Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Koszykówka

Zapowiedź 3. meczu finałowego z Zastalem

piątek, 12 czerwca 2026 17:30
Zapowiedź 3. meczu finałowego z Zastalem
fot. Maciek Gronau
Bodziachźródło: Legiakosz.com
5

Po dwóch meczach finałowej serii pomiędzy Legią i Zastalem mamy remis. Teraz rywalizacja o mistrzostwo Polski przenosi się do Zielonej Góry. Mecz numer trzy rozpocznie się o godzinie 19:00 w wypełnionej do ostatniego miejsca hali CRS. Możemy spodziewać się gorącej atmosfery, a także niesamowicie intensywnej rywalizacji na parkiecie. Czy Legia potwierdzi swoją dominację ze spotkania drugiego, które miało miejsce w ostatnią środę? 

W pierwszym meczu Legia była na prowadzeniu przez blisko 30 minut, ale ostatecznie przegrała po celnej trójce na 1,8 sekundy przed końcem Lewisa, a później niecelnym rzucie na dogrywkę Silinsa. Wtedy widoczna była słaba skuteczność z gry, ale również linii rzutów wolnych, a przede wszystkim pudłowane lay-upy. Fizyczności także było niewystarczająco, jak na mądrze w obronie grający Zastal, który za wszelką cenę starał się utrudniać życie Andrzejowi Plucie. Mecz numer dwa, rozgrywany 48 godzin później, miał inny przebieg. Legioniści od samego początku grali bardzo fizycznie, a zielonogórzanie nie potrafili na nią odpowiedzieć. Trener Arkadiusz Miłoszewski po meczu przekonywał, że jego podopieczni przegrali ten mecz właśnie przez fizyczność po stronie Legii. Andrzej Pluta z kolei był nie do zatrzymania. MVP sezonu zasadniczego zdobył 27 punktów (jego najlepszy wynik w barwach Legii), trafił 6/8 za 3, miał 9 asyst i był nie do zatrzymania. Legioniści dzielili się piłką (26 asyst), trafiali świetnie z dystansu (50 procent za 3 punkty), lepiej wyglądały rzuty wolne (11/15, choć zdecydowanie rzadziej je wykonywaliśmy niż w meczu nr1), a także skuteczność w "pomalowanym" (46 pkt., 23/39). W najważniejszym momencie wrócił także wielki kapitan. Michał Kolenda w ciągu 20,5 min. trafił 4/4 za 3 punkty, ale przede wszystkim pracował ciężko po obu stronach boiska - z nim na parkiecie legioniści mieli bilans +22. Wysoką dyspozycją popisał się Carl Ponsar, który dziurawił obronę rywali na wszystkie możliwe sposoby, zdobywając 18 pkt. Ale po meczu nr2 właściwie wszyscy gracze zasługują na pochwały. Teraz najważniejsze, by tę dyspozycję powtórzyć w obu meczach w Zielonej Górze.

Trener Heiko Rannula zdecydował się na roszady w składzie. Tym razem poza kadrą meczową znalazł się łotewski skrzydłowy - Ojars Silins. Zamiast niego do gry wrócił Race Thompson, a w strefie podkoszowej grali także niesamowity Shane Hunter (8/8 za 2 w tym meczu plus 5 zb.) oraz Matthias Tass. Estoński szkoleniowiec postanowił wzmocnić strefę podkoszową. Z kolei trener Miłoszewski tego dnia nie wpuścił na parkiet Dwighta Wilsona III, który co prawda był w kadrze meczowej, ale jak przyznał potem trener - ten mógłby grać głównie przeciwko Tassowi. Z kolei estoński środkowy w pierwszej fazie meczu grał niewiele i stąd taka, a nie inna decyzja dotycząca match-upów. Minuty Wilsona przejął Phil Fayne (19:26 na placu, 5 zbiórek i 4 pkt.), który wrócił do Polski z USA, gdzie poleciał pod koniec półfinałowej serii, z powodu tragedii rodzinnej.

