W czwartek Legia zainauguruje rozgrywki w fazie ligowej Ligi Konferencji. Na własnym stadionie stołeczna drużyna podejmie turecki Samsunspor Kulübü, który był rewelacją poprzedniego sezonu Süper Lig.
Turecka rewelacja na start fazy ligowej Ligi Konferencji
Podobnie słabo zaczęli
Legia do tego spotkania przystąpi po ligowej wygranej nad Pogonią Szczecin. Zwycięstwo w lidze było małym przełamaniem po dwóch remisach z rzędu, które to m.in. sprawiły, że legioniści zajmują aktualnie szóste miejsce w ligowej tabeli. "Wojskowi" muszą stale piąć się w niej w górę, aby nie stracić kontaktu z czołówką, bo z biegiem czasu będzie to coraz trudniejsze do odrobienia. Samsunspor w lidze także spisuje się poniżej oczekiwań. Po siedmiu rozegranych spotkaniach najbliższy rywal Legii jest na szóstej lokacie i do liderującego Galatasaray traci aż dziewięć punktów.
Z drugiej jednak strony, trudno mieć jakieś wygórowane oczekiwania co do postawy tego klubu w obecnych rozgrywkach. Co prawda kilka miesięcy temu, na zakończenie sezonu 2024/25 stanął on na najniższym stopniu podium, to jednak trzeba przyznać, że ten wynik był bardzo dużym zaskoczeniem i jednocześnie odstępstwem od tego, co działo się wcześniej. Trzecie miejsce jest najlepszym wynikiem od kilkudziesięciu lat. Dość powiedzieć, że w okresie od 2012 do 2023 roku tej drużyny w ogóle nie mogliśmy oglądać na boiskach tureckiej najwyższej klasy rozgrywkowej, gdyż grała na poziomie pierwszej ligi. Rozgrywki na zapleczu najwyższej ligi Samsunspor wygrał w sezonie 2022/23, natomiast miał spore problemy po powrocie do Süper Lig, plasując się dopiero na 13. pozycji, drżąc o ligowy byt do ostatniej kolejki.
Nowy trener czyni cuda
Pomimo utrzymania, zarząd zdecydował się na zmiany. Stanowisko pierwszego trenera powierzono Thomasowi Reisowi i to właśnie pod jego wodzą drużyna zaczęła grać zdecydowanie lepiej, a trzecie miejsce w poprzednim sezonie jest tego idealnym potwierdzeniem. Niemiec nie ma za sobą sukcesów trenerskich. W swojej karierze prowadził młodzieżowe drużyny Vfl Bochum, zostając kilka lat później szkoleniowcem pierwszej drużyny seniorów, i Wolfsburg. Przed pracą w Turcji przez blisko rok był bezrobotny, po tym jak został zwolniony z FC Schalke 04. Reis w Samsunsporze zastąpił swojego rodaka - Markusa Gisdola, co jest potwierdzeniem, że w klubie cenią niemieckie wzorce szkoleniowe.
W tym sezonie Samsunspor wrócił do rozgrywek europejskich po 27 latach przerwy. Dzięki trzeciemu miejscu w poprzednim sezonie, rywalizację mógł rozpocząć od 4. rundy eliminacyjnej Ligi Europy, w której zmierzył się w dwumeczu z greckim Panathinaikósem. W pierwszym starciu górą byli Grecy, którzy wygrali u siebie 2-1. Jedynego gola dla gości strzelił kilka minut po przerwie Logi Tómasson. Wobec takiego wyniku Turcy nie byli skazywani na pożarcie w rewanżu. Na swoim stadionie nie sprostali jednak przeciwnikom i w obecności blisko 25 tysięcy kibiców zaledwie bezbramkowo zremisowali z "Koniczynkami". Na otarcie łez drużynie Thomasa Reisa pozostała więc gra w fazie ligowej Ligi Konferencji, w której oprócz Legii zmierzą się jeszcze z Dynamem Kijów, Ħamrun Spartans FC z Malty, islandzkim Breiðablik, AEK Ateny i 1.FSV Mainz 05.

Pieniądze receptą na sukces?
Odpadnięcie z Ligi Europy było jednak złym prognostykiem dla Samsunsporu. W kolejnych pięciu ligowych meczach drużyna wygrała tylko raz - 21 września na swoim stadionie z Fatihem Karagümrük. Oprócz tego były także remisy z Trabzonsporem, Kasimpasą oraz Gaziantep FK oraz porażka z Antalyasporem. Wydaje się, że mimo wszystko najbliższy rywal Legii ma apetyt na lepsze wyniki. Przed startem sezonu Samsunspor poczynił poważne ruchy na rynku transferowym, co mogło sugerować, że klub chce na stałe zagościć do tureckiej czołówki.
Kontrakty z klubem podpisali m.in. Cherif Ndiaye, który kosztował 4 mln euro czy Afonso Sousa, za którego Lech Poznań zgarnął 3 mln euro. Portugalczyk przeciwko stołecznej drużynie zagrał sześciokrotnie i aż cztery razy pokonał jej bramkarza, notując również dwie asysty. W czwartek nie zobaczymy go jednak na murawie, ponieważ 13 września w spotkaniu z Antalyasporem doznał kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na dłuższy czas. Oprócz tej dwójki Samsunspor kupił również Antonie Makoumbou, Joe Mendesa i Toniego Borevkovicia. W sumie płacąc za nich blisko 3 mln. euro.
W tym sezonie turecki klub pobił swój rekord transferowy, wydając na nowych graczy ponad 12 mln euro. Zarząd wierzy w to, że duże wydatki są gwarancją sukcesu, chociaż historia pokazuje coś innego. Do tej pory rekordowym pod względem zakupów był bowiem sezon 2023/24, kiedy Samsunspor wydał ponad 6 mln euro. Jaki był tego efekt? Wyjątkowo mizerny, a mianowicie dopiero 13. miejsce w lidze. Z pozytywów dla tureckiego klubu można napisać, że to właśnie w tamtym okresie trafił tam piłkarz, który w tym sezonie jest jak na razie jednym z najlepszych strzelców i najlepiej asystujących. Carlo Holse, bo o nim mowa, przeszedł do zespołu z Rosenborga i z dobrej strony pokazał się już w poprzednich rozgrywkach, w których strzelił siedem goli. Oprócz niego obrońcy Legii powinni zwrócić uwagę na Mariusa Mouandilmadjiego. Reprezentant Chadu w tamtym sezonie z dziesięcioma golami na koncie był najskuteczniejszy w drużynie, natomiast w obecnych rozgrywkach ma na koncie dwa trafienia.
Bez Piątkowskiego
Będzie to pierwsze w historii oficjalne spotkanie Legii z Samsunsporem. Do tej pory turecki klub nie miał okazji mierzyć się z żadną polską drużyną w europejskich pucharach. Legia natomiast dość regularnie trafiała na ekipy z Turcji – czwartkowy mecz będzie już 14. starciem „Wojskowych” z rywalem z tego kraju. Dotychczasowy bilans Legii prezentuje się korzystnie: 6 zwycięstw, 3 remisy i 4 porażki. Co ważne, na własnym boisku legioniści przegrali zaledwie raz w sześciu takich potyczkach (bilans u siebie 3-2-1). W pamięci kibiców zapisały się szczególnie mecze z Trabzonsporem – w edycji Ligi Europy 2014/15 Legia dwukrotnie pokonała tę drużynę (1-0 na wyjeździe i 2-0 w Warszawie), zapewniając sobie wtedy awans z grupy. Jeszcze wcześniej warszawianie eliminowali Gaziantepspor (2011) czy toczyli zacięte kolejne boje ze wspomnianym Trabzonsporem (2013/14) z Galatasaray (lata 60.) i Beşiktaşem (1996).
Gdzie obejrzeć?
Mecz 1. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji Legia Warszawa - Samsunspor Kulübü odbędzie się w czwartek, 2 października o godz. 21:00. Transmisja w Polsat Sport 1. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.
Przewidywany skład
Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.

