Bez Macieja Rybusa i z nie do końca zdrowym Takesure Chinamą przeprowadzili legioniści poranny trening w sobotę. "Ryba" skarżył się na złe samopoczucie już wczoraj wieczorem i dziś doktor Stanisław Machowski zadecydował, że młody zawodnik zostanie w hotelu. W pełni sił nie jest też Chinyama, który nadal zmaga się z bolącym barkiem. Dziś aktywność najlepszego strzelca Legii ograniczyła się do samego biegania. Do końca treningu nie dotrwał też Piotr Giza.
Chorzy legioniści
sobota, 14 lutego 2009 12:57
Tomek Janusźródło: własne
Pomocnik Legii opuścił boisko podczas wewnętrznej gierki, trzymając się za pachwinę. Jego miejsce zajął Jacek Magiera. Nadal nie trenuje też Krzysztof Ostrowski, który ma zapalenie ścięgna. Do zajęć powrócił za to nieobecny wczoraj Wojciech Skaba.