Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Iordanescu: Raków ma siłę, by wrócić na odpowiednie tory

czwartek, 18 września 2025 13:07 wideo
Iordanescu: Raków ma siłę, by wrócić na odpowiednie tory
Edward Iordanescu - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
WoytekLegionisci.com

- Wszyscy, szczególnie my – drużyna, zawodnicy – musimy rozumieć, że Raków to Raków, w tej chwili miejsce w tabeli nie ma znaczenia. Oczywiście, nie wyglądają teraz na będących w najlepszej formie, ale to jest zdradliwe, jeśli będziemy się na tym opierać  - mówi przed meczem z Rakowem Częstochowa trener Legii Warszawa, Edward Iordanescu.


 

- Musimy polegać na sobie, na naszej pracy i procesie treningowym, ale także na tym, co możemy pokazać w meczu. Raków nie zaczął dobrze, ale jeśli przyjrzeć się trochę, a wierzę, że odrobiliśmy pracę domową, Raków w tym sezonie zmienił prawie 10 zawodników. Wydał, z tego co rozumiem, około 9–10 milionów na piłkarzy, którzy normalnie warci byli około 20 milionów, więc mieli zmiany podobne do nas. Kiedy w drużynie jest wiele zmian, chemia zespołu może ucierpieć. Ale ja znam Raków od dawna. Miałem tam zawodników z reprezentacji Rumunii i śledziłem ich. To bardzo solidna drużyna, zawsze taka była. Mają bardzo silne nastawienie, grają bardzo intensywnie, często pragmatycznie. I wiem, że mają fantastycznego trenera, który cztery lata z rzędu był wybierany trenerem roku w Polsce. I widzę teraz również, że mają dużo jakości. Ale tak, muszą grać w europejskich pucharach. A kiedy połowa drużyny jest nowa i grasz co trzy dni, trudno nad tym pracować. Wiem więc, że Raków przechodzi trudny moment, ale jestem pewien, że Raków ma siłę, żeby wrócić na odpowiednie tory. Dlatego musimy być bardzo ostrożni w tym meczu i musimy podejść z bardzo silnym nastawieniem. Bo dla mnie – i na pewno także dla drużyny – każdy mecz w lidze powinien być jak finał. Przed nami wiele finałów, jeśli chcemy zdobyć tytuł.
Kamil Piątkowski ma pewne problemy. Czy będzie gotowy do gry w sobotę?
- Zobaczymy. Nie jest jedynym zawodnikiem z problemami. Sprawdzamy go, tak jak innych piłkarzy. Sztab medyczny pracuje pełną parą, więc musimy być ostrożni. Razem ze sztabem wybierzemy skład wyjściowy, wybierzemy zawodników, którzy są w 100% zdrowi. Musicie poczekać do soboty, żeby to zobaczyć.

Dwóch trenerów opuściło sztab w ostatnich dniach. Jaki był powód i czy planuje pan ich zastąpić?

- Nie, na ten moment nie. Mieliśmy bardzo duży sztab. Chcę im podziękować za jakość pracy, za to, co wspólnie zrobiliśmy i jednocześnie życzyć im powodzenia w przyszłości. To ludzie, których w pełni szanuję. Ale tak, od początku wiadomo było, że część sztabu przywiozłem ze sobą. Było tak wcześniej i także w reprezentacji narodowej. Było nas wielu i ta decyzja zapadła już jakiś czas temu. Ale jak mówiłem, to są sprawy wewnętrzne. Życzę im powodzenia i jestem pewien, że mają wszystkie cechy, by robić dobre rzeczy tam, gdzie trafią w przyszłości, w nowych klubach.
Jak wygląda temat sprowadzenia nowego napastnika?
- Jeszcze go nie ma, zobaczymy. Obecnie obserwujemy rynek. Legia ma najlepsze expected goals na mecz – 1,76. Dostarczamy, strzelamy, stwarzamy sytuacje. Jestem pewien, że mamy ludzi, którzy mogą dać skuteczność. Ale skupiamy się na grze zespołowej, więc musimy budować chemię także z nowymi zawodnikami i zdobywać bramki. Kiedy będziemy mieć nazwisko nowego napastnika, żeby obsadzić tę pozycję i być w pełni zabezpieczeni, na pewno się o tym dowiecie.

 

Udostępnij