Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Znowu burdel z karnetami!

czwartek, 8 lutego 2001 13:19
Woytek

Dziś na adres naszej Redakcji przysz?o kilkanaście maili i wszystkie w jednym tonie. Co pó? roku powtarza si? ba?agan ze sprzeda?ą abonamentów na mecze Legii.


Oto najobszerniejszy list, który otrzymaliśmy od cartmana:


Ja kupowa?em swój karnet we wtorek rano - i od początku sprzeda?y brak organizacji a? razi? w oczy. Zacz??o si? od tego, ?e nie by?o informacji która kasa sprzedaje karnety na określony sektor.

Wi?c najpierw panie kasjerki zaj??y swoje stanowiska i otworzy?y kasy, a dopiero potem pojawi? si? ktoś z personelu klubowego z kartkami zawierającymi informacje, w której kasie mo?na kupi? karnety na określony sektor.

Oczywiście efekt tego by? taki, ?e kibice stojący wcześniej w miar? uporządkowanej kolejce, zacz?li biega? od okienka do okienka pytając o w?aściwy sektor.

W ko?cu sytuacja w miar? si? uporządkowa?a, bo jak wspomnia?em wcześniej, pojawi? si? pan, który taśmą samoprzylepną umocowa? informacje dla kibiców, na ka?dej z kas. Nie mo?na by?o od tego zaczą??

Zacz??a si? sprzeda?. Ja sta?em w kolejce gdzie sprzedawano karnety na sektory E i D. I ju? od pierwszego klienta pojawi?y si? problemy - okaza?o si?, ?e pomimo faktu i? kasy dopiero zosta?y otwarte - to cz?ś? miejsc ju? jest zarezerwowana!!!

I co dzia?o si? w takiej sytuacji - kasjerki sprzedawa?y karnety na inne miejsca - jeszcze nie zaj?te.

W związku z tym ba?agan pog??bia? si? - bo im d?u?ej trwa?a sprzeda? tym rzadziej trafia? si? ktoś kto dosta? swoje miejsce.

Kiedy dosz?a moja kolejka, (min??o 1,5 godziny, a przede mną by?o raptem mo?e 15 osób) a kupowa?em 3 karnety dla mnie i moich znajomych, okaza?o si? oczywiście, ?e jedno z miejsc jest ju? sprzedane.

Na skutek tego dosta?em karnety w tym samym rz?dzie - ale przesuni?te o jedno miejsce - mając na uwadze wcześniejsze przypadki innych kolejkowych kibiców - uzna?em za bardzo szcz?śliwe zrządzenie losu.

Pomin? ju? kwesti? związaną z techniczną obs?ugą sprzeda?y - tj. organizacja pracy kasjerek. Powiem tylko, ?e w moim przypadku kasjerka dokonując wpisu w bazie danych jaką jest pomazany zeszyt - dwukrotnie si? pomyli?a i gdybym w por? tego nie zauwa?y? najprawdopodobniej sprzeda?aby te miejsca drugi raz.

Dodając do tego jeszcze fakt, i? przed kasami musieliśmy sta? w ka?u?ach, a wje?d?ające bramą samochody dzia?aczy klubowych ochlapywa?y nas raz po raz, nale?y si? tylko dziwi?, ?e nadal są ludzie którzy chcą mimo wszystko znosi? to wszystko, po to aby kupi? karnet, od klubu który zwyczajnie ich olewa!
Bo przecie? sytuacja co pó? roku jest taka sama!

Gdyby ktoś wreszcie pomyśla? o tym wcześniej mo?e wreszcie powsta?aby komputerowa baza danych miejsc na stadionie - z uwzgl?dnieniem nazwisk kibiców wykupujących karnety. Po pierwsze nie by?oby tych wszystkich pomy?ek, a co wa?niejsze mo?e wreszcie ukróci?oby si? proceder za?atwiania karnetów
"po uk?adach" dla kolesi kosztem prawdziwych kibiców - o których wypada?oby dba?, a którym rok w rok kradnie si? ich miejsca.

Zorganizowanie takiej sprzeda?y jest przecie? bardzo proste - ale widocznie są w klubie ludzie zainteresowani utrzymywaniem takiego ba?aganu. Tyle mówi si? o nowych wymogach związanych z wprowadzeniem licencji dla klubów pierwszej ligi. Mo?e wprowadzanie cywilizacji zacznijmy od tego miejsca gdzie nie wią?e si? to z kosmicznymi nak?adami finansowymi. Wystarczy tylko komputer i dobre ch?ci. Ale jak na razie nie ma ani jednego ani drugiego.




List Lee_perry'ego:


Witam,

Odnośnie ba?aganu z karnetami, ja akurat nale?? jak widz? do szcz?śliwców ju? posiadających karnety i co ciekawe mam to samo miejsce co poprzedniej rundzie. Pozostaje tylko pytanie ilu nas jest? W świetle cytowanego na Waszej stronie listu, wol? nie odpowiada? na takie pytanie. Najciekawsze jest w tej sytuacji to, ?e klub przerywa i przek?ada sprzeda? na inny dzie? poniewa? podobno zainteresowanie fanów jest ma?e. Czy?by klubowi nie zale?a?o na kibicach? Hm....no có?, jeśli powrócimy pami?cią do początku rundy jesiennej, poprzedniej wiosennej mo?na dojś? do niepokojącego wniosku, ?e chyba tak. Co ciekawe prezes Miklas twierdzi w wywiadzie dla NL, ?e nie widzi problemu w Legii jeśli chodzi o wprowadzanie licencji UEFA - moment, lubi? science-fiction ale tylko w przypadku gdy oglądam film lub czytam ksią?k?. Kiedy S-F zaczyna wkracza? w moją rzeczywistoś? zaczynam si? niepokoi?. Jak klub, który nie potrafi (bąd? nie chce): zorganizowa? sprzeda?y karnetów, zadba? o swoich kibiców czy za?atwi? sprawy stadionu, mo?e myśle? o licencji UEFA - o stadionie ze wszystkimi krytymi miejscami, podgrzewaną p?ytą i solidnym zapleczem. Zaczą? si? XXI wiek, a my ciągle tkwimy po uszy w średniowieczu. Dzia?acze dobrze zarabiają - ale pytam co robią dla klubu, dla nas, chyba raczej niewiele skoro nawet sprawa zwrócenia Legii mistrzostwa '93 wysz?a nie z ?azienkowskiej tylko z MENu.

I tym optymistycznym akcentem zako?cz? ten list, bo nie chc? si? wi?cej denerwowa?.

Pozdrawiam redakcje Legia Live! oraz Naszej Legii, a tak?e wszystkich
kibiców.



List Radka:


Ja te? zosta?em wpuszczony dzisiaj (czwartek) w maliny. Niestety nie mia?em karnetu z poprzedniej rundy i odszed?em z kwitkiem. W lato cz?sto ludzie są na urlopie i nie zdą?ą si? upokarza? wystając w kolejce po karnety. Zresztą po moich doświadczeniach sprzed roku, gdy wysta?em si? prawie pi?? na mrozie, jakoś nie mia?em ochoty p?aci? klubowi - który delikatnie mówiąc olewa swoich kibiców - za ca?ą rund? z góry. Przecie? do cholery, gdy sprzedadzą te par? tysi?cy karnetów to troch? grosza w klubowej kasie jest i to za par? miesi?cy naprzód. Co do tego, ?e przed rozpocz?ciem sprzeda?y sporej cz?ści karnetów ju? nie ma, to jest ju? tradycja. Rok temu w mojej obecności przyszed? gościu, który krą?y? po budynku klubowym i na bezczelnego w obecności ludzi, którzy wystali si? kilka godzin pobra? sobie osiem karnetów; a na moje pytanie dlaczego nie stoi w kolejce, nie potrafi? odpowiedzie? i g?upkowato si? uśmiecha?. Daleko nam do tego, ?eby mo?na by?o
wykupi? swoje miejsce na stadionie i nie martwi? si? o to, ?e w nast?pnej rundzie mo?e wcale si? nie dostanie karnetu. A przecie? to takie proste, mo?na by przecie? ludziom, którzy mieli karnety na rund? poprzednią da? tydzie? czy dwa na to, aby pojawili si? w klubie i zadeklarowali kupno karnetu na obecną rund?, miejsce by?oby to samo i ka?dy by?by szcz?śliwy. Ale
skoro przed ka?dą rundą trzeba za?atwi? karnet swoim kolesiom (mam na myśli pracowników klubowych), którzy oczywiście wybiorą te najlepsze miejscówki, to nigdy nie b?dzie normalnie. Ja postanowi?em sobie, ?e nie b?d? dawa? si? nabija? w butelk? i dopóki sytuacja nie b?dzie normalna, olewam karnety, tak jak klub olewa mnie.





Wielu kibiców szczególnie jest zdenerwowanych po dzisiejszym dniu (czwartek). Od rana pod kasami ustawi?a si? kolejka fanów czekających na początek wolnej sprzeda?y abonamentów.

Jednak dziś (!) Zarząd zmieni? decyzj? i prze?o?y? początek sprzeda?y na 12 lutego (poniedzia?ek). A przecie? po wejściówki ludzie przyjechali nawet spoza Warszawy, a tak?e specjalnie urywali si? z pracy bo sprzeda? prowadzona jest mi?dzy godz. 9 a 16.


Jednak klub ma to wszystko gdzieś, kibice są zb?dnym dodatkiem... i sytuacja wcale si? nie zmienia...


Czekamy na wasze dalsze komentarze ca?ej sprawy!

Udostępnij