Trener FK Moskwa, Oleg Błochin już w czasie meczu w Warszawie zachowywał się dosyć nietypowo. Na konferencji prasowej zamiast o meczu, mówił tylko o zachowaniu publiczności. Jeszcze dalej posunął się dzisiaj w czasie konferencji prasowej po meczu w Moskwie. Otóż Błochin nie zgodził się na to, żeby jego wypowiedź była na bieżąco tłumaczona na język polski. W związku z takim zachowaniem rosyjskiego szkoleniowca, polscy dziennikarze, w tym i wysłannik Legia LIVE!, opuścili konferencję prasową. Rosyjscy dziennikarze nagrodzili Błochina... brawami.
Błochin - bez tłumaczenia na polski
czwartek, 28 sierpnia 2008 18:56
Tomek Janusźródło: własne
