Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Gašparík: Z Legią zagramy bardzo ofensywnie

piątek, 3 października 2025 10:45
Gašparík: Z Legią zagramy bardzo ofensywnie
fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
RedakcjaLegionisci.com

- Mam dylemat, na kogo postawić, szczególnie w obronie, żeby wyglądało to dobrze, bo Legia jest bardzo mocna. Ale przede wszystkim chcemy być bardzo aktywni w ofensywie. Gramy u siebie, przy komplecie kibiców, chcemy wygrać. Wiemy, że to najmocniejszy przeciwnik „na papierze”, ale zrobimy wszystko, żeby zwyciężyć. Mamy możliwości zmian w składzie – na skrzydłach i w środku pola. Chcę jednak zagrać bardzo ofensywnie, bo gramy u siebie w domu i tak też będzie w meczu z Legią - mówi przed niedzielnym meczem trener Górnika Zabrze, Michal Gašparík.

 


- Rafał Janicki wraca po urazie na mecz z Legią. Mamy problem z kontuzją Roberto Massimo, zobaczymy, co pokażą badania. Natan Dzięgielewski naderwał mięsień w meczu rezerw. Reszta jest ok., mam z czego wybierać. Jak nie było Janickiego, to Kryspin Szcześniak zagrał solidnie na stoperze.
- Legia gra piąty mecz w 15 dni. Trzy mecze to jest jeszcze w porządku, ale potem robi się trudno. Graliśmy na Słowacji w podobny sposób, w europejskich pucharach i wiem, że wtedy w składzie muszą być rotacje. Dla nich liga jest bardzo ważna – jeśli chcą być mistrzem, potrzebują punktów. Mają szeroką kadrę, wiem, że mogą zmienić kilka pozycji, a i tak nie będzie różnicy w jakości gry. Znam ich styl, mają dużo jakości. My musimy być dobrze przygotowani taktycznie, biegać, walczyć, ale też mieć dobrą energię – wtedy będzie dobry mecz, a kibice nam pomogą. Jesteśmy w stanie zdobyć 3 punkty, ale jak będzie – zobaczymy.
- Tabela jest bardzo ciasna, różnice punktowe niewielkie, a niektórzy mają jeszcze zaległe mecze. My mamy dobry start sezonu, trzymamy poziom, mamy dobre wyniki – to chyba niespodzianka dla wszystkich, ale nie dla mnie. Każdy ma ambicje i marzenia, ale ciężko powiedzieć, czy na koniec będziemy na pierwszym miejscu w tabeli. Chcemy też awansować do kolejnej rundy Pucharu Polski.
- Pamiętam wynik i to, że grałem w meczu z Legią w 2011 roku na wyjeździe. To zawsze wielkie mecze, inne niż pozostałe. Jesteśmy zadowoleni, kibice też – komplet na trybunach daje nam energię, czujemy to przez cały tydzień. Cieszymy się, musimy wierzyć w siebie i w to, że to nie jest przypadek, że jesteśmy w czołówce tabeli i gramy na wyższym poziomie. Chcemy jeszcze więcej od samego początku. W meczu z Cracovią na początku zagraliśmy słabo, ale w drugiej połowie pokazaliśmy, że jak gramy na swoim poziomie, to mecz wygląda zupełnie inaczej.
Antonio Čolak
To świetny piłkarz, ma bogatą karierę. To ciężka sytuacja dla nas. Rozumiem go, ale myślałem, że tutaj będzie z nami. Już podawaliśmy sobie ręce, poznaliśmy się też z jego żoną. Taka jest jednak piłka. Jest w Górniku Sondre Liseth i on jest pierwszym wyborem i strzela dla nas bramki.


Udostępnij