Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Iordanescu: Zasłużyliśmy na wygraną

sobota, 20 września 2025 23:18
Iordanescu: Zasłużyliśmy na wygraną
Edward Iordanescu - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
MishkaLegionisci.com

- Nie chcę zaczynać od oceny pracy sędziego, tylko od piłki nożnej. Przyjechaliśmy tu, żeby wygrać. Było to jasne od początku, po tym jak rozpoczęliśmy mecz, jak go kontrolowaliśmy. Nasze intencje były w 100% jasne, przyjechaliśmy, żeby wygrać. Uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo - powiedział trener Legii, Edward Iordanescu.

 

- W pierwszej połowie na boisku była tylko jedna drużyna. Z całym szacunkiem dla Rakowa, który jest bardzo mocną drużyną, z piękną historią, zrobiła w przeszłości wielkie rzeczy, ale mieliśmy przewagę, posiadanie piłki, słupek, a potem strzeliliśmy bramkę. Mieliśmy kontrolę, przejęliśmy środek pola, graliśmy przez większość czasu w ataku pozycyjnym. Zasłużyliśmy na to, żeby schodzić do szatni na przerwę, prowadząc.  

- Dla mnie przede wszystkim nie było faulu między Kapuadim i Tudorem, gdzie był rzut wolny, a po nim było wydarzenie w polu karnym. Tego nie powinno się gwizdnąć. A kiedy zawodnik skacze do góry, nie ma kontaktu nogami z ziemią, wystarczy go dotknąć palcem, żeby stracił pozycję, równowagę. Oglądałem tę sytuację 20 razy i nadal staram się znaleźć wytłumaczenie tej decyzji sędziego. Nie ukrywam, że ten moment był bardzo ważny dla przebiegu meczu. 

- Inaczej zaczyna się drugą połowę przy wyniku 1-0, a inaczej przy 1-1, szczególnie jeśli straciliśmy bramkę w taki sposób. W szatni była frustracja, smutek i zwątpienie, ale staraliśmy się o tym zapomnieć i pchnąć ten mecz do przodu. Nie było łatwo złamać Raków, bo miał dużą intensywność i dobrze się poruszał po boisku, nie jest łatwo w takiej sytuacji kreować, ale mieliśmy kontrolę. Raków miał kilka kontr i szans. Jestem smutny, bo swoją postawą zasłużyliśmy na 3 punkty, a mamy 2 punkty mniej. Musimy wrócić do domu i przygotować się do kolejnego spotkania. 

- Raków mierzy się z podobnymi problemami co my. Nie ma jednej magicznej różdżki. Pracujemy, staramy się budować drużynę, dołączyli do nas zawodnicy, ufam swojej drużynie, ale zmian było dużo. Ważne, żeby pracować technicznie, taktycznie, mentalnie i fizycznie, ale nie wystarczy pokazanie ekranu, analiza czy treningi. Ważne, żeby razem doświadczać meczów i budować połączenia między zawodnikami. Nie mam wątpliwości co do przyszłości, ale musimy to robić szybko i zdobywać punkty, żeby zdobyć mistrzostwo. 


Udostępnij