To już nie jest chwilowy kryzys czy przypadek – to głęboko zakorzeniony problem, który od lat ciągnie Legię Warszawa w dół. „Wojskowi” mają ogromny problem, gdy przychodzi im mierzyć się z czołówką Ekstraklasy. Analiza ostatnich pięciu sezonów pokazuje, że mecze z drużynami z TOP 4 kończą się dla nas niemal regularnymi stratami punktów. Bieżący sezon potwierdził regułę.
W zakończonych właśnie rozgrywkach tendencja ta została podtrzymana. W starciach z czołową czwórką ligi (Lech Poznań, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa) legioniści nie zdołali wygrać ani jednego spotkania. Nasz bilans w tych 8 meczach to 0 zwycięstw, 6 remisów i 2 porażki.
Niestety, spojrzenie wstecz dowodzi, że do takiego minimalizmu zdążyliśmy już przywyknąć. Rok wcześniej,gdy Legia zajęła 5. miejsce w lidze, bilans z TOP 4 (Lech, Raków, Jagiellonia, Pogoń) wyglądał jeszcze gorzej: 0 wygranych, 2 remisy i aż 6 porażek.
Koszmarny bilans pięciolatki
Jak wygląda całościowe podsumowanie z ostatnich 5 sezonów? Policzyliśmy starcia Legii z zespołami, które kończyły poszczególne rozgrywki w pierwszej czwórce. Liczby są dla porażające:
Sezon 2025/26: 0 zwycięstw, 6 remisów, 2 porażki
Sezon 2024/25: 0 zwycięstw, 2 remisy, 6 porażek
Sezon 2023/24: 1 zwycięstwo, 3 remisy, 2 porażki
Sezon 2022/23: 1 zwycięstwo, 3 remisy, 2 porażki
Sezon 2021/22: 1 zwycięstwo, 2 remisy, 5 porażek
Łączny bilans:36 meczów: 3 zwycięstwa - 16 remisów - 17 porażek
Trzy wygrane na czterdzieści prób
Trzy zwycięstwa w czterdziestu spotkaniach. To statystyka, która nie przystoi klubowi z Łazienkowskiej i doskonale tłumaczy, dlaczego w ostatnich latach tak trudno nam zdobywać ligowe laury. Legia potrafi punktować z ligową szarzyzną, ale gdy poprzeczka wędruje na samą górę, „Wojskowi” stają się bezradni. Bez przełamania tego kompleksu w przyszłym sezonie, o powrocie na tron możemy jedynie pomarzyć.
