- Jestem bardzo szczęśliwy z powodu swojej obecnej dyspozycji. Jeszcze bardziej cieszy mnie to, że jako drużyna wyglądamy naprawdę dobrze, a trener daje nam jeszcze większą pewność siebie na boisku. Każdy z zawodników stara się pokazać z jak najlepszej strony, a ta atmosfera w zespole sprawia, że i ja czuję się lepiej i mogę dawać z siebie wszystko - powiedział Jean-Pierre Nsame w rozmowie z Canal+ Sport.
Nsame: Goncalo Feio? Nie mam z nim żadnego kontaktu
- Ludzie myślą, że coś się we mnie zmieniło, ale ja wciąż jestem tym samym JP, co wcześniej. Po prostu cieszę się tą chwilą i idziemy dalej.
Transferowe spekulacje i rozmowa z trenerem
- Na początku pojawiło się sporo spekulacji dotyczących mojego odejścia, ale to normalne, gdy mowa o największym klubie w Polsce – informacje szybko się rozchodzą. Ja czuję się w Legii bardzo dobrze i nie widzę potrzeby szukania nowego klubu. Naszym celem jest mistrzostwo i to jest dla nas najważniejsze. Pierwsza rozmowa z trenerem przebiegła świetnie – zadbał o to, żebym czuł się komfortowo, powiedział, czego ode mnie oczekuje i że na mnie liczy. Podobało mi się to i wierzę, że ta współpraca będzie udana.
Relacje z Gonçalo Feio
- Dziś nie mam z nim żadnego kontaktu, co mówi samo za siebie. Nie żywię jednak złych emocji. Nie jestem osobą, która długo rozpamiętuje przeszłość czy mówi o złych rzeczach. Zawsze życzę wszystkim jak najlepiej i to się nie zmieni. On nie jest już w Legii, życie w klubie toczy się dalej. Skupiam się na dobrej grze i dawaniu radości kibicom.
Cele na sezon
- Nie podam konkretnej liczby goli jaką chcę strzelić, bo nie stawiam sobie ograniczeń. W życiu zawsze dążyłem do tego, żeby ich nie mieć – to moja strefa komfortu. Będę walczył do samego końca, dając z siebie wszystko i jeszcze więcej. Najważniejsze jest wygrywanie meczów i zdobycie mistrzostwa.
Rewanż z AEK Larnaka
- Po pierwszym meczu nie szukaliśmy wymówek, także w pogodzie. Analizowaliśmy spotkanie i doszliśmy do wniosku, że w pierwszej połowie zagraliśmy nieźle, a w drugiej stało się coś złego. Wiemy, co musimy poprawić i zmienić. W piłce nożnej wszystko jest możliwe – wierzymy w swoje umiejętności i jakość drużyny. Wiemy, że Larnaka postawi trudne warunki, ale jesteśmy na to gotowi.
Koledzy z drużyny
- Lubię wszystkich w tej drużynie, bo wiem, że od każdego mogę się czegoś nauczyć. W zespole mamy różne grupy, m.in. chłopaków z Bałkanów – Radovana, Petara i Miletę Rajovicia, którzy są świetnymi ludźmi. Bardzo dobrze wspominam też momenty z "Jędzą" i Jankiem Ziółkowskim, gdy rok temu tu trafiłem. Przyjaźnie w szatni są dla mnie ważne w każdym aspekcie futbolu. Nie wskażę jednej osoby, bo wszyscy są fantastyczni.
