~Lesiak: Witam, Panie Wojtku, mam takie pytanie: jak Pan ocenia szanse Legii w tym sezonie?
~W_Królik: Po dwóch niespodziewanych porażkach na naszym parkiecie, ze Stargardem i z Rudą Śląską, walczymy o jak najlepsze miejsce w drugiej grupie spadkowej i będziemy walczyć, żeby załapać się do play offów.
~lusio: Czy nie odzywają się, po tylu latach na parkiecie, dolegliwości zdrowotne?
W_Królik: Na szczęście, nie. Nigdy nie miałem kłopotów z jakimiś poważnymi kontuzjami.
~lusio: Gra Pan dla przyjemności, ponieważ jest Pan lepszy od innych zawodników, czy dla pieniędzy?
W_Królik: Na pewno gram dla przyjemności, ale oczywiście traktuję to jako mój zawód.
~Jarek: Czy chamskie i wulgarne śpiewy "kibiców" Legii na derby z Polonią, jak wczoraj, pomagają?
W_Królik: Na pewno przekleństwa i brzydkie śpiewy przeszkadzają w czasie meczu, ponieważ często sędziowie przerywają spotkanie, apelując do publiczności o sportowe zachowanie, i wybijają nas z rytmu.
~MALDINI: Ile meczów zagrał Pan w karierze?
W_Królik: Nigdy nie prowadziłem statystyk, musiałbym odwołać się do statystyk PLK.
~raffiti18wro: Z którym z polskich graczy najlepiej się Panu współpracowało na boisku?
W_Królik: Na pewno był to Darek Szczubiał, aktualny trener kadry narodowej, gdy zdobywaliśmy wicemistrzostwo Polski z Polonią Przemyśl.
~Cinek: Co powoduje słabą grę Legii?
W_Królik: Moje osobiste zdanie: brak szerokiej kadry zawodniczej, często trenujemy niepełną dziesiątką zawodników. Również brak dobrego centra.
~UFIK_1: Czy myśli Pan jeszcze o grze w zachodnim klubie?
W_Królik: Nie, już na pewno nie.
~raffiti18wro: Kiedy Pan zamierza zakończyć karierę koszykarza?
W_Królik: Już powoli dochodzi mnie myśl o zakończeniu kariery, prawdopodobnie będzie to mój ostatni sezon. Oczywiście plany mogą się zmienić i jak po każdym zakończeniu sezonu w ciągu ostatnich pięciu lat, gdy trener powie, że będę przydatny, że będę potrzebnym zawodnikiem, wtedy ewentualnie jeszcze zagram.
~Jarek: Czy w Polsce nie gra za duża liczba bardzo przeciętnych koszykarzy zagranicznych, którzy blokują rozwój młodym?
W_Królik: Zawsze byłem przeciwnikiem formuły open, uważam, że w tym sezonie poziom rozgrywek zamiast wzrosnąć, wyrównał się, ale w gorszym tego słowa znaczeniu.
~raffiti18wro: Co będzie Pan robił po zakończeniu kariery?
W_Królik: Mam już plany w związku z otwarciem szkoły koszykówki, jestem w trakcie rozmów organizacyjnych.
~raffiti18wro: Kto jest Pana idolem?
W_Królik: Moim idolem koszykówki z młodzieńczych lat był Andrzej Nowak.
raffiti18wr: Gdzie Pan spędzi Święta i Nowy Rok?
W_Królik: Pierwszy raz od sześciu lat spędzę Święta w Warszawie, z rodziną.
~karol17: Gdyby miał Pan możliwość wyboru drużyny NBA, w której chciałby Pan zagrać?
W_Królik: Wszędzie tam, gdzie grałby Michael Jordan.
~HIPERBOLA: Ile Pan trenuje tygodniowo?
W_Królik: Siedem do ośmiu razy w tygodniu, średnio po 2 godziny.
~UFIK_1: Jestem z Tarnowa. Jaką przyszłość wróży Pan Unii?