W meczu nr 2 w Zastalu zabrakło Filipa Matczaka, który w poniedziałkowym meczu złamał nos, a zamówiona naprędce maska nie była jeszcze gotowa. Według zapewnień samego zawodnika, na sobotni mecz nr3 będzie gotowy do gry, o ile na parkiet desygnuje go trener. W takim przypadku aż dwóch graczy zielonogórskiej drużyny może grać w masce - w niej bowiem występuje obecnie także kapitan drużyny, Andrzej Mazurczak, który złamania nosa doznał w trzecim meczu z Arką w półfinale. Wobec braku Matczaka w rotacji na ostatnie spotkanie, 9:40 min. na parkiecie spędził Marcin Woroniecki. Zawodnik, który tak długo nie od zakończenia sezonu zasadniczego jeszcze nie zagrał. W serii z Kingiem wystąpił tylko w dwóch z czterech spotkań (łącznie 13,5 min.), z Arką - w jednym (2:29). Po meczu trener Legii był bardzo zadowolony z postawy swoich graczy, choć przekonywał, że widzi kwestie, które należy usprawnić - a główną z nich jest obrona przeciwko Chavaughnowi Lewisowi (zdobywa śr. 16,8 pkt.). Przypomnijmy, że Lewis do Zielonej Góry trafił pod koniec listopada zeszłego roku, wcześniej grając w Meksyku (Astros de Jalisco). W Polsce występował już przed kilku laty - najpierw w Słupsku (2016/17) i rok później w Starcie Lublin.

Mecz nr2 zapamiętamy na pewno z kapitalnej skuteczności Legii z dystansu - w samej trzeciej kwarcie nasi gracze trafili aż 8 razy z dystansu (a trafiało kilku graczy) i właściwie pozbawili złudzeń zielonogórzan. Zastal w całym obecnym sezonie nie stracił tylu punktów, co w drugim meczu finałowym z Legią (104). Legia z kolei... jeszcze tylu nie zdobyła. Co więcej, była to najwyższa wygrana Legii, i najwyższa zdobycz punktowa, ze wszystkich finałowych meczów rozegranych przez nasz klub spośród 14 dotychczasowych spotkań (ze Śląskiem, Startem i Zastalem). Na pewno przed sobotnim meczem obaj trenerzy będą szukali kolejnych niuansów, które pozwolą wygrać mecz. Nasz zespół do Zielonej Góry wyjechał w piątek, by oczywiście zapoznać się z obręczami hali CRS. Nie wiadomo, czy trener Rannula wystawi identyczny skład jak w środę - zgodnie z zasadą, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Równie dobrze, może tym razem postawić na Ojarsa Silinsa, np. kosztem Matthiasa Tassa. Przypomnijmy, że w obu wyjazdowych meczach z MKS-em Dąbrowa Górnicza, w I rundzie play-off, Ojars zdobywał po 16 punktów.

Dla Legii sobotnie spotkanie będzie 48. występem w obecnym sezonie, dla Zastalu - 41. Zielonogórzanie przed własną publicznością mają bilans 12-6. Wygrali na własnym parkiecie ostatnie trzy spotkania. Ostatniej porażki doznali w maja ze Śląskiem Wrocław (-4). Legia w tym sezonie wygrała w Zielonej Górze w listopadzie zeszłego roku i to bardzo wyraźnie (+17), ale obie drużyny wyglądały wtedy inaczej. Nasi koszykarze w Zielonej Górze zwyciężyli w czterech ostatnich spotkaniach. Ostatnia porażka i to bardzo wysoka (-34) miała miejsce w grudniu 2021 roku. W obecnym sezonie, w rozgrywkach Orlen Basket Ligi, podopieczni Heiko Rannuli wygrali 12 z 18 wyjazdowych meczów.

Sobotni mecz finałowy rozpocznie się o godzinie 19:00 w hali CRS przy ulicy Sulechowskiej 41. Mecz obejrzy ponad 5 tysięcy kibiców. Wszystkie wejściówki (na oba domowe mecze) rozeszły się w ciągu kilku godzin. Co pokazuje, jaki głód dobrej koszykówki panuje w winnym grodzie. Oczywiście w zielonogórskiej hali nie zabraknie grupy kibiców Legii i wierzymy, że legioniści poniosą nasz zespół do kolejnych wygranych w serii. Ostatnio Zastal w finale grał przed pięciu laty i tamtą serię (ze Stalą Ostrów) przegrał 2:4. Bezpośrednią transmisję spotkania będzie można obejrzeć w Polsacie Sport 1.

