Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Szymański: Moim celem jest osiąganie sukcesów z Legią

piątek, 22 sierpnia 2025 01:23
Szymański: Moim celem jest osiąganie sukcesów z Legią
Damian Szymański i Arkadiusz Reca - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Mikołaj Ciura, HugollekLegionisci.com

- Dzisiejszy dzień jest optymistyczny, bo wywozimy z Edynburga cenne zwycięstwo. Mamy tydzień, żeby przygotować się do rewanżu i przypieczętować awans przy Łazienkowskiej - powiedział po zwycięstwie w pierwszym meczu z Hibernian FC pomocnik Legii Warszawa, Damian Szymański.


- Z każdego meczu trzeba wyciągać pozytywy, a dziś było ich dużo. Z ławki rezerwowych było widoczne, że mieliśmy dużo okazji bramkowych w drugiej połowie. Mogliśmy rozstrzygnąć ten mecz dużo szybciej. W końcówce było trochę nerwowo, ale na koniec wygrywamy 2-1 na ciężkim terenie.


- W 4. rundzie kwalifikacji do europejskich pucharów każdy przeciwnik jest mocny. Drużyna Hibernian była dobrze zorganizowana, widać, że ma pomysł na grę. Trener Iordanescu powtarzał nam, że wygrywali na tym stadionie z Celtikiem czy Rangersami, więc to dobry zespół. Było widać jednak w nas pewność siebie, a druga połowa wyglądała obiecująco. Mam nadzieję, że rewanż przyniesie nam awans do fazy ligowej.


- Cieszy mnie pierwszy kontakt z kibicami. Jest to dla mnie nowość, jako nowego zawodnika. Było to jednak fajne uczucie, móc zacząć przygodę z Legią od zwycięstwa.


- Widać, że nasza drużyna idzie do przodu. Odkąd przyszedł trener Edward Iordanescu, widoczny jest rozwój. Szkoleniowiec ma plan na przyszłość. Mam nadzieję, że będziemy to kontynuować i będziemy coraz lepsi.


- Pierwszy trening z całą drużyną odbyłem tak naprawdę dopiero wczoraj, więc zadebiutowałem już po jednym treningu. Wcześniej trenowałem indywidualnie z grupą zawodników grających mniej. Natłok meczów jest duży, nie ma czasu, by trener dostosował nowych zawodników do stylu gry. Przez komunikację stara się jednak przekazać jak prowadzi drużynę. Optymalnym czasem, by wprowadzić nowych piłkarzy, będzie przerwa na kadrę.


Kulisy transferu do Legii


- Pierwszy telefon odnośnie mojego transferu do Legii był jakoś na początku czerwca. Po pierwszych rozmowach byłem przygotowany do zmiany otoczenia. Już na obozie przygotowawczym z AEK-iem byłem przekonany, że mój czas w greckim klubie dobiega końca. Uważałem, że przejście do Legii będzie dobrym krokiem.


- Najbardziej zwracałem uwagę na dalszą rywalizację w europejskich pucharach, ale także na grę o najwyższe cele, czyli mistrzostwo i Puchar Polski. Ostatecznie zdecydowałem się na ten krok, bo wolałem wybrać granie cały czas pod presją i bycie głodnym sukcesów, niż aspekty finansowe.


- Było dużo tematów z innymi klubami, lepszymi finansowo. Zdecydowałem jednak, że w taki sposób chcę prowadzić swoją karierę. Wyznaczyłem sobie cel, a jest nim osiąganie sukcesów z Legią Warszawa.

Udostępnij