Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Iordanescu: Potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa

niedziela, 10 sierpnia 2025 22:56
Iordanescu: Potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa
Edward Iordanescu - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
WoytekLegionisci.com

- Dzisiejsze trzy punkty były w pełni zasłużone. Muszę pogratulować moim zawodnikom – pokazali charakter, walczyli do końca. Ostatecznie wygraliśmy nie jedną, ale dwiema bramkami, choć osobiście wolę wygrywać 1-0. W tym szalonym końcowym fragmencie jedynym pozytywem jest to, że zwyciężyliśmy i zdobyliśmy bramki - powiedział po meczu z GKS-em trener Legii, Edward Iordanescu.


- Katowiczanie również pokazali charakter, walczyli do końca. W drugiej połowie mieli jedną okazję, którą wykorzystali. Najważniejsze jednak, że to my wygraliśmy i mamy trzy punkty. Cieszę się, że potrafiliśmy odwrócić sytuację na swoją korzyść, gratuluję zawodnikom.


- Świetnie weszliśmy w mecz, ale potem straciliśmy nieco tempo. Teraz musimy się zregenerować i dobrze przygotować do czwartku, bo czeka nas spotkanie w europejskich pucharach. Mamy plan, jak w rywalizacji z Cypryjczykami odwrócić wszystko na naszą korzyść.


- Muszę też powiedzieć, że ten okres jest dla nas ogromnym wyzwaniem. Okres przygotowawczy był jednym z najkrótszych w historii – trwał mniej niż trzy tygodnie. To nie jest łatwe dla trenera, który musi przeanalizować drużynę i wyciągnąć wnioski. Wiedzieliśmy, że jeśli mocno obciążymy zespół w tym czasie, ryzykujemy słaby początek sezonu. Dlatego przygotowania były lżejsze, żeby zachować energię na grę na dwóch frontach.


- Od tamtej pory rozegraliśmy 9 meczów w 30 dni, nie pamiętam dwóch nocy z rzędu w tym samym łóżku. Ciągle podróżujemy, często do miejsc z trudnym klimatem. Pamiętacie, że mówiłem, iż potrzebuję czasu - wiem, gdzie chcę doprowadzić tę drużynę. Mam swoje przemyślenia na temat rzeczy, które musimy poprawić. Przez większość czasu mamy tylko dwa wspólne treningi w tygodniu, bo w 90 procentach czasu skupiamy się na regeneracji i utrzymaniu zdrowia zawodników. To wymaga ostrożnego zarządzania czasem. Spodziewaliśmy się, że przyjdzie moment spadku energii i staraliśmy się go opóźnić jak najdłużej. Po tym, co wydarzyło się w Larnace, potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa, żeby odzyskać pewność siebie przed rewanżem. To proces – biorę pełną odpowiedzialność zarówno za to, co się wydarzyło, jak i za to, co przed nami.


- Jeśli chodzi o skład na mecz z AEK Larnaka – na pewno nie zagra Bartek Kapustka (czerwona kartka). Mamy trzech pomocników z problemami. Występ Claude'a Gonçalvesa stoi pod znakiem zapytania. Wszystkie opcje są możliwe, łącznie ze zmianą systemu gry, choć nie jestem fanem tego rozwiązania przy tak małej ilości czasu na przygotowania. Największym wyzwaniem w najbliższych dniach będzie jednak odświeżenie drużyny, także mentalne. Wszyscy są zmęczeni – ja również – więc mam ogromny szacunek dla zawodników za to, co robią. Zawsze staram się być analityczny i nie oszukiwać ani siebie, ani innych, bo wtedy trudno znaleźć dobre rozwiązania.

Udostępnij