Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Iordanescu: Zasłużyliśmy na wygraną

środa, 24 września 2025 23:30
Iordanescu: Zasłużyliśmy na wygraną
Edward Iordanescu - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
FumenLegionisci.com

- Z mojego punktu widzenia zasłużyliśmy na to, by wygrać mecze z Rakowem Częstochowa oraz Jagiellonią Białystok. Chcę wyrazić szacunek wobec moich zawodników, ponieważ walczyli w obu spotkaniach o zwycięstwo. W meczu z Rakowem, w pełni zasłużyliśmy na wygraną, nie tylko ze względu na stworzone okazje, ale przede wszystkim na jakość naszej gry i kontrolę nad spotkanie - powiedział trener Legii, Edward Iordanescu.

 

- Strzeliliśmy gola, a potem straciliśmy bramkę, która absolutnie nie powinna była paść. I jak powiedziałem po meczu – jeśli obejrzycie te dwie sytuacje z Rakowa 30 razy, nadal nie znajdziecie wytłumaczenia. Po pierwsze, sędzia wymyślił faul, którego nigdy nie było, a następnie podyktował rzut karny, zamiast odgwizdać faul na naszym zawodniku w polu karnym. - odniósł się do rywalizacji z soboty szkoleniowiec Legii. 

- Po tamtym meczu wróciliśmy wkurzeni, sfrustrowani, i próbowałem pokierować zespołem tak, by zapomnieć o tej niesprawiedliwości i dobrze przygotować się do kolejnego meczu, który czekał nas zaledwie trzy dni później. Dzisiaj również nie było łatwo, spodziewaliśmy się trudnego starcia, bo mierzyliśmy się z Jagiellonią, drużyną, która w ostatnich dwunastu meczach zdobywała gole w każdym z nich. Przed spotkaniem z nami mieli średnią dwóch bramek na mecz, byli najlepszą ofensywą w Ekstraklasie. Uważam, że dzisiaj znów widzieliśmy wiele rzeczy, które powtórzyły się z meczu z Rakowem. Mieliśmy kontrolę, mieliśmy sytuacje, oddaliśmy 20 strzałów przy 4 strzałach rywala, posiadanie piłki było po naszej stronie, 7 strzałów celnych wobec 1. Mieliśmy świetne okazje, trafiliśmy w słupek. Podobnie jak w meczu w Częstochowie zespół stwarzał sytuacje, był dobrze ustawiony taktycznie, zaangażowany na 100%. Mimo smutku i frustracji, jestem bardzo pewny, że jesteśmy na właściwej drodze i zaczniemy punktować. Dzisiaj dałem kilka minut nowym zawodnikom, bo jestem przekonany, że zrobimy z nimi właściwe kroki, by wkomponować ich do drużyny.

- Jestem pewien, że po najbliższej przerwie na kadrę będą już niemal w 100% gotowi. Oczywiście musimy im pomóc, by oni mogli pomóc nam. To wymaga czasu – to proces. Wiem, że ludzie chcą zobaczyć ich już teraz, ale nie możemy ryzykować – musimy działać krok po kroku.
Rzut karny dla Legii?
- Jeszcze jedno. Z mojego punktu widzenia po obejrzeniu wielu razy sytuacji, był to ewidentny rzut karny po zagraniu ręką. Moje argumenty są proste. Po pierwsze – piłka trafiła w rękę. Po drugie – ręka nie była w naturalnej pozycji przy wślizgu. Nie była blisko ciała, lecz z tyłu. Gdy spojrzeć na tor lotu piłki, zmierzała ona w stronę bramki i mogła paść z tego bramka. Dla mnie to kolejny bardzo duży błąd przeciwko Legii. Jak już mówiłem, to dalej cztery punkty stracone. Błędy sędziowskie, które mam nadzieję nie będą się powtarzać, bo tego jest już po prostu za dużo.

Udostępnij