Koszykarze Legii wystepować będą w rozpoczynającym się właśnie sezonie w grupie południowej II ligi. Cel jest jasny - awans do ekstraklasy.
Już w poprzednim sezonie niewiele zabrakło, by twardo walczący w obronie legioniści znaleźli się w elicie polskiej koszykówki. Na drodze naszej drużyny stanęła wówczas Astoria Bydgoszcz, która okazała się minimalnie lepsza w półfinale play-off. W tym roku głównym rywalem "wojskowych" w walce o I ligę wydaje się były spadkowicz z ekstraklasy, Zagłębie Sosnowiec. Liczyć powinny się takie drużyny Resovi, Stali Stalowa Wola i Górnika Wałbrzych. Ciekawym zespołem dysponuje również Wisła Kraków. "Biedzie sporo
mocnych zespołów, natomiast nie będzie takiego, co do którego z góry zakładalibyśmy, że go nie pokonamy" - mówi o rywalach trener
Marek Jabłoński.
Zważywszy na postawę Legii w poprzednim cyklu rozgrywek trudno nie zgodzić się z opinią szkoleniowca, szczególnie jeśli zsumuje się przeprowadzone przez Legie ruchy transferowe. Do klubu doszli bowiem dwaj bardzo doświadczeni zawodnicy: Wojciech Królik i Jacek Rybczyński. Wizytówką pierwszego jest ponad 40 meczów w kadrze narodowej, w tym m.in. podczas ME'91 w Rzymie. Drugi przez 7 sezonów reprezentował barwy pruszkowskiego Pekaesu, świętując z tym klubem dwa tytuły mistrzowskie i jeden wicemistrzowski. Doszedł również zaledwie 21-letni Tomasz Rospara, który jednak mimo młodego wieku zdążył już zebrać nieco doświadczenia w ekstraklasie rozgrywkowej. (Trefl Sopot). Po długotrwałych kontuzjach do zespołu dołączyli też Rafał Mróz i Robert Żuk. Z graczy zagranicznych podpisany kontrakt z Legią ma na razie jeden pochodzący z Czarnogóry center, Momcilo Potpara. Drugie miejsce zarezerwowane dla obcokrajowca pozostaje wolne i nie wykluczone, że w trakcie rozgrywek działacze sięgną po gracza z byłego bloku wschodniego lub USA.
Do strat należy zaliczać odejście Aziza Secka i Jeffa Chambersa, z którymi nie przedłużono kontraktów, a także Roberta Basiewicza i jednego z dwóch najwyższych polskich koszykarzy, mierzącego 215cm młodego Cezarego Trybańskiego, który przeniósł się do Pruszkowa.
Pierwsza piątka warszawskiego zespołu wygląda na dziś następująco: Rybczynski, Stec - Exner, Mróz - Rospara. Trzeba przyznać, że na warunki II-ligowe jest to piątka niesłychanie silna. A do tego dochodzą przecież jeszcze bardzo mocni rezerwowi, jak chociażby wymieniani już wcześniej Królik, Potpara, czy też Andrzej Wojdak.
Taki skład personalny, a do tego świetny szkoleniowiec i zabezpieczenie finansowe gwarantują walkę o najwyższe cele w II lidze. Może wiec już za rok emocjonować się będziemy grą naszych koszykarzy na najwyższym szczeblu rozgrywek.