Analizując ligowe statystyki goli strzelonych i straconych, rysuje się obraz drużyny o dwóch zupełnie różnych twarzach. Z jednej strony zobaczyliśmy najszczelniejszą defensywę w kraju, z drugiej – ogromne problemy ze skutecznością pod bramką rywali.
Jeśli szukać pozytywów w minionych miesięcy, to była nim gra obronna. W 34 rozegranych spotkaniach Legia Warszawa straciła 37 bramek. To najlepszy wynik spośród wszystkich klubów Ekstraklasy i o 8 bramek lepszy niż rok wcześniej.
„Wojskowi” pod tym względem wyprzedzili ligową stawkę – po 38 bramek dali sobie wbić gracze Górnika Zabrze, Zagłębia Lubin oraz Wisły Płock. Dla porównania, najgorsze defensywy w lidze należały do spadkowiczów: Lechia Gdańsk i Bruk-Bet Termalica straciły po 65 goli, a Arka Gdynia 61.
O pomstę do nieba wołała gra z przodu. Legia zakończyła sezon z dorobkiem zaledwie 42 zdobytych bramek. To słabiutki wynik – aż 11 drużyn w Ekstraklasie trafiało do siatki częściej niż podopieczni ze stolicy.
Najskuteczniejszy w lidze był Lech Poznań (62 bramki), który obronił tytuł mistrzowski. Tyle samo goli strzeliła... Lechia Gdańsk, która mimo posiadania króla strzelców w swoich szeregach, spadła z ligi.
