Po latach przerwy koszykarze Legii wrócili do najwy?szej klasy rozgrywkowej - ligi zawodowej. Czy nawią?ą do pi?knych tradycji "zielonych kanonierów"? W piątek meczem w Pruszkowie zainaugurują rozgrywki
Wszyscy mamy jeszcze w pami?ci wspania?e mecze toczone przez legionistów w poprzednim sezonie. Doskonale pami?tamy emocje związane z dramatycznymi, decydującymi o awansie potyczkami z sosnowieckim Zag??biem i radoś?, jaka zapanowa?a w niewielkiej hali na Bemowie po ostatnim gwizdku s?dziego w trzecim meczu fina?u. Rozpoczynający si? ju? jutro sezon b?dzie jednak dla podopiecznych Marka Jab?o?skiego nieporównywalnie trudniejszy, a sukcesem legionistów powinno by? utrzymanie I-ligowego bytu.
Legioniści z pewnością nie zaliczają si? do tuzów Polskiej Ligi Zawodowej, nie przeprowadzili, jak cho?by s?upski Brok, zbyt wielu rzucających na kolana transferów, ale są dru?yną nieobliczalną, o wiele mocniejszą ni? przed rokiem i mogą sprawi? niejedną niespodziank?. Czy powtórzą jednak osiągni?cia ubieg?orocznych beniaminków - Broka S?upsk i Cersanitu Nomi Kielce, oka?e si? dopiero za kilka miesi?cy.
Mocniejsi, ni? przed rokiem
Wiele zale?e? b?dzie przede wszystkim od tego, jak wkomponuje si? do zespo?u jeden z najbardziej utalentowanych polskich koszykarzy ostatnich lat, Miros?aw ?opatka. Wysoki skrzyd?owy zosta? na ten sezon wypo?yczony z szykującego si? do wyst?pów w Eurolidze Zeptera Śląska Wroc?aw, gdzie nie mieści? si? w naszpikowanym gwiazdami sk?adzie. Ciekawe, czy pod okiem trenera Jab?o?skiego jego talent eksploduje tak, jak w poprzednim sezonie talent Tomasza Rospary.
?opatka nie jest jednak jedynym wzmocnieniem warszawskiej dru?yny. Do zespo?u jeszcze na początku czerwca dokooptowano mającego za sobą wyst?py w kadrze narodowej swojego kraju litewskiego rozgrywającego, Martynasa Purlysa, który w tym roku b?dzie najprawdopodobniej prowadzi? gr? "wojskowych". Na tej kluczowej pozycji trener Jab?o?ski mia? w poprzednim sezonie do dyspozycji w zasadzie tylko Daniela Steca, a gdy ten nie móg? z ró?nych przyczyn gra?, w poczynania legionistów szybko wkrada? si? chaos. Cieszy wi?c, ?e teraz warszawski szkoleniowiec b?dzie mia? nareszcie na tej pozycji zdecydowanie wi?ksze pole manewru. Szczególnie, ?e za plecami doświadczonych Steca i Purlysa do gry w pierwszym zespole aspirują jeszcze m?odzi Robert Trojanowski i Piotr Paprocki.
Na pozycji rzucającego obro?cy pewniakiem do pierwszej piątki wydaje si? by? na dzie? dzisiejszy doświadczony, uchodzący za jednego z najlepszych wykonawców rzutów za trzy punkty w Polsce dwukrotny mistrz kraju z pruszkowskim Pekaesem, a wcześniej Mazowszanką, Jacek Rybczy?ski. Popularny "Ryba" straci? ostatnio kilka kilogramów i znajduje si? w naprawd? wysokiej formie. O miejsce w pierwszej piątce walczy? z nim powinien obchodzący przed miesiącem 40. (!) urodziny Wojciech Królik, który mimo zaawansowanego jak na sportowca wieku wcią? cieszy si? jeszcze du?ym zaufaniem warszawskiego szkoleniowca. Zdecydowanie mniejsze szanse na gr? w I lidze ma natomiast Andrzej Wojdak, który ju? od roku notuje permanentny spadek formy. Wątpliwe te?, by ju? w tym sezonie zbyt cz?sto szanse wyst?pu otrzymywa? utalentowany wychowanek Legii, Kamil Sulima.
Stosunkowo najwi?ksza konkurencja panuje na pozycji niskiego skrzyd?owego. Doś? powiedzie?, ?e pewny miejsca w sk?adzie nie mo?e by? nawet lider zespo?u i w ostatnich latach jego kapitan, Micha? Exner. Pozyskanym przed sezonem Grzegorzowi Kijowi i Bia?orusinowi Aleksandrowi Wiereniczowi te? nie mo?na bowiem odmówi? sporych umiej?tności. Kij by? w ubieg?ym sezonie pierwszopiątkowym zawodnikiem świetnie spisującego si? w lidze beniaminka, Cersanitu Nomi Kielce. Jego zaletą, podobnie jak Exnera, jest to, ?e świetnie radzi sobie równie? na pozycji rzucającego obro?cy. Wierenicz ma natomiast na swoim koncie tytu? MVP bia?oruskiego meczu All-Stars, podczas którego wygra? te? zdecydowanie konkurs wsadów.
Dobrze prezentują si? te? w warszawskiej ekipie silni skrzyd?owi. Poza wspomnianym wcześniej ?opatką klub przed?u?y? umowy z równie utalentowanym Tomaszem Rosparą i, co uzna? mo?na za najwi?kszy sukces warszawskich dzia?aczy, z ulubie?cem kibiców, Amerykaninem J.B. Reafsnyderem, który świetnie zaprezentowa? si? w decydujących meczach poprzedniego sezonu i to mimo faktu, ?e z kontuzją kostki wystąpi? w nich na w?asną prośb?. Reafsnyder nie przeszed? wprawdzie z dru?yną pe?nego cyklu przygotowawczego, ale na dzie? dzisiejszy jego miejsce w pierwszej piątce ekipy Jab?o?skiego wydaje si? nie podlega? najmniejszej dyskusji.
Wcią? nie rozwiązano natomiast problemu, jakim ju? w poprzednim roku by? brak w warszawskiej ekipie środkowego z prawdziwego zdarzenia. Prowadzono wprawdzie negocjacje z Piotrem Szybilskim, ale Legia nie zdo?a?a sprosta? jego wymaganiom, a reprezentacyjny center wybra? ostatecznie morskie powietrze i trafi? do Prokomu Trefla Sopot. W tej sytuacji trener Jab?o?ski z konieczności zmuszony b?dzie wystawia? na tej niezwykle newralgicznej pozycji kogoś z trójki: Rospara, ?opatka, Reafsnyder. M?ody Bart?omiej B?aszczyk b?dzie musia? zapewne jeszcze wiele popracowa?, zanim dostąpi zaszczytu gry w I lidze.
Trudny początek
Wi?cej o szansach Legii powiedzie? b?dzie mo?na dopiero po kilku pierwszych kolejkach sezonu. Cho? warto zauwa?y?, ?e pierwsze mecze legioniści rozegrają z samą czo?ówką i to w wi?kszości na boiskach rywali. Jako pierwszy form? podopiecznych Marka Jab?o?skiego i Roberta Chabelskiego sprawdzi jeden z kandydatów do mistrzowskiego tytu?u - pruszkowski Hoop. Mecz rozegrany zostanie ze wzgl?du na transmisj? telewizyjną o godz. 19 w piątek w hali Znicza w Pruszkowie.
Felieton
Pozosta? wśród najlepszych!
środa, 6 września 2000 20:38
Krzysztof Mocekźródło: Nasza Legia