Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

"Płakać mi się chce, jak o nim myślę" - Tobiasz o Nsame

czwartek, 11 września 2025 10:18
"Płakać mi się chce, jak o nim myślę" - Tobiasz o Nsame
Kacper Tobiasz - fot. Piotr Galas / Legionisci.com
źródło: YouTube/Tomasz Ćwiąkała

Kacper Tobiasz udzielił ciekawego wywiadu na kanale YouTube Tomasza Ćwiąkały. Bramkarz Legii opowiedział o najtrudniejszych momentach w karierze, relacjach z kolegami z drużyny oraz problemach z hejtem w mediach społecznościowych. Rozmowa obfitowała w szczere wyznania, poniżej wybraliśmy kilka ciekawszych wątków – zachęcamy do obejrzenia całej rozmowy.

 

JP Nsame - "Płakać mi się chce, jak o nim myślę"

Tobiasz, zapytany o to, którego piłkarza będzie mu najbardziej brakowało z tych, którzy odeszli, odpowiedział:
- Generalnie w obecnym momencie najbardziej mi szkoda JP. Ze względu na to, że straciliśmy go przez kontuzję, a on przeżywał jeszcze gorsze chwile niż te, które ja miałem w poprzednim sezonie. Też wiele złego można było o nim usłyszeć. Narracja na jego temat była… ekstremalna. W sumie na początku tego sezonu też niewielu wierzyło, że tu się może coś wydarzyć – a nagle odpalił. Dla mnie to nasza największa strata – nie tylko piłkarsko, ale też mentalnie, pod kątem tego, jaki ma zapał do pracy i jakim jest profesjonalistą. (...) Jak o nim myślę teraz, to jest mi tak mega przykro, że płakać mi się chce. Wiem, co on czuje, z czym musiał walczyć, żeby w końcu pokazać i udowodnić, że wszyscy się mylą.


Bramkarz nie szczędził pochwał dla umiejętności Jean-Pierre'a Nsame: - Ze wszystkich napastników, którzy przewinęli się przez Legię, to on miał najlepsze wykończenie (…) Tak, dopóki on nie przyszedł, to był Tomas Pekhart. A odkąd on do nas dołączył, to myślę, że dałbym ich na równi.

 

Josue – przeprosiny za sprawę z kapitanem

Tobiasz odniósł się również do kontrowersyjnej wypowiedzi na temat wyborów kapitana, w której zasugerował, że Josue mógłby nie wygrać tych wyborów. - To też jest jedna z rzeczy, których żałuję, że powiedziałem – przyznał bramkarz. - Nie chciałem w niego uderzyć. To nie było tak, że miałem jakiś problem do niego. Źle ubrałem to w słowa i rozumiem całą późniejszą sytuację.

Rodzina pod ostrzałem hejterów

Jednym z ważniejszych fragmentów wywiadu był wątek hejtu, który dotknął nie tylko jego, ale również jego bliskich. Tobiasz potwierdził, że po słabszych występach ludzie pisali do jego dziewczyny i rodziny.

- Zablokowałem wszystkie socjale, wyłączyłem możliwość pisania komentarzy i wiadomości do mnie. Najgorsze jest to, że w 99% były to konta fejkowe, założone tylko po to, żeby właśnie coś takiego napisać – powiedział "Tobi".


Mimo trudnych doświadczeń w internecie, Tobiasz podkreślił, że na ulicy nigdy nie spotkał się z podobnymi sytuacjami: - Nawet w tych najtrudniejszych momentach nigdy nikt do mnie nie podszedł i nie powiedział, że jestem frajerem, czy że się nie nadaję – dodał.

Przyszłość w Legii – "Jestem otwarty na wszystko"

Tobiasz odniósł się również do swojej przyszłości w Legii i trwających rozmów kontraktowych. Bramkarz nie ukrywał, że czuje się obecnie w najlepszej sytuacji od lat. - Myślę, że z czystym sumieniem mogę potwierdzić, iż mam najmocniejszą pozycję w Legii od lat. Jestem otwarty na wszystko generalnie. Uważam, że jestem już na tyle dojrzały, że za granicą bym sobie poradził – powiedział.

Bramkarz podkreślił jednak swoje przywiązanie do stolicy: - Wiadomo, to jest mój dom, Warszawa, tutaj się całe życie wychowywałem, więc oczywiście to też jest opcja, żeby tutaj zostać. Rozmowy toczą się i będą się toczyć. Mam tylko nadzieję, że jak najszybciej dojdą do pozytywnego finału, żeby głowa była czysta i żeby się tym nie zajmować. Bo ja też nie lubię zajmować się tym wszystkim dookoła – dodał.


Udostępnij