Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Papszun: To będzie hołd złożony dla legendy klubu

środa, 26 sierpnia 2026 13:45
Papszun: To będzie hołd złożony dla legendy klubu
Marek Papszun | fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com
15

- Nie wiem, czy Artur Jędrzejczyk przeszedł badania. Po wakacjach to różnie bywa (śmiech). Czy zagra w piątkowym meczu? Zobaczymy, jak się to spotkanie potoczy. Ten mecz będzie mu dedykowany. To będzie hołd złożony przez kibiców i całą legijną społeczność dla bardzo zasłużonego zawodnika - legendy klubu. Z drugiej strony jednak, jest to dla nas bardzo ważne spotkanie. Gramy o trzy punkty i musimy też na to patrzeć. Chcemy pogodzić godne pożegnanie Artura z meczem ligowym - mówi przed meczem ze Śląskiem Wrocław trener Legii Warszawa, Marek Papszun. 

O przeciwniku

- Widać we wrocławskim zespole konsekwencje i to, że trener pracuje z nim od dłuższego czasu. Mimo że Śląsk jest beniaminkiem, to jest drużyną zdyscyplinowaną taktycznie, wiedzącą, co chce robić na boisku. Charakteryzuje się na pewno grą do końca - udało mu się dwukrotnie odwrócić znacząco niekorzystny wynik - z Rakowem Częstochowa z wyniku 0-1 doprowadził do zwycięstwa 2-1, a tydzień temu przeciwko Widzewowi Łódź w samej końcówce strzelił dwie bramki dające remis. To zespół, który charakteryzuje się wiarą i nieustępliwością do końca. Przygotowujemy się jednak normalnie do tego spotkania i wiedząc o przeciwniku to, co wymieniłem, tradycyjnie skupiamy się bardziej na sobie.

- Rzeczywiście, Piotr Samiec-Talar jest wyróżniającą się postacią tego zespołu. Wiedzieliśmy to jednak wcześniej, bo pełnił już wiodącą rolę, gdy Śląsk spadał z Ekstraklasy. Teraz błyszczy jeszcze bardziej. Jest konkretny w działaniach i jest to widoczne.

Forma Pawła Wszołka

- Dla Pawła ostatni sezon nie był łatwy. Zresztą jak dla całej drużyny, ale dla niego szczególnie. Był dwukrotnie kontuzjowany, a to mu się bardzo rzadko zdarzało w karierze. To był dla niego trudny czas pod kątem mentalnym i akceptacji sytuacji. Musiał się z tym zmierzyć, ale poradziliśmy sobie z tym, pomagając mu w różnoraki sposób. Obecnie wraca do swojej najlepszej dyspozycji. Wierzymy, że przede wszystkim dopisze mu zdrowie. Za to trzymamy kciuki. Wtedy wróci do najlepszych czasów w Legii Warszawa.

- Czy Paweł prezentuje formę reprezentacyjną? To trudne pytanie, ale trzeba o to zapytać trenera Jana Urbana, a nie mnie. Ja nie analizuję zawodników na tej pozycji, nie wiem, jak reprezentacja będzie grała. My gramy w określonym systemie gry i z określonymi zasadami. Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie.

 

Częstsze strzały z dystansu

- Ja zachęcam zawodników jedynie do podejmowania dobrych decyzji. To piłkarze sami decydują na boisku, jakie rozwiązania wybierają w trzeciej tercji. Szukamy dotarcia do nich, by wybierali jak najlepsze. To jest naszą rolą, jako sztabu. Nikt jednak nie wyjdzie do zawodnika i nie powie mu co ma w danej sytuacji zrobić - to jest ich rola.

- Cieszy jednak to, że podejmują coraz lepsze decyzje i dzięki temu zdobywamy więcej goli. W dłuższej perspektywie siły zdobywania bramek z różnego położenia się rozłożą. Nie patrzyłbym więc na to, że już zdobyliśmy trzy gole z dystansu, czyli tyle samo co w całym poprzednim sezonie. Statystycznie te proporcje się wyrównają. Chciałbym, żebyśmy strzelili dwa razy więcej, bo wtedy sześć goli będzie oznaczało podobną skuteczność spoza pola karnego.

Transfery

- Okno transferowe zaczyna się zawężać, więc coraz mniej czasu jest na pytania w tym temacie. Póki okno jest otwarte, trzeba podbijać ten temat. Na dziś jednak nic nie mogę powiedzieć. Nie mam żadnych informacji do przekazania, ani jeśli chodzi o odejścia, ani transfery przychodzące. Tak to na dziś wygląda.

- Zobaczymy, co się wydarzy. Jeszcze parę dni zostało. Historycznie patrząc na okienka transferowe, ruch pod sam ich koniec się zwiększa. Może i u nas dojdzie do jakichś sytuacji. My jednak przygotowuje się do trzech naprawdę ważnych spotkaniach. Na to kładziemy największą, naprawdę mocną uwagę. Ruchy kadrowe są w tle i mamy od nich w klubie specjalistyczne komórki. Wierzę, że dział skautingu, dyrektor tej sekcji i dyrektor sportowy mocno nad tym pracują, by tej drużynie i klubowi jeszcze w tym okienku pomóc.

Możliwe sprowadzeni Bohdana Wjunnyka 

- Co myślę o słowach Bohdana Wjunnyka? Oby więcej takich zawodników, którzy chcą w Legii grać. To jest pocieszające i pokazuje, że jesteśmy wartością na różnych polach. To bardzo miłe co Bohdan powiedział. Czy chcę tego piłkarza w Legii? Mogę chcieć wielu zawodników, ale, tak jak powtarzam, nie ode mnie to zależy. Na pewno cenię go jako zawodnika i widzę w nim potencjał.

- Rozmowy trenerów z zawodnikami, czy są, czy ich nie ma, to są bardziej prywatne sprawy. Jeśli ktoś chce, to o nich mówi. Ja jestem jednak bardziej ostrożny w tych tematach. 

Podaj ten news dalej:
Komentarze (15)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość