- Jestem zadowolony, ale zmęczony. Mecze się trochę nakładają, to już nasz 18. występ w tym sezonie. Cały czas coś gramy, ale w końcu zaczyna to wyglądać, jak powinno, szczególnie z tyłu. Idziemy w dobrą stronę i możemy się z tego cieszyć - powiedział po zwycięstwie z Pogonią Szczecin bramkarz Legii Warszawa, Kacper Tobiasz.
Tobiasz: Idziemy w dobrą stronę
- W poprzednich meczach zabrakło odpowiednich decyzji pewnych osób i moglibyśmy mieć 9, a nie 5 punktów. Ok, takie rzeczy się zdarzają. Mam nadzieję, że w ostatecznym rozrachunku nie wyjdzie to na naszą niekorzyść. To jednak przeszłość, nie da się tego zmienić. Oczywiście boli, ale skupiamy się na tym co przed nami.
- Pogoń w drugiej połowie zmieniła styl gry i cały czas grała długie piłki. Pressing w naszym wykonaniu był dobry, bo zmuszaliśmy gości do grania piłek za plecy. Ani razu nie mieli oni z tego korzyści, ewentualnie pojedyncze przebitki. Uważam, że wszyscy dziś się wywiązali świetnie ze swoich zadań. Wiadomo, że są momenty w meczu, w których brakuje trochę sił. Jestem jednak zadowolony z drużyny i tak, jak powiedziałem, uważam, że idziemy w dobrą stronę. Musimy cisnąć dalej.