ORLEN ZASTAL ZIELONA GÓRA
Liczba wygranych/porażek: 24-16
Liczba wygranych/porażek u siebie: 12-6
Średnia liczba punktów zdobywanych/traconych: 84,6 / 80,8
Średnia skuteczność rzutów z gry: 48,2%
Średnia skuteczność rzutów za 3: 36,3%
Średnia skuteczność rzutów za 2: 55,2%
Średnia skuteczność rzutów za 1: 72,2%

Skład: Andrzej Mazurczak, Conley Garrison, Filip Matczak, Marcin Woroniecki (rozgrywający), Chavaughn Lewis, Bartosz Chęciński, Michał Góreńczyk, Jakub Kowacki (rzucający), Jayvon Maughmer, Jakub Szumert, Patrick Cartier, Phil Fayne, Miłosz Majewski (skrzydłowi), Sagaba Konate, Krzysztof Sulima (środkowi)
trener: Arkadiusz Miłoszewski

Najwięcej punktów: Chavaughn Lewis 16,8, Jakub Szumert 13,6, Andrzej Mazurczak 12,0.

Przewidywana wyjściowa piątka: Andrzej Mazurczak, Conley Garrison, Jayvon Maughmer, Jakub Szumert, Krzysztof Sulima.

Wyniki: Górnik (d, 79:86), GTK (w, 62:86), Arka (d, 75:77), MKS (d, 82:70), King (w, 80:66), Legia (d, 71:88), Start (w, 77:91), Twarde Pierniki (w, 95:81), Czarni (w, 63:95), Stal (d, 98:84), Anwil (d, 91:82), Miasto Szkła (d, 98:84), Śląsk (w, 90:85), Trefl (d, 92:90), Dziki (w, 98:86), Trefl (w, 78:75), Górnik (w, 82:89), GTK (d, 98:81), Arka (w, 71:82), MKS (w, 91:86), King (d, 74:75), Legia (w, 84:66), Start (d, 76:73), Twarde Pierniki (d, 88:90), Czarni (d, 96:80), Stal (w, 75:82), Anwil (w, 79:70), Miasto Szkła (w, 87:99), Śląsk (d, 76:80), Dziki (d, 105:86).
Play-in: Anwil (w, 71:86).
Play-off: King (w, 80:78), King (w, 79:82), King (d, 84:70), King (d, 86:80), Arka (w, 64:90), Arka (w, 83:85), Arka (d, 96:89), Legia (w, 74:77), Legia (w, 104:82).

Ostatnie mecze obu drużyn:
10.06.2026 Legia Warszawa 104:82 Zastal Zielona Góra (finał play-off)
08.06.2026 Legia Warszawa 74:77 Zastal Zielona Góra (finał play-off)
14.03.2026 Legia Warszawa 84:66 Zastal Zielona Góra
09.11.2025 Zastal Zielona Góra 71:88 Legia Warszawa
09.02.2025 Legia Warszawa 85:79 Zastal Zielona Góra
20.10.2024 Zastal Zielona Góra 84:94 Legia Warszawa
03.01.2024 Zastal Zielona Góra 71:92 Legia Warszawa
22.09.2023 Legia Warszawa 90:72 Zastal Zielona Góra
03.05.2023 Legia Warszawa 87:81 Zastal Zielona Góra
08.01.2023 Zastal Zielona Góra 90:106 Legia Warszawa
05.02.2022 Legia Warszawa pd. 79:85 Zastal Zielona Góra
22.12.2021 Zastal Zielona Góra 100:66 Legia Warszawa
01.01.2021 Legia Warszawa pd. 78:85 Zastal Zielona Góra
08.09.2020 Stelmet Zielona Góra 98:83 Legia Warszawa
29.01.2020 Legia Warszawa 89:97 Stelmet Zielona Góra
17.10.2019 Stelmet Zielona Góra 103:64 Legia Warszawa
17.04.2019 Stelmet Zielona Góra 100:96 Legia Warszawa
02.01.2019 Legia Warszawa 59:76 Stelmet Zielona Góra
22.03.2018 Stelmet Zielona Góra 100:89 Legia Warszawa
16.02.2018 Stelmet Zielona Góra 109:63 Legia Warszawa (Puchar Polski)
03.12.2017 Legia Warszawa 78:95 Stelmet Zielona Góra

