Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Futsal

Krysiński: Moja decyzja nie miała nic wspólnego ze zmianami właścicielskimi

wtorek, 7 lipca 2026 12:40
Krysiński: Moja decyzja nie miała nic wspólnego ze zmianami właścicielskimi
Emil Krysiński | fot. Woytek / Legionisci.com
źródło: Legia Futsal
0

- Myśli o podjęciu decyzji od zakończeniu mojej prezesury pojawiły się u mnie już ponad rok temu i są związane ze dodatkowymi obowiązkami, które pojawiły się niespodziewanie w moim życiu. Nie była to łatwa decyzja, bo Legia Futsal jest moim dzieckiem, ale uważam, że każda organizacja potrzebuje od czasu do czasu nowego impulsu - mówi Emil Krysyński, założyciel sekcji Legia Futsal.

- Moja decyzja nie miała nic wspólnego, jak wiele osób sugeruje, ze zmianami właścicielskimi w sekcji. Zmiana, która nastąpiła w zeszłym roku, była jednym z naszych celów, aby nasza sekcja stała się częścią dużej Legii. Przez ostatni rok szukałem osób, które będą w stanie dać sekcji nowy impuls i zachować poziom oraz wartości z jakimi chcę, aby była kojarzona. Uważam, że zostawiam klub w dobrym miejscu – stabilny organizacyjnie, z jasno określoną strategią rozwoju, mocnymi fundamentami i ambitnymi celami na przyszłość. To dobry moment, aby odpowiedzialność przejęły kolejne osoby, które będą mogły dopisać następny rozdział tej historii. Jestem przekonany, że Legia Futsal ma przed sobą jeszcze wiele sukcesów - dodaje były prezes.

 

- Przez te siedem lat nie było dnia, godziny, abym nie myślał o sekcji. Sekcja, futsal stały się najważniejsze. To było siedem lat ogromnych emocji, wyzwań, odpowiedzialności i ciężkiej pracy. Były chwile wielkiej radości, były momenty trudne. Miałem szczęście spotkać fantastycznych ludzi, którzy uwierzyli w ten projekt i razem ze mną go budowali. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim zawodnikom, trenerom, pracownikom klubu, partnerom, sponsorom oraz kibicom. To dzięki nim Legia Futsal jest dziś w miejscu, z którego wszyscy możemy czuć satysfakcję. Wierzę, że najlepsze rozdziały w historii tego klubu są dopiero przed nami. Nadal wierzę, że spełni się moje największe marzenie związane z sekcją i będę mógł zabrać kiedyś wnuki na mecz Legii Futsal - mówi Emil Krysyński.

Całą rozmowę możecie przeczytać na legiafutsal.com.


Podaj ten news dalej:
Komentarze (0)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość