Najciekawsze spotkanie XV kolejki zostało rozegrane w sobotę w Słupsku. Czarni dosyć niespodziewanie pokonali Anwil Włocławek, a kluczem do zwycięstwa okazało się ostatnie 10 minut (wygrane przez słupszczan 18-8). W zespole Anwilu nadal nie gra ciężko kontuzjowany Aleksander Kul. Bez niego, włocławianie zebrali 9 piłek mniej od przeciwników. Bohaterem meczu został uznany 20-letni Rafał Frank, zdobywca 11 punktów, który przebywał na parkiecie przez 19 minut.
W drugim sobotnim meczu, Śląsk Wrocław bez problemu pokonał Unię Tarnów we własnej hali. Tarnowianie mają na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo i pewnie zmierzają do I ligi. 8 punktów dla Śląska zdobył Tomas Pacesas, który trafił 2 z 5 rzutów zza linii 6,25m. W Unii nie zagrał natomiast Mirosław Łopatka, który jest tam wypożyczony ze Śląska. To zwycięstwo Śląska było dla wrocławian bardzo ważne. Po utracie szans w Eurolidze i porażce z Charleroi, to zwycięstwo poprawiło nieznacznie nastroje we Wrocławiu.
W Pruszkowie, MKS przegrał 2 mecz u siebie. Tym razem jednak Prokom był zdecydowanym faworytem. W drużynie gospodarzy nie zawiódł jedynie Mariusz Bacik, który ani na moment nie opuścił parkietu i zdobył 26 punktów dla swojego zespołu. Pozostali zawodnicy grali poprawnie tylko momentami. W Pruszkowie będzie gorąco... Prokom natomiast umocnił się na prowadzeniu w tabeli. Nad drugim Śląskiem ma dwa punkty przewagi.
W koszykarskich derbach stolicy reguły są ustalone. W 6 derbach z rzędu zwyciężyli gospodarze. Legioniści dobrze grali tylko na początku. Najwyższe prowadzenie objęli w 5 minucie, 14-7. Jeszcze po 10 minutach prowadzili 23-22. Jednak od połowy drugiej kwarty wyraźnie lepiej grali gospodarze. Od dawna wiadomo, że Polonia większość punktów zdobywa z dystansu. Legioniści fatalnie zagrali na obwodzie, pozwalając gospodarzom oddawać rzuty z czystych pozycji. Z Legionistów na pochwałę zasługuje jedynie Kazlauskas, który walczył ambitnie przez 39 minut.
W Ostrowie nie było niespodzianki. Miejscowa Stal, zajmująca 3 miejsce w tabeli pokonała beniaminka ekstaklasy, Notęć Inowrocław. O wyniku zadecydowała dobra dyspozycja ostrowian w III kwarcie. W zespole Noteci aż 38 punktów zdobył Austin Alex. Dorzucił do tego jeszcze 14 zbiórek, ale spotkanie kończył na ławie, po zaliczeniu 5 fauli. Notęć zebrała tylko 1 piłkę w ataku i to chyba zadecydowało o porażce. Jeszcze 2 minuty przed końcem meczu Stal prowadziła tylko jednym punktem. Jednak dobra gra Chucka Evansa zapewniła gospodarzom zwycięstwo. Jerry Hester zdobył dla Stali 22 punkty, ale jego skuteczność nadal pozostawia wiele do życzenia.
W Stargardzie Szczecińskim, Spójnia uległa Pogoni. Po 20 minutach nikt się tego nie spodziewał, gdyż miejscowi koszykarze prowadzili 9 punktami. Kolejne dwie kwarty wygrali rudzianie i to oni mogli się cieszyć za zwycięstwa. Dobrą partię w końcówce rozegrał Mirosław Frankowski, zdobywca 23 punktów. Do końcowego gwizdka nie dotrwał Krzysztof Wilangowski. Zaliczył 5 fauli, a na dwie minuty przed końcem meczu znokautował Marcina Kuziana. Pogoń pokazała, że potrafi wygrywać także na wyjazdach. Rudzianie zajmują obecnie 6 miejsce w tabeli, zapewniające awans do play-off już po pierwszej rundzie rozgrywek.
Wyniki XV kolejki PLK:
Czarni Słupsk – Anwil Włocławek 72-64(14-11, 23-25, 17-20, 18-8)
Śląsk Wrocław – Azoty Unia Tarnów 74-50(17-10, 17-11, 20-16, 20-13)
Blachy Pruszyński Pruszków – Prokom Trefl Sopot 69-80(12-19, 26-22, 16-19, 15-20)
Polonia Warbud – Legia Warszawa 104-92(22-23, 26-19, 29-21, 27-29)
Degusta Malfarb Stal Ostrów – Notęć Inowrocław 103-96(25-20, 19-30, 31-21, 28-25)
Spójnia Stargard Szczeciński – Pogoń Ruda Śląska 78-80(24-18, 17-14, 20-25, 17-23)
Podsumowanie XV kolejki PLK
poniedziałek, 17 grudnia 2001 12:23
Bodziach