W_Królik: Jeżeli będzie mieć kłopoty organizacyjne, jak w tym pierwszym półroczu, myślę, że dogra tę ligę młodzieżą i jednak czeka ją nieuchronny spadek z ekstraklasy.
~Lesiak: Jak Pan ocenia młodzież Legii?
W_Królik: Ciężkie pytanie. Dlatego, że młodzież, która mogłaby u nas grać już w pierwszym zespole, została wypożyczona do innych klubów, a jeden zawodnik, Robert Żuk, ma sezon, można powiedzieć, stracony z powodu ciężkiej kontuzji.
~dziki: Jak Pan ocenia obecny poziom naszej ligi koszykarskiej w porównaniu do lat 1980-1991?
W_Królik: To, co mówiłem wcześniej, duża liczba obcokrajowców, przeciętnych obcokrajowców, obniżyła poziom ligi, co daje nam mecze oczywiście wyrównane, każdy może wygrać z każdym, lecz uważam, że poziom jest słabszy.
~karol17: Jaki inny sport, oprócz kosza, lubi Pan uprawiać, bądź oglądać?
W_Królik: Bardzo lubię oglądać piłkę nożną i siatkówkę.
~korniczka: Ile miał Pan lat, gdy zaczął trenować?
W_Królik: Osiemnaście.
~ReniaD: Jak Pan lubi spędzać wolny czas?
W_Królik: Najbardziej lubię z rodziną, na zabawach z pięcioletnią Weroniką.
~czatkz: Najlepszy polski koszykarz, jakiego Pan widział w akcji?
W_Królik: Darek Szczubiał.
~wiśnia_1970: Kiedy, według Pana, polskie zespoły koszykarskie będą miały szansę zdobywać sukcesy w Eurolidze? Śląsk nie może się coś odnaleźć.
W_Królik: Dość ciężkie pytanie. Po prostu przy takich pieniądzach, wydanych przez np. Zepter, musi być bardzo dobra polityka personalna, gwiazdy kupione do klubu muszą stanowić zespół, a nie tylko indywidualności. Wielka w tym rola trenera.
~Arti: Czy myśli Pan, że jakiś Polak zagra w NBA?
W_Królik: Na dzień dzisiejszy nie widzę takiego zawodnika.
~raffiti18wro: Z sukcesów w którym klubie jest Pan najbardziej zadowolony?
W_Królik: Na pewno Polonia Przemyśl, kiedy zdobyłem wicemistrzostwo Polski.
~czatkz: Dlaczego reprezentacja Polski tak rzadko ostatnio dostaje się do mistrzostw Europy?
W_Królik: Myślę, że jest to związane z dużą liczbą obcokrajowców grających w naszych zespołach. Niektórzy Polacy z kadry mało grają w lidze.
~wujcik: Ile wynosi Pana wyskok dosiężny?
W_Królik: Nigdy nie miałem dobrego wyskoku, dlatego też nigdy go nie mierzyłem.
~Adam_Wójcik: Co Pan sądzi o powrocie Jordana do koszykówki?
W_Królik: Po wynikach Washingtonu widać postępy w ich grze, jest to dobry na pewno duch zespołu i przy nim innym zawodnikom gra się o wiele łatwiej.
~ReniaD: Czy miał Pan jakieś przykre zdarzenie, związane z Pana zawodem?
W_Królik: Nigdy nie miałem poważnej kontuzji i, odpukać, mam nadzieję, że nie spotka mnie do końca kariery żadne przykre zdarzenie.
~BanditenWP: Skąd Pan bierze motywację do treningów?
W_Królik: Po każdym zakończonym sezonie, gdy zbliżają się obozy przygotowawcze, ciężko mi się zebrać do treningów, ale że kocham ten sport i dlatego też w czasie wakacji często gram amatorsko w koszykówkę, zawsze przed zbliżającym się nowym sezonem ciągnie mnie jak wilka do lasu.
~raffiti18wro: Jaki jest Pana ulubiony zespół muzyczny?
