rzeczy, które można przenieść na dalszą część sezonu. Myślę, że możemy się napompować odwagą. Prekopa zagrał dziś bardzo dobrze, podobnie Boula. Nikt nas dzisiaj nie zawiódł. Po prostu Legia była lepsza.
Teraz musimy przygotować się do Ligi Konferencji Europy. Potem znów wrócimy do krajowego pucharu. Psychicznie musimy się pozbierać. Ale to jest piłka nożna – dziś jesteśmy smutni i rozczarowani, ale to nie będzie trwać wiecznie. Austria Wiedeń to bardzo dobry zespół. Widzieliśmy ich sparing z Bohemians i oglądaliśmy fragmenty ich gry. Będzie to trudny rywal, ale teraz musimy skupić się na przygotowaniach.
