- Ciężko na gorąco powiedzieć, czego nam dziś zabrakło. Uważam, że pierwsza połowa mogła zakończyć się wynikiem 3-0 lub 4-0, bo kreowaliśmy sytuacje. Wiedzieliśmy, że goście będą mieli swoje momenty, ale można powiedzieć, że strzelili bramkę z niczego - powiedział po rewanżu z AEK Larnaka prawy obrońca Legii Warszawa, Paweł Wszołek.
Wszołek: Zasłużyliśmy na bardziej okazałe zwycięstwo
piątek, 15 sierpnia 2025 02:10
Mikołaj Ciuraźródło: TVP Sport
- Po tym golu straciliśmy głowę, choć chcieliśmy jak najszybciej strzelić trzecią bramkę. Z mojego punktu widzenia, mieliśmy okazje, by strzelić gola na 3-1 i później mogłoby się wydarzyć wszystko.
- Walczyliśmy do końca, ale zabrakło nam tego trzeciego gola. Wtedy trybuny by nas poniosły, choć i tak wspomagały nas przez cały mecz. Niestety, nie przechodzimy dalej w Lidze Europy, ale mamy jeszcze 4. rundę eliminacji Ligi Konferencji i musimy ją przejść.
- Czy można wyciągnąć jakieś plusy po tym meczu? Nie chcę mówić o żadnych pozytywach. Nie jestem od tego, by to oceniać. Uważam, że zasłużyliśmy dziś na bardziej okazałe zwycięstwo. Niestety, 2-1 nic nam nie daje. Będziemy jednak walczyć dalej.
