Po meczu w Zabrzu równie dużo co o efektownej wygranej legionistów, mówiło się także o zachowaniu kibiców Legii. Ci po końcowym gwizdku odwrócili się plecami do chcącym im podziękować piłkarzy z okrzykiem "Trzeba było podejść w Moskwie". Do całej sprawy po dwóch tygodniach odniósł się Jan Urban. "Dla mnie takie zachowanie to coś niezrozumiałego. Kibice są solidarni między sobą. Walczą o coś i cały czas stoją przy swoim. Jednak gdybym był piłkarzem i ktoś obrażał mojego kolegę, to także byłbym solidarny, ale właśnie z nim" - uważa trener Legii.
Kibice solidarni, ale nie z drużyną
piątek, 12 września 2008 15:04
Tomek Janusźródło: własne
"Nie poszedłbym więc podziękować fanom. Drużyna jednak podeszła i podziękowała. Kibice odwrócili się do nich plecami. Są więc z drużyną? Mam duże wątpliwości" - dodaje Urban.
