Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Transfery

Łukasz Zjawiński nowym napastnikiem Legii. Powrót po latach tułaczki

poniedziałek, 1 czerwca 2026 07:30
Łukasz Zjawiński nowym napastnikiem Legii. Powrót po latach tułaczki
Łukasz Zjawiński | fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Filip LewandowskiLegionisci.com
73
Legia Warszawa pozyskała nowego napastnika. Jest nim Łukasz Zjawiński z pierwszoligowej Polonii Warszawa.  To kolejny transfer zawodnika z wygasającym kontraktem, który dołączy do drużyny wraz z początkiem letnich przygotowań do sezonu 2026/2027. 25-letni wychowanek Iskry Pszczyna w ubiegłych rozgrywkach 1. Ligi w barwach Polonii zdobył 20 bramek. Przyciągnęło to uwagę i zainteresowanie ze strony ekstraklasowych klubów, a rywalizację o względy Zjawińskiego wygrała Legia.

Wypatrzony dekadę temu

Łukasz Zjawiński urodził się 11 lipca 2001 roku w śląskiej Pszczynie. To w barwach miejscowej Iskry stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. W latach 2011-2012 i 2014-2015 reprezentował barwy juniorskich drużyn kolejno Ruchu Chorzów i Górnika Zabrze. Występując w trójkolorowej koszulce zabrzańskiego zespołu zwrócił na siebie uwagę pionu skautingowego Legii Warszawa, zajmującego się ściąganiem młodych piłkarzy z całej Polski do akademii.

 

Dobre występy w młodzieżowych drużynach stołecznego klubu zaprocentowały powołaniem do reprezentacji Polski U-16 w 2016 roku, a więc po roku pobytu w klubie przy ul. Łazienkowskiej. Ówczesnym selekcjonerem tejże młodzieżówki był Bartłomiej Zalewski, a więc aktualny Dyrektor Akademii Legii Warszawa. Po latach panowie spotkają się ponownie, lecz w zupełnie innych rolach.

Maciej Rosołek  Łukasz Zjawiński
Maciej Rosołek i Łukasz Zjawiński - fot. Raffi / Legionisci.com

W sezonie 2017/2018 Łukasz Zjawiński jako przedstawiciel młodszego rocznika był ważną postacią zespołu U-19, który wygrał fazę zasadniczą Centralnej Ligi Juniorów dla drużyn ze wschodniej części kraju. W tamtej drużynie dzielił on szatnię z takimi zawodnikami jak Cezary Miszta, Michał Karbownik czy Maciej Rosołek. Młodzi Legioniści polegli w półfinale rozgrywek z Lechem Poznań, który mimo porażki w pierwszym spotkaniu 1-2 odrobił stratę i w rewanżu zdecydowanie zwyciężył Legię 5-2. Podopieczni Piotra Kobiereckiego musieli obejść się smakiem, lecz Zjawiński z dorobkiem 17 bramek mógł uznać indywidualnie sezon za udany.

Nie przebił się do jedynki

W rozgrywkach sezonu 2018/2019 Łukasz Zjawiński został włączony do drugiej drużyny Legii Warszawa. Rozegrał w niej 26 spotkań, zdobywając cztery bramki. W Centralnej Lidze Juniorów jego bilans to 8 spotkań i 5 goli, natomiast w Pucharze Polski w 4 meczach zanotował 315 minut i strzelił dwa gole. Plan na Zjawińskiego w tamtym momencie był identyczny jak w przypadku wszystkich innych młodych graczy, którzy nie są jeszcze gotowi do gry w pierwszym zespole. Legia od sezonu 2019/2020 wypożyczyła swojego napastnika do Stali Stalowej Woli, a więc Zjawiński miał okazję spróbować swoich sił na trzecim poziomie rozgrywkowym. II liga nie okazała się jednak dla niego zbyt łaskawa i w ciągu całego sezonu zanotował zaledwie 820 minut, w których zdobył jedną bramkę. W momencie, gdy wypożyczenie dobiegło końca zawodnik wrócił do Warszawy.

rezerwy  Legia II - Ursus Warszawa  Łukasz Zjawiński
Zjawiński z prawej - fot. Maciej Frydrych / Legionisci.com

Następnym przystankiem w karierze dla Zjawińskiego była również Stal, lecz tym razem ta mielecka. Przeniósł się do niej na zasadach transferu definitywnego. To był duży przeskok w jego karierze, gdyż już wtedy drużyna Stali grała na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Zjawiński mógł się uczy i zbierać doświadczenie, a zebrał je w postaci 910 minut okraszonych jedną bramką. Rozwój na początkowym etapie jego kariery był powolny, a następne lata były jedynie swego rodzaju stagnacją. W barwach Lechii Gdańsk, Sandecji Nowy Sącz i Widzewa Łódź na przestrzeni trzech sezonów rozegrał 3017 minut, co uśredniając daje wynik 33 spotkań. Dla zawodnika w tak rozwojowym wieku to już nie jest nawet stanie w miejscu, a bardziej cofanie się.