LEGIA WARSZAWA
Liczba wygranych/porażek: 31-16
Liczba wygranych/porażek na wyjeździe: 14-8
Średnia liczba punktów zdobywanych/traconych: 87,8 / 80,0
Średnia skuteczność rzutów z gry: 47,2%
Średnia skuteczność rzutów za 3: 32,7%
Średnia skuteczność rzutów za 2: 57,9%
Średnia skuteczność rzutów za 1: 71,8%

Skład: Andrzej Pluta, Dominic Brewton, Błażej Czapla (rozgrywający), Jayvon Graves, Maksymilian Wilczek, Wojciech Tomaszewski, Tytus Antoniuk (rzucający), Carl Ponsar, Michał Kolenda, Ojars Silins, Race Thompson, Krzysztof Antosik, Wojciech Błoch (skrzydłowi), Matthias Tass, Shane Hunter, Julian Dąbrowski, Dawid Niedziałkowski (środkowi)
trener: Heiko Rannula, as. Maciej Jamrozik, Maciej Jankowski

Najwięcej punktów: Dominic Brewton III śr. 14,6, Andrzej Pluta 13,8, Jayvon Graves 13,5, Race Thompson 11,8.

Przewidywana wyjściowa piątka: Andrzej Pluta, Jayvon Graves, Michał Kolenda, Carl Ponsar, Shane Hunter.

Wyniki: Trefl Sopot (d, 82:96), Start Lublin (d, 90:68), Rytas Wilno (w, 93:85), Twarde Pierniki Toruń (w, 67:82), Promitheas Patras (d, 64:68), Czarni Słupsk (d, 87:76), MLP Academics Heidelberg (w, 67:74), Stal Ostrów (d, 98:89), Anwil Włocławek (d, 80:75), Promitheas Patras (w, 72:85), Zastal Zielona Góra (w, 71:88), Śląsk Wrocław (w, 98:84), Rytas Wilno (d, 77:79), Dziki Warszawa (d, 79:84), Trefl Sopot (d, 78:88), Górnik Wałbrzych (w, 81:79), MLP Academics Heidelberg (d, 83:88), GTK Gliwice (w, 81:89), Miasto Szkła Krosno (d, 82:68), Arka Gdynia (w, 106:73), MKS Dąbrowa Górnicza (d, 84:63), King Szczecin (w, 83:81), Miasto Szkła Krosno (w, 87:94), Start Lublin (w, 52:84), Twarde Pierniki Toruń (d, 82:81), Czarni Słupsk (w, 87:82), Stal Ostrów Wlkp. (w, 75:83), Trefl Sopot (w, 83:80), Anwil Włocławek (w, 83:91), Zastal Zielona Góra (d, 84:66), Śląsk Wrocław (d, 99:104), Dziki Warszawa (w, 88:95), Trefl Sopot (w, 93:100), Górnik Wałbrzych (d, 93:68), GTK Gliwice (d, 93:66), Arka Gdynia (d, 91:84), MKS Dąbrowa Górnicza (w, 85:90), King Szczecin (d, 88:84), MKS Dąbrowa Górnicza (d, 100:66), MKS Dąbrowa Górnicza (d, 89:84), MKS Dąbrowa Górnicza (w, 92:91), MKS Dąbrowa Górnicza (w, 86:98), Dziki Warszawa (d, 98:80), Dziki Warszawa (d, 78:76), Dziki Warszawa (w, 78:91), Zastal Zielona Góra (d, 74:77), Zastal Zielona Góra (d, 104:82).

Termin meczu: sobota, 13 czerwca 2026 roku, g. 19:00
Adres hali: Zielona Góra, ul. Sulechowska 41 (hala CRS)
Ceny biletów: wyprzedane
Pojemność hali: 5080 miejsc
Transmisja: Polsat Sport 1

Autor: Marcin Bodziachowski

Udostępnij
Komentarze (5)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość