
Od czwartku Franciszek Smuda nie jest ju? szkoleniowcem
warszawskiej Legii. Oficjalnym powodem zwolnienia jaki poda? zarząd by?y s?abe wyniki. "Uwa?am, ?e wynik 0-4 nie mog? pozosta? bez odpowiedzi z naszej strony. To by? blama? zespo?u, a przecie? za wyniki odpowiada trener. Poniewa? nie by?a to pierwsza wpadka trenera Smudy, 4-osobowy zarząd zdecydowa? si? podzi?kowa? mu za wspó?prace. Na razie trenerem b?dzie Krzysztof Gawara." - powiedzia? prezes Legii Leszek Miklas.
Praca Franza w warszawie rozpocz??a si? 26.09.1999 roku. Zastąpi? on na stanowisku trenera Dariusza Kubickiego. By?y szkoleniowiec Widzewa i Wis?y mia? mocne wejście. Zaledwie kilka dni po obj?ciu dru?yny, która spisywa?a si? bradzo s?abo wygra? ligowe spotkanie z Gorclinem Grodzisk Wlkp. a? 5-0! W kolejnych spotkaniach nie by?o wcale gorzej. Legioniści wygrali na wyje?dzie z Pogonią 4-2, ze Stomilem 4-0 oraz 3-1 Ruchem Chorzów, oraz zanotowali dwa cenne remisy na Konwiktorskiej i w Krakowie. W ko?cu zespó? Legii zako?czy? rund? na trzeciej pozycji i ponownie od?y?y nadzieje kibiców na mistrzostwo. Tym bardziej, ?e kuszony ofertą pracy w reprezentacji Smuda postanowi? zosta? w Warszawie!
Przygotowania do rundy wiosennej przebiega?y poprawnie. Pi?karze, dzia?acze, a przede wszystkim sam trener zapowiadali marsz po mistrzostwo! Oraz walk? o Puchar Polski i Puchar Ligi. Legia po raz kolejny by?a stawiana w roli g?ownego faworyta do pierwszego miejsca. Jednak na początku rozgrywek wojskowi zanotowali dwa remisy ze s?abymi dru?ynami (1-1 z ?KS-em i 0-0 z Górnikiem), które pó?niej "si? zemści?y". Potem by?o zdecydowanie lepiej. Legia odnios?a pi?? kolejnych zwyci?stw w lidze, awansowa?a do 1/4 Pucharu Polski (2-0 z Odrą), wyeliminowa?a Pogo? Szczecin z Pucharu Ligi (4-0 i 1-1). Zaci?ty pojedynek z Amicą w PP tak?e pi?karze z Warszawy rozstrzygn?li na w?asną korzyś? (3-2). I wówczas nastąpi? mecz z Widzewem ?ód?. Po dramatycznym meczu Legia przegra?a 3-2 i zacz??y si? nieszcz?ścia. Trzy dni pó?niej odpadliśmy z Pucharu Polski po rzutach karnych. Wszak?e pi?karze zdo?ali jeszcze wygra? z Radzionkowem 4-2 w ligowym meczu, ale zaprzepaścili w ostatniej minucie zdobycie Pucharu Ligi. Na ?azienkowskiej Polonia po prawie pó? wieku pokona?a Legi? 2-1! Legioniści grali w kratk?. Przegrali w kompromitujący sposób z Groclinem 1-0. Po tym spotkaniu Franciszek Smuda powiedzia? i? nie prze?y? jeszcze takiego meczu i nie ma zamiaru robi? tego jeszcze raz. Zapowiedzia? wymian? wi?kszości zawodników w tym na czele Czereszewskiego, Mi?ciela i Soko?owskiego. A tydzie? pó?niej... ta sama dru?yna pokona?a Pogo? 5-1... by sześ? dni po tym ponownie ulec - tym razem w Olsztynie Stomilowi (by?a to pierwsza pora?ka Legii z "Gumowymi" w historii). Dwie kolejki przed ko?cem legioniści ponownie zaskoczyli.. wygrywając z Ruchem Chorzów na wyje?dzie 1-0. Na zako?czenie sezonu na ?azienkowskiej ulegliśmy Wiśle 0-2. Pi?karzy po?egna?o s?ynne ze stadionu FC Bracelony machanie chusteczkami. Wszyscy wierzyli i? mimo niepowodzenia i niezakfalifikowania si? do ?adnych pucharów, Franciszek Smuda zbuduje wreszcie zespó? na jaki w Warszawie czekamy ju? od 5 lat.
Jednak mimo szumnych zapowiedzi w klubie nie zmieni?o si? wiele. Mo?na powiedzie? i? zmieni?o si? to czego nikt nie oczekiwa?... bo odszed? prawie ca?y zarząd. Pozostali trener i pi?karze. Sezon rozpocza? si? bardzo dobrze. Pierwsze trzy spotkania legioniści rozstrzygnąli na swoją korzyś? - styl nie by? mo?e zachwycający ale liczy?y si? punkty... które Legia straci?a w trzech kolejnych potyczkach (remisy z: Widzewem, Pogonią i Górnikiem). Trzy tygodnie przed ko?cem jesiennych rozgrywek, po dwóch kolejnych remisach (1-1 u siebie z Orlenem i 3-3 na wyje?dzie z Wis?ą) w prasie rozesz?a si? plotka jakoby warunkiem pozostania Franza w Legii jest wygranie trzech ostatnich meczy. Plan uda? si? w 66 procentach. W ostatnim meczu przed w?asną publicznością legioniści odprawili Amic? 3-0, a po spotkaniu jeszcze d?ugo na stadionie fani śpiewali "Zosta? Franek zosta?", oraz "Franeeek Smuuuudaaa". Po meczu trener powiedzia?: "Ja zawsze powtarza?em, ?e kibice Legii są najlepsi i cho?by dla nich warto zosta?." Cztery dni pó?niej 6-2 ze Śląskiem potwierdzi?o i? pi?karze Legii w ko?cówce osiągn?li bardzo dobrą form?. Do pe?ni szcz?ścia zabrak?o 45 minut. W ostatnim meczu w Krakowie w pierwszej ods?onie istnia?a tylko Legia, ale po przerwie zobaczyliśmy zupe?nie inną dru?yn? i w efekcie przegraliśmy 3-1 w Wis?ą.
I znów nastąpi?a zima... Wed?ug szkoleniowca pi?karze okres przygotowawczy przepracowali w 100% nikt, nie narzeka? na kontuzje, trener by? wi?c zachwycony. W sparingach (cho? jak wiadomo o niczym nie świadczą) dru?yna gra?a bardzo dobrze. Z 13 spotka? 10 wygra?a i 3 zremisowa?a. Smuda zmieni? ustawienie zespo?u na 3-5-2. Bartosza Karwana z prawego skrzyd?a przeniós? na pozycj? defensywnego pomocnika. Prawdziwy test nastąpi? w środ? w Lubinie... niestety prze?yliśmy zawód na ca?ej linii. Legia przegra?a a? 4-0! i by?a to najwy?sza pora?ka z polskim zespo?em od 21 lat! (w 1979 0-5 z Szombierkami Bytom). Dzie? pó?niej zarząd postanowi? zwolni? Franciszka Smud?... Czy by?a to s?uszna decyzja poka?e czas.
Zupe?nie innym wątkiem pracy Smudy w Legii by?y transfery. Szkoleniowiec postanowi? "inwestowa?" w swoich by?ych podopiecznych. Na ?azienkowską zostali sprowadzeni: Marek Citko, Rafa? Siadaczka, Tomasz ?api?ski oraz Pawe? Wojtala. Mimo i? wydawa?o si?, ?e ci zwodnicy b?dą stanowili o sile zespo?u wcale tak nie by?o. O ?api?skim nie ma co pisa? bo po prostu... nie gra?. Do pe?nej sprawności nie móg? dojś? te? Wojtala. W miar? pozytywnie prezentowali si? Citko i Siadaczka, cho? mieli zbyt du?e wahania formy i przerwy spowodowane urazami. Jednak najwi?kszym odkryciem Smudy jest zdecydowanie Giuliano, który zosta? uznany za najlepszego pomocnika.
Bilans Legii pod wodzą Franciszka Smudy:
mecze: 55
zwyci?stwa: 30
remisy: 14
pora?ki: 11
bramki: 107-55