Niespodziewany zwrot akcji w jego karierze nastąpił po podpisaniu dwuletniego kontraktu z Polonią Warszawa w czerwcu 2024 roku. Z miejsca stał się on jednym z liderów tego zespołu, zaliczając w sezonie 2024/2025 34 występy, w których zdobył aż 23 bramki i do końca walczył o koronę króla strzelców 1. Ligi z Angelem Rodado. Poprowadził Polonię do barażów o Ekstraklasę, w których lepsza była Wisła Płock.
Ubiegły sezon przyniósł bliźniaczo podobne rezultaty. Polonia Warszawa odpadła w barażach z Wieczystą Kraków, a sam Zjawiński odnotował kolejny świetny sezon, w którym zdobył 20 bramek i po raz kolejny ustąpił jedynie Angelowi Rodado. Zawodnik zdecydował się nie przedłużać przygody w Polonii Warszawa, a walkę o jego podpis wygrał klub, który doskonale zna.

Bramkostrzelny

Legia Warszawa podpisując kontrakt z Łukaszem Zjawińskim pozyskuje napastnika, który na przestrzeni dwóch ostatnich sezonów zdobył ponad 40 bramek. Sama liczba świadczy o tym, że jest to niezwykle bramkostrzelny piłkarz. Przykład Rafała Adamskiego z kolei dobitnie pokazuje, że przeniesienie dobrej dyspozycji z I Ligi na poziom ekstraklasowy nie jest czymś niemożliwym.

Nie można zapomnieć o równie ważnym aspekcie. Adaptacja do drużyny Marka Papszuna u tego zawodnika powinna pójść dobrze z racji na profil tego piłkarza. Jest to rosły napastnik, mający cechy klasycznej dziewiątki. Warunki fizyczne, zdolność do ciągłego pressingu dzięki dobrej motoryce, gra głową i umiejętność gry tyłem do bramki - te wszystkie atuty Zjawińskiego idealnie wpasowują się w styl gry preferowany przez Marka Papszuna.

Łukasz Zjawiński w poszczególnych wywiadach zwracał również uwagę na swój profesjonalizm i pełne podporządkowanie swojego życia piłce nożnej. Koledzy z drużyny z kolei wypowiadając się na temat Zjawińskiego wspominają o tym, że to właśnie on z ośrodka treningowego wyjeżdża jako ostatni. Jest więc mało prawdopodobne, aby reżim treningowy Papszuna miałby Zjawińskiego jakkolwiek stłamsić. Bardziej prawdopodobne jest, że skorzysta na tej współpracy i wykona kolejny skok rozwojowy.  Zawodnik nie ma też wygórowanych oczekiwań finansowych, co jest szczególnie istotne w obliczu braku Legii w europejskich pucharach.

Ocena tego transferu jest raczej pozytywna na tym etapie, ale pamiętamy zeszłoroczne letnie okno transferowe, dlatego zdroworozsądkowym będzie powstrzymanie się od hurraoptymizmu. Pozostaje mieć nadzieję, że boiskowa weryfikacja tego transferu będzie spójna z tym, jak to wygląda na dzień dzisiejszy.

Historia seniorskiej kariery Łukasza Zjawińskiego

2018-2019 - Legia II Warszawa (26 występów/4 bramki/ 0 asyst)
2019-2020 - Stal Stalowa Wola (16 występów/1 bramka/0 asyst)
2020-2021 - Stal Mielec (26 występów/1 bramka/3 asysty)
2021-2022 - Stal Mielec/Lechia Gdańsk/Sandecja Nowy Sącz (17 występy/9 bramek/1 asysta)
2022-2023 - Lechia Gdańsk/Widzew Łódź (22 występy/1 bramka/0 asyst)
2023-2024 - Lechia Gdańsk (32 występy/5 bramek/1 asysta)
2024-2026 - Polonia Warszawa (70 występów/43 bramki/4 asysty)

Udostępnij
Komentarze (73)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość