Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Oficjalnie

Marc Gual odchodzi z Legii!

sobota, 9 sierpnia 2025 12:04
Marc Gual odchodzi z Legii!
Marc Gual radość - fot. Maciek Gronau
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com

Po nieco ponad dwóch latach zakończyła się przygoda Marca Guala z Legią Warszawa. Hiszpański napastnik był związany umową ze stołeczną drużyną do końca czerwca 2026 roku, ale już teraz definitywnie przeniósł się do portugalskiego Rio Ave, z którym podpisał roczna umowę. "Wojskowi" za 29-latka mają zarobić około 250 tysięcy euro.


Transfer Marca Guala do Legii został ogłoszony w połowie maja 2023 roku, czyli jeszcze podczas trwania sezonu 2022/23, podczas którego Hiszpan rozgrywał mecze w barwach Jagiellonii Białystok. Napastnik wystąpił nawet przeciwko Legii, w przegranym przy Łazienkowskiej przez drużynę z Podlasia 1-5 spotkaniu, w którym zdobył gola, nie celebrując trafienia. Do stolicy Polski trafił jako król strzelców i jeden z najlepszych zawodników w Ekstraklasie. Radość w szeregach Legii ze sfinalizowania umowy z napastnikiem była bardzo duża, a nadzieje przeogromne. - Transfer jednego z najlepszych zawodników Ekstraklasy do Legii to duże wydarzenie na rynku, do którego zgodnie z planem przygotowaliśmy się odpowiednio wcześnie (...) Cieszy mnie również fakt, że Marc był przekonany do tej decyzji i bardzo mu zależało, żeby dołączyć do Legii, a my stworzymy mu odpowiednie możliwości do rozwoju - mówił po podpisaniu kontraktu z Gualem ówczesny dyrektor sportowy Legii, Jacek Zieliński.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


- Oczekiwania i presja względem mnie są wysokie i to normalne, ponieważ zostałem królem strzelców. Wszyscy teraz oczekują ode mnie przynajmniej tego samego. Wiem, co mam robić, muszę się jednak najpierw zaaklimatyzować, poznać drużynę, zapoznać się ze stylem gry i oczekiwaniami trenera wobec mnie na boisku. Zobaczymy, jak wyjdzie, ale myślę, że mam wszystko, żeby powtórzyć dokonania z ubiegłego sezonu lub nawet pokazać więcej - podkreślał w wywiadzie dla naszej redakcji napastnik podczas pierwszego obozu przygotowawczego z Legią. Od początku było jednak widać, że Gualowi trudno będzie dokonać tego samego co w Jagiellonii. Nie był już tak lśniącą gwiazdą - był jednym z wielu - i musiał rywalizować z innymi napastnikami na podobnym poziomie. Dostawał jednak swoje szanse i był dość ważną postacią w eliminacjach do Ligi Konferencji, w których zdobył dwa gole i tyle samo asyst. Z biegiem sezonu Hiszpan stał się podstawowym wyborem trenera Kosty Runjaicia na pozycji napastnika, ale zaczęły uwypuklać się jego mankamenty. W dużej liczbie spotkań oglądanie napastnika niesamowicie irytowało. Gual miał mnóstwo nieudanych prób dryblingów, indywidualnych rajdów, przegranych pojedynków z obrońcami, a do tego nie grzeszył skutecznością. Ostatecznie w swoim pierwszym sezonie w Legii rozegrał 49 meczów, w których zdobył 11 bramek i 7 asyst.


fot. Mishka / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com


Przyjście do klubu trenera Goncalo Feio mogło być dla Hiszpana nowym startem. Charakterystyką pasował do stylu gry preferowanego przez portugalskiego szkoleniowca i od samego początku stał się dla niego pierwszym wyborem. Poza krótkim okresem, kiedy Gual był kontuzjowany, tak naprawdę rzadko tracił miejsce w wyjściowej jedenastce. Pod względem liczbowym sezon 2024/25 okazał się dla Hiszpana zdecydowanie lepszy niż poprzedni - w 48 meczach strzelił 19 goli i dołożył 8 asyst, czym miał wkład w zdobycie Pucharu Polski i dotarcie aż do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Mimo to wszyscy dookoła klubu czuli duże rozczarowanie poczynaniami napastnika. Gual przeplatał fatalne mecze ze świetnymi, nie potrafił wyśrodkować i ustabilizować swojej formy, a irytacja jego boiskową arogancją tylko wzrastała. Zauważył to również trener Edward Iordanescu, który praktycznie od początku skreślił Hiszpana. Gual przygotowywał się z drużyną do nowego sezonu, wystąpił również w dwumeczu z FK Aktobe, ale zawodził i od razu został posadzony na ławce. Atakujący swoją charakterystyką nie pasował do tego, co Legia chce grać obecnie. W klubie zdecydowano więc, że najlepszą opcją będzie rozstanie się z napastnikiem. Gual zdecydował się przenieść do 11. drużyny poprzedniego sezonu portugalskiej ekstraklasy.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Przygodę Marca Guala z Legią Warszawa można nazwać mianem rozczarowania. Choć patrząc na statystyki miał duży wkład w grę zespołu, to nie z tego zostanie najbardziej zapamiętany przy Łazienkowskiej. Hiszpan będzie kojarzony z irytacją, samolubnością, niedokładnością, wybuchami złości po nieudanej akcji, min, jakie robił w ich trakcie, licznymi dyskusjami z sędziami oraz... podciągniętymi wysoko spodenkami. Momentami wydawało się, że 29-latek swoimi niektórymi reakcjami źle wpływa na cały zespół i osłabia jego grę. Choć niewątpliwie Gual dysponuje dobrymi warunkami technicznymi, a jego ruchliwość i pressing często sprawiały kłopoty obrońcom rywali, to brak odpowiedniego nastawienia mentalnego i dojrzałości boiskowej regularnie rzucały się w oczy. Gual był przez to w Legii tylko zawodnikiem momentów, pojedynczych meczów, które akurat mu wyszły. Nie potrafił stać się prawdziwym liderem ofensywy, czego oczekiwano po jego przyjściu, i w pełni udowodnić swojego potencjału. Z czasem można było odnieść wrażenie, jakby Hiszpan wręcz męczył się w klubie, stawiał się ponad nim, a to nie mogło zafunkcjonować dobrze i musiało skończyć się rozstaniem.


Marc Gual w Legii Warszawa


Numer zawodnika - 28
Mecze - 99
Gole - 30
Asysty -15
Pierwszy mecz - SPP: Raków Częstochowa 0-0 (5-6 k.) Legia Warszawa (15.07.2023)
Ostatni mecz - FK Aktobe 0-1 Legia Warszawa (17.07.2025)
Tytuły zdobyte w Legii - 3 (Puchar Polski 2024/25, Superpuchar Polski 2023/24 i 2025/26)
Liczba przyznanych - 25
Liczba przyznanych - 45


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

Udostępnij