Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Urban: Najważniejsze, że wreszcie zagraliśmy

wtorek, 20 stycznia 2009 19:22
Qbas

"Dziś wystąpiły dwa składy, bo zawodnicy jeszcze nie są przygotowani na grę przez 90 minut. Tak samo zresztą będzie również w kolejnym spotkaniu. Każdy musi wejść w rytm meczowy. W drugiej połowie zagrali piłkarze, którzy tworzyli pierwszą jedenastkę. Wiadomo jednak, że w okresie przygotowawczym każdy walczy o miejsce w składzie. W pierwszej połowie było za dużo niedokładności i strat, nie sprowokowanych przez przeciwnika. Graliśmy też wolniej, a akcje były szarpane. Druga część podobała mi się znacznie bardziej, było kilka sytuacji, ale to wynikało też z tego, że na murawie znajdowali się zawodnicy grający często ze sobą i bardzo dobrze się rozumiejący" - mówił po meczu z SpVgg Unterhaching trener Legii.

"Ponownie nie zawiódł nas Chinyama. Zawodnicy potrafiący strzelać z reguły strzelają swoje, czy to w sparingach czy meczach oficjalnych. Są tacy na których zawsze możemy liczyć. Wiem, że jest to slogan, ale naprawdę to nie wynik był dziś najważniejszy. To był nasz pierwszy kontakt z piłką w tym roku. W Warszawie o piłce mogliśmy zapomnieć przy pogodzie jaka była.
Kuba Wawrzyniak obiecywał, że wróci dziś do treningu, także może już jutro będziemy mogli na niego liczyć na zajęciach. Nie zagrał Tito, bo nie chciałem robić zmiany na 20. minut. Jeszcze nie wiem czy wystąpi w sobotę. Tomek Jarzębowski zagrał u nas swój pierwszy mecz i podobnie jak koledzy bardzo się starał i wybiegał mecz. Powolutku wprowadzamy go do zespołu i zobaczymy jak to wszystko się ułoży. My wiedzieliśmy, że Niemcy są w fazie końcowej przygotowań. Byli znacznie lepsi szybkościowo i siłowo. Potrafili te atuty wykorzystać w starciach bezpośrednich. Najważniejsze jednak, że mogliśmy wreszcie zagrać i tylko to się na razie liczy" - powiedział Jan Urban.

Udostępnij