Fani Legii od lat wspierają Polaków i polskie szkoły na Wileńszczyźnie, jeżdżąc tam z paczkami i dobrym słowem. Nie inaczej było w ostatnich dniach, kiedy legioniści zawitali za naszą wschodnią granicę z wyprawkami szkolnymi dla dzieci na Wileńszczyźnie.
Fani Legii ponownie obdarowali Polaków na Wileńszczyźnie
"Odwiedziliśmy polską szkołę w Szumsku oraz przedszkole w Nowej Wilejce. Przywieźliśmy dzieciakom wyprawki i artykuły szkolne, które będą im potrzebne podczas kolejnych miesięcy nauki. A że jesteśmy z Warszawy i jesteśmy z Legii, nie mogło zabraknąć również naszego akcentu. Do dzieci trafiły legijne plany lekcji. Niby zwykła kartka z planem zajęć... Mamy jednak nadzieję, że będzie przypominała dzieciakom, że kilkaset kilometrów dalej jest Warszawa i są ludzie, którzy o nich pamiętają. Na miejscu jak zawsze spotkaliśmy się z ogromną serdecznością. Były uśmiechy dzieci, rozmowy, wzruszenie i ciepłe przyjęcie. I właśnie wtedy człowiek przypomina sobie, po co pakuje kolejne kartony, organizuje zbiórki i pokonuje setki kilometrów. Nie dla liczby rozdanych wyprawek. Nie dla zdjęć. Nie dla podziękowań. Dla ludzi. Dla dzieci, które uczą się w języku polskim. Dla nauczycieli i wychowawców, którzy każdego dnia dbają o to, aby kolejne pokolenia znały polską kulturę, historię i tradycję. Dla tych, którzy mimo dzielących nas granic wciąż pielęgnują swoją więź z Polską. Bo Legia to nie tylko stadion, mecze.
To również pamięć. To przywiązanie do historii. To pomoc. Od lat staramy się być blisko Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie. I chcemy, żeby wiedzieli jedno: Warszawa o Was pamięta. Legia o Was pamięta. My o Was pamiętamy. Dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tej akcji - przekazali artykuły szkolne, wsparli zbiórkę, pomagali przy przygotowaniu, pakowaniu i transporcie wyprawek. M.in. OFMC, NDM, Tradycja Pokoleń, FC Lubuskie, Węgrów, Puławy, Brzeszcze, Garwolin, Piaseczno, Narodowy Ursynów i wiele innych grup oraz osób prywatnych . Bez Was te kartony nie ruszyłyby z Warszawy. Granice są na mapach. Pamięć i więzi między ludźmi granic nie mają" - relacjonują organizatorzy akcji.











