Rozmowa z trenerem pi?karzy Legii Franciszkiem Smudą.
Maciej Weber: Czy jest Pan zadowolony z pobytu w Episkopi?
Franciszek Smuda: Przygotowujemy si? zupe?nie inaczej ni? rok temu. Zale?y nam, aby od pierwszej ligowej kolejki by? w optymalnej formie. Zawsze lubi?em w zimie pogra? w turniejach halowych, ale tym razem nie by?o nawet na to szansy. K?opoty z pieni?dzmi spowodowa?y, ?e poprzedni prezes tego nie zaakceptowa?. Znale?liśmy si? na Cyprze. Nie jestem z tego ca?kiem zadowolony. Gdyby to ode mnie zale?a?o, przyjechalibyśmy tu po raz ostatni. Boiska są ?le przygotowane. Ca?e szcz?ście, ?e nasz kierownik umie si? dogada? i niektóre treningi za?atwi? nam w pobliskiej bazie wojskowej. Tam warunki są przynajmniej zadowalające. Ale z postawy pi?karzy jestem zadowolony. Na nierównym terenie pi?ka podskakuje, a oni wi?kszoś? ?wicze? wykonują, jakby robili je na mi?kkim dywanie. Niemniej, ju? raczej nigdy prowadzona przeze mnie dru?yna na Cypr si? nie wybierze.
- Na zgrupowaniu w Episkopi ko?o Limassol oprócz dobrze znanego Giuliano znalaz?o si? kolejnych trzech Brazylijczyków. ?aden z nich Pana nie przekona?. Dlaczego?
- Nie nadawali si? do tego zespo?u. Po prostu byli s?absi od pi?karzy, których mamy. Jeden z nich, lewy obro?ca, zachowywa? si? na boisku, jakby jego umiej?tności by?y podobne do Roberto Carlosa. Ale rzeczywistoś? by?a inna. Chcemy sprawdzi? nast?pnych Brazylijczyków. Jest ju? u nas lewy obro?ca Marcelo - bardzo chwalony przez naszego Giuliano. Z drugiej jednak strony Giuliano zastrzeg?, ?e ka?dego trzeba przetestowa? na tle naszych zawodników. Znowu powraca nazwisko Elsona. To zdolny rozgrywający, ale akurat przebywa we W?oszech z m?odzie?ową reprezentacją Brazylii i gra w jednym z przewidzianych umowami turnieju. By? mo?e potem b?dziemy mieli okazj? przyjrze? mu si? z bliska.
- A Wojciech Kowalczyk? Nie jest Brazylijczykiem, ale z drugiej strony to te? specyficzna posta? w Pana zespole.
- On ma naprawd? dobry, pi?karski charakter. Potrzeba mu czasu, ale wida?, ?e chce, a gra? przecie? potrafi.
- Na Cyprze po raz pierwszy da? mu Pan szans? zagra? od początku spotkania. We wcześniejszych sparingach zestawienie podstawowej jedenastki wygląda?o zupe?nie inaczej. Czy ligową wiosn? Legia zainauguruje w sk?adzie: Robakiewicz - Wojtala, Zieli?ski, Murawski - Giuliano, Karwan, Majewski, Citko, Kie?bowicz - Mi?ciel, Kucharski?
- Prawie w ka?dym meczu sk?ad ustawiamy inaczej. Z tego wszystkiego wybierzemy optymalne ustawienie. Nikt z tych ch?opaków nie mo?e by? pewny swego. Zar?czam, ?e b?dzie wiele niespodzianek. Na ka?dy mecz zg?asza si? 16 graczy i w tym gronie cz?sto zabraknie kogoś znanego z wielu wyst?pów na pierwszoligowych boiskach. Z takich k?opotów mog? si? tylko cieszy?. Ani w Widzewie, ani w Wiśle nie mia?em tak wielu dobrych zawodników. W tym drugim zespole teoretycznie by?o wielu klasowych pi?karzy, ale tak naprawd? do gry w pierwszej jedenastce nadawa?o si? siedmiu czy ośmiu.
- Szuka Pan kogoś na pozycj? lewego obro?cy, tymczasem z ostatnich wieści wynika, ?e od poniedzia?ku treningi wznowi Rafa? Siadaczka.
- Gdy my wrócimy z Cypru, on b?dzie ju? po konsultacjach z w?oskimi medykami specjalizującymi si? w leczeniu cukrzycy. Rafa? podejmie z nami treningi. W pierwszej fazie rozgrywek na pewno nie wezm? go pod uwag?, ale wcale niewykluczone, ?e jeszcze wystąpi w rundzie wiosennej. A lewego obro?cy naprawd? potrzebujemy. Tomek Jarz?bowski czy Maciek Murawski mogą gra? na tej pozycji, ale ?aden z nich nie jest pi?karzem typowo lewono?nym. Potrzebujemy kogoś takiego, kto bez zastanowienia dośrodkowa?by lewą nogą zamiast przez kilka sekund szuka? tej lepszej, prawej.
- Opuszczając ten dra?liwy fragment, trzeba powiedzie?, ?e na innych pozycjach nie jest tak najgorzej. W meczu z Koreą zwyci?skiego gola strzeli? ?ukasz Mierzejewski. Co powie Pan na temat jego i kilku innych m?odych pi?karzy?
- Mierzejewski, tak zresztą jak i Mazurkiewicz przez ostatnie pó? roku zrobili ogromny post?p. Poprawili si? nawet podczas tego krótkiego zgrupowania na Cyprze. Muszą tylko nauczy? si? dobrze gra? cia?em, a ju? nied?ugo b?dą naprawd? wartościowi. Na razie bywają poniewierani na treningach. Lepiej, ?e robią to starsi koledzy z zespo?u, bo oni przynajmniej uwa?ają.
- Zbyt szeroka kadra cz?sto rodzi niezdrowe emocje. Ka?dy chce gra?.
- Je?eli nie we?mie si? tego twardą r?ką, to wtedy mogą si? zdarzy? problemy. Moje zasady są proste - albo zap..., tracisz zdrowie i bierzesz za to pieniądze, albo si? po?ó?. W Legii zmienianie mentalności trwa?o d?u?ej ni? pó? roku. Teraz wszystko jest w porządku, a co równie? wa?ne - nie ma podzia?ów na starych i m?odych. Stopie? wytrenowania te? oceniam pozytywnie. W porównaniu z ubieg?orocznym zgrupowaniem w Tunezji to dzie? a noc. Jest dobrze, a b?dzie jeszcze lepiej.
Rozmawia? w Episkopi Maciej Weber
Wywiad
Jest dobrze, a b?dzie jeszcze lepiej
czwartek, 8 lutego 2001 20:50
Franciszek Smudaźródło: Gazeta Wyborcza