W_Królik: Obecnie, ze względu na moje dziecko, jest to zespół Ich Troje, którego piosenki lecą u mnie w domu na okrągło.
~pioo: Czy w tych eliminacjach do ME mamy szanse wyjść z grupy?
W_Królik: Mam nadzieję, że przy tak dobrym trenerze nie powinni mieć kłopotów z wejściem do mistrzostw Europy.
~HIPERBOLA: Jakiej firmy buty do gry Pan nosi?
W_Królik: Adidas.
~dziki: Jak się Pan czuje w konfrontacji z młodszymi zawodnikami?
W_Królik: Na pewno jest coraz trudniej, młodzież jest o wiele sprawniejsza i szybsza ode mnie, na szczęście, w każdej sytuacji meczowej wykorzystuję swoje doświadczenie.
~AL_PACO: Ile Pana drużyna ma różnych zagrywek w ataku i czy są one zmieniane w zależności od przeciwnika?
W_Królik: Jeżeli chodzi o atak przeciwko swego, mamy 4 ataki, a na strefę 2 ataki. Do różnych drużyn ćwiczymy raczej tylko warianty obrony.
~Adam_Wójcik: Czy odczuwa Pan stres przed ważnymi spotkaniami i jak to się u Pana objawia?
W_Królik: Po tylu latach grania, na szczęście, strach mam już za sobą. Podchodzę do każdego meczu bardzo spokojnie, jeżeli już się denerwuję, to ukrywam to w sobie, a ewentualnie odreagowuję w czasie meczu.
raffiti18wr: W jakim meczu zdobył Pan najwięcej punktów?
W_Królik: Nie pamiętam, w którym to było sezonie, gdy zdobyłem tytuł króla strzelców polskiej ekstraklasy, w meczu przeciwko Gwardii Wrocław rzuciłem 50 punktów.
~ReniaD: Czy miał Pan kiedykolwiek ochotę zmienić zawód?
W_Królik: Jeszcze mi się to nie zdarzyło. Po zakończeniu kariery chcę zostać przy koszykówce, najchętniej szkoląc młodzież.
~AL_PACO: Ile rzutów za 3 oddaje Pan średnio na treningu?
W_Królik: Ostatnio średnio około stu celnych rzutów.
~AL_PACO: Czy zdarza się Panu, albo Pana kolegom, prowokowanie zawodników drużyny przeciwnej?
W_Królik: Tak, na pewno w każdym meczu to się zdarza, ale chodzi tu bardziej tylko o to, żeby wybić z rytmu przeciwnika, żeby się trochę zdenerwował.
~Realista: Czy dobrze wam płacą? W końcu koszykówka to ciężki kawałek chleba.
W_Królik: Zawsze mówiłem, że urodziłem się za wcześnie, teraz w niektórych klubach można spokojnie odłożyć na emeryturę.
raffiti18wr: Na jakiej pozycji najmniej lubi Pan grać?
W_Królik: Na pozycji rozgrywającego.
~Lesiak: Jak Pan ocenia nowego zawodnika, Williamsa? Czy zamiast niego nie przydałby się środkowy?
W_Królik: Na pewno, jak powiedziałem - brak nam dobrego centra. Ciężko mi komentować decyzje trenera o przydatności poszczególnych zawodników, tym bardziej Williamsa.
~raffiti18wro: Kto, Pana zdaniem, jest najlepszym trenerem?
W_Królik: Darek Szczubiał.
~LLL: Czy historie o słynnych imprezach po meczach są prawdziwe?
W_Królik: Na pewno nie w naszym klubie.
~LLL: Czy przestrzega Pan specjalnej diety?
W_Królik: Nie. Na szczęście, jestem tak zbudowany, że nie muszę ograniczać jedzenia.
~ReniaD: Często spotyka lub spotykał się Pan z zazdrością? Jak sobie Pan wtedy radził?
W_Królik: Na szczęście, do tej pory nie spotkałem się bezpośrednio z jakąś zazdrością.
~raffiti18wro: Czemu Polska doznała takiej wysokiej porażki z Węgrami?
