W poniedziałek skończył się serial pt. sprowadzanie Jacka Krzynówka do Legii Warszawa. Zawodnik zamiast na Łazienkowskiej wylądował w Hannoverze. Mirosław Trzeciak zapewniał, że Legia zaproponowała "Krzyniowi" tak dobre warunki, jak tylko mogła. Sam piłkarz bardzo lakonicznie wyjaśnia czemu nie został legionistą. "Dlaczego nie Legia? Bo Hannover" - mówi Krzynówek w wywiadzie dla eurosport.pl.
Krzynówek: Dlaczego nie Legia? Bo Hannover.
Krzynówek uchyla się od informacji czy o odrzuceniu oferty Legii, zadecydowały względy finansowe. "Tak naprawdę zdecydował Felix Magath. Ja dopiero rano dowiedziałem się, że wyraził zgodę na mój transfer. Dzień minął mi bardzo szybko. W ogóle trenera nie było dziś cały dzień. Wszystko załatwiła sekretarka, która przesyłała faksy do Hannoveru. Zresztą po to jest" - cytuje zawodnika eurosport.pl.
W dalszej wypowiedzi piłkarz przyznaje jednak, że pieniądze odegrały rolę w jego transferze. "Jestem zdziwiony, że Felix Magath zgodził się na transfer. Sam mówił, że do niemieckiego klubu mnie nie puści. Jeszcze przed Hannoverem pojawił się temat Herthy Berlin i Magath mówił, że nie ma szans na transfer. Musi to oznaczać, że chodziło mu tylko o pieniądze. Skoro trafiłem do Hannoveru, klub musiał za mnie zapłacić konkretną kwotę pieniędzy" - mówi Krzynówek.