W pierwszym ćwierćfinałowym meczu fazy play-off Legia Warszawa wygrała z MKS-em Dąbrowa Górnicza 100-66. Drugie spotkanie legioniści rozegrają 16 maja o godzinie 15 w hali Bemowo. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.
Legia Warszawa 100-66 MKS Dąbrowa Górnicza

Galeria zdjęć · Hugollek · 62 zdjęć

Galeria zdjęć · Maciek Gronau · 49 zdjęć

Galeria zdjęć · Marcin Smoliński · 95 zdjęć
Spotkanie rozpoczęło się od skutecznej akcji gości - pierwsze punkty zdobył Ronald Curry. Legia odpowiedziała jednak błyskawicznie. Michał Kolenda, trafił za trzy punkty, otwierając dorobek gospodarzy w tym ćwierćfinałowym meczu. Dąbrowa również dobrze weszła w spotkanie. Najpierw zza łuku trafił Dale Bonner, a chwilę później dwa punkty dołożył Efrem Montgomery. Po dwóch minutach gry goście prowadzili 7:3, ale Legia szybko zaczęła porządkować swoją grę i przejmować inicjatywę.
W kolejnych minutach legioniści wyraźnie podkręcili tempo. Dzięki dobrej organizacji w ataku i skuteczniejszej defensywie odrobili straty, a po indywidualnej akcji Race’a Thompsona wyszli na czteropunktowe prowadzenie - 13:9. Od tego momentu gra toczyła się bardziej kosz za kosz, ale to Zieloni Kanonierzy utrzymywali przewagę. Bardzo ważnym elementem gry Legii była obrona, a szczególnie świetna postawa Thompsona. Amerykanin w krótkim fragmencie zanotował aż trzy bloki, skutecznie zatrzymując ataki gości. Chwilę później dołożył jeszcze trzy punkty i Legia prowadziła już 23:15.
Końcówka należała do gospodarzy, którzy efektownie zamknęli pierwszą kwartę. Andrzej Pluta popisał się znakomitym podaniem do Shane’a Huntera, a ten zakończył akcję mocnym wsadem jedną ręką. Po bardzo dobrej pierwszej kwarcie Legia Warszawa prowadziła z MKS-em Dąbrowa Górnicza 26:15.
Na pierwsze punkty po wznowieniu gry trzeba było czekać prawie dwie minuty. Dla MKS-u zdobył je Luther Muhammad, który dwukrotnie trafił z linii rzutów osobistych. Legia odpowiedziała jednak od razu za sprawą Carla Ponsara i utrzymała 11-punktowe prowadzenie. Goście mieli następnie lepszy fragment i po celnej „trójce” Dale’a Bonnera zmniejszyli stratę do ośmiu punktów. Warszawianie szybko jednak przerwali ten moment MKS-u - w kontrze skutecznie wykończył akcję Ojārs Siliņš, a przy wyniku 37:27 o czas poprosił trener gości, Artur Gronek.
Legioniści konsekwentnie kontrolowali przewagę, a ważnym momentem było przełamanie Andrzeja Pluty. Najlepszy zawodnik fazy zasadniczej trafił za trzy punkty, podwyższając prowadzenie Legii do 42:31. W końcówce Pluta dołożył jeszcze kolejną „trójkę”, po której przewaga gospodarzy wzrosła do 14 punktów. Były to ostatnie punkty pierwszej połowy. Do przerwy Legia prowadziła 48:34.
Po zmianie stron legioniści od razu narzucili swoje tempo. Najpierw kolejną „trójkę” trafił Michał Kolenda, który na tym etapie miał perfekcyjne 3/3 zza łuku, a chwilę później punkty dołożył Carl Ponsar. Legia wyszła wtedy na najwyższe prowadzenie w meczu - 53:37.
Warszawianie nie zwalniali tempa i systematycznie powiększali przewagę. Za trzy trafili Shane Hunter oraz Race Thompson, po czym prowadzenie gospodarzy wzrosło już do 22 punktów - 66:44. W kolejnych minutach gra toczyła się punkt za punkt, ale Legia bez większych problemów utrzymywała około 20-punktową przewagę. Na trzy minuty przed końcem tej części meczu było 69:48.
W końcówce swój dorobek punktowy otworzył także Jayvon Graves, który najpierw trafił za trzy, a w następnej akcji dołożył dwa punkty po indywidualnym wejściu pod kosz. Były to ostatnie skuteczne akcje tej odsłony. Po trzech kwartach Legia miała pełną kontrolę nad meczem i prowadziła 77:51.
Ostatnia kwarta spotkania tylko potwierdziła dominację Legii. Kolejne trzy punkty dorzucił Jayvon Graves i warszawianie prowadzili już różnicą 30 punktów - 82:52.
Swoje akcje skutecznie kończył także Maksymilian Wilczek, który dwukrotnie z rzędu trafił za dwa punkty. Następnie akcję 2+1 wykorzystał Shane Hunter i przewaga legionistów wzrosła już do 35 punktów - 94:59.
W ostatnich minutach szansę dostał również Julian Dąbrowski, który skutecznie wykończył zespołową akcję Legii. To właśnie po jego punktach gospodarze przekroczyli granicę 100 zdobytych oczek. Goście odpowiedzieli jeszcze trafieniem Jakuba Musiała, ale wynik był już rozstrzygnięty. Legia Warszawa pewnie pokonała MKS Dąbrowa Górnicza 100:66 i bardzo mocno otworzyła ćwierćfinałową rywalizację.
PLK: Legia Warszawa 100-66 MKS Dąbrowa Górnicza
Kwarty: 26-15, 22-19, 29-17, 23-15
Legia Warszawa
| nr | zawodnik | minuty | punkty | rzuty z akcji | za 2 punkty | za 3 punkty | za 1 punkt | zbiórki | asysty | faule |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0 | J. Graves | 26:49 | 11 | 4/8 (50%) | 1/2 (50%) | 3/6 (50%) | 3 | 4 | 2 | |
| 1 | B. Czapla | 3:51 | 0 | 0/2 (0%) | 0/2 (0%) | 1 | 0 | 0 | ||
| 3 | A. Pluta | 22:40 | 6 | 2/3 (66%) | 2/3 (66%) | 4 | 6 | 0 | ||
| 5 | W. Tomaszewski | 18:18 | 2 | 1/5 (20%) | 1/3 (33%) | 0/2 (0%) | 5 | 3 | 2 | |
| 7 | D. Brewton Iii | 24:09 | 12 | 5/10 (50%) | 3/6 (50%) | 2/4 (50%) | 3 | 5 | 1 | |
| 15 | O. Siliņš | 16:04 | 8 | 3/4 (75%) | 1/1 (100%) | 2/3 (66%) | 2 | 0 | 0 | |
| 21 | J. Dąbrowski | 2:46 | 2 | 1/1 (100%) | 1/1 (100%) | 0 | 0 | 2 | ||
| 23 | M. Kolenda | 21:01 | 13 | 5/5 (100%) | 2/2 (100%) | 3/3 (100%) | 1 | 1 | 2 | |
| 25 | R. Thompson | 20:25 | 12 | 5/7 (71%) | 3/3 (100%) | 2/4 (50%) | 7 | 3 | 2 | |
| 32 | M. Wilczek | 6:47 | 4 | 2/4 (50%) | 2/3 (66%) | 0/1 (0%) | 0 | 0 | 0 | |
| 40 | S. Hunter | 19:35 | 19 | 7/9 (77%) | 5/6 (83%) | 2/3 (66%) | 3/4 (75%) | 5 | 3 | 1 |
| 42 | C. Ponsar | 17:35 | 11 | 5/8 (62%) | 5/7 (71%) | 0/1 (0%) | 1/1 (100%) | 3 | 0 | 3 |
| Suma | 100 | 40/66 (60%) | 24/34 (70%) | 16/32 (50%) | 4/5 (80%) | 38 | 25 | 15 |
Trener: Heiko Rannula
MKS Dąbrowa Górnicza
| nr | zawodnik | minuty | punkty | rzuty z akcji | za 2 punkty | za 3 punkty | za 1 punkt | zbiórki | asysty | faule |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0 | D. Bonner | 20:33 | 9 | 3/6 (50%) | 0/1 (0%) | 3/5 (60%) | 0/2 (0%) | 2 | 2 | 1 |
| 2 | J. Wojdała | 13:14 | 4 | 1/3 (33%) | 0/1 (0%) | 1/2 (50%) | 1/2 (50%) | 1 | 1 | 1 |
| 4 | M. Piechowicz | 18:06 | 6 | 2/5 (40%) | 0/1 (0%) | 2/4 (50%) | 1 | 1 | 1 | |
| 5 | A. Załucki | 10:35 | 6 | 2/7 (28%) | 0/1 (0%) | 2/6 (33%) | 3 | 0 | 0 | |
| 7 | E. Montgomery Jr | 16:10 | 4 | 2/3 (66%) | 2/3 (66%) | 3 | 0 | 4 | ||
| 8 | L. Muhammad | 22:23 | 8 | 3/10 (30%) | 3/6 (50%) | 0/4 (0%) | 2/2 (100%) | 2 | 4 | 2 |
| 9 | J. Thomas | 15:03 | 1 | 0/6 (0%) | 0/4 (0%) | 0/2 (0%) | 1/2 (50%) | 0 | 3 | 0 |
| 10 | J. Musiał | 16:36 | 4 | 2/6 (33%) | 2/3 (66%) | 0/3 (0%) | 1 | 1 | 2 | |
| 11 | R. Curry Jr | 18:12 | 4 | 2/8 (25%) | 2/5 (40%) | 0/3 (0%) | 2 | 1 | 0 | |
| 15 | M. Peterka | 20:54 | 9 | 4/6 (66%) | 3/4 (75%) | 1/2 (50%) | 3 | 2 | 4 | |
| 23 | N. Woźny | 6:47 | 1 | 0/2 (0%) | 0/1 (0%) | 0/1 (0%) | 1/4 (25%) | 2 | 0 | 0 |
| 32 | A. Bogucki | 21:26 | 10 | 3/7 (42%) | 3/7 (42%) | 4/4 (100%) | 8 | 0 | 1 | |
| Suma | 66 | 24/69 (34%) | 15/37 (40%) | 9/32 (28%) | 9/16 (56%) | 34 | 15 | 16 |
Trener: Artur Gronek
Komisarz: Maciej Kucharski
Sędziowie: Dariusz Zapolski, Jakub Pietrzak, Karol Nowak