W_Królik: Myślę, że po dwóch zwycięstwach nad teoretycznie silniejszymi przeciwnikami, polscy zawodnicy uwierzyli, że mają już przepustkę do najbliższych mistrzostw Europy.
~raffiti18wro: Ilu kibiców przychodzi na ligowe mecze Legii?
W_Królik: Na pewno za mało.
~polo: Co Pan sądzi o pogłoskach mówiących o powołaniu Andrzeja Sinielnikowa do kadry?
W_Królik: Pierwszy raz to słyszę. Mam nadzieję, że ta wiadomość nie zaszkodzi mu w dobrej grze w naszym zespole.
~LLL: Czy korzysta Pan z Internetu?
W_Królik: Muszę z przykrością powiedzieć, że nie.
~Lesiak: Co powiedział wczoraj Panu Leszek Karwowski, gdy odgwizdano Panu przewinienie? Z trybun wyglądało na to, że nic miłego.
W_Królik: Były to słowa obraźliwe, szczególnie że zanim to powiedział, przeprosiłem go za swój faul.
~Bodziach: Czy słyszał Pan o powrocie do zespołu Rona Drapera?
W_Królik: Tak. I cieszę się z tego bardzo. Jeżeli będzie w takiej formie, jak przez prawie cały poprzedni sezon, będzie bardzo dla zespołu przydatny.
~raffiti18wro: Czy chciałby Pan zagrać w reprezentacji Polski?
W_Królik: Zawsze to było moim marzeniem, ale wiem, że teraz jest już dla mnie za późno.
~andrej: Chciałby Pan kiedyś pójść w ślady Dariusza Szczubiała i zostać trenerem reprezentacji?
W_Królik: Nie ukrywam, że tak.
~raffiti18wro: Pana ulubiony program telewizyjny?
W_Królik: Co złości moją żonę, bardzo lubię teleturnieje.
raffiti18wr: Jak Legia jest przygotowana na swój najbliższy mecz ligowy?
W_Królik: Najbliższy mecz ligowy mamy dopiero w styczniu, nie wiem, jak będziemy teraz trenować, tym bardziej że przez cały tydzień i Święta nie będziemy mieć do dyspozycji obcokrajowców.
~LLL: Jaki jest Pana ulubiony klub piłkarski?
W_Królik: Z polskich na pewno Legia Warszawa, z zagranicznych, ze względu na naszego bramkarza, Jerzego Dudka - Liverpool.
~andrej: Jak wspomina Pan grę w Przemyślu?
W_Królik: Bardzo dobrze. Była wspaniała, można powiedzieć, rodzinna atmosfera w zespole, jak i w klubie, wspaniała publiczność i bardzo dużo życzliwych ludzi, którzy mieszkają w Przemyślu.
~Michał[[: Co trzeba robić, żeby zostać dobrym koszykarzem?
W_Królik: Na pewno dużo pracować, kochać koszykówkę, i oczywiście trzeba mieć dużo szczęścia ze zdrowiem, no i trochę talentu.
~Bodziach: Czy Williams jest lepszy od Hestera?
W_Królik: Myślę, że są to równorzędni ze swojej pozycji zawodnicy.
~andrej: A jak wspomina Pan finały mistrzostw Polski z Mazowszanką :-)))?
W_Królik: Na pewno czuję niedosyt. Ponieważ w finale startowaliśmy z pierwszej pozycji, a więc z atutem własnej sali.
~BanditenWP: Jak można po 25 latach gry nie mieć dosyć ciężkich treningów, wyjazdów i rozstań z rodziną?
W_Królik: Myślę, że jest to przyzwyczajenie. W czasie przerwy letniej, gdy nic się praktycznie nie robi, tylko się odpoczywa, tęskni się do tych wyjazdów, spotkań i meczów.
~mj^: Czy osiągnął Pan już szczyt swoich umiejętności czy uważa Pan, że jest w stanie coś poprawić?
W_Królik: Myślę, że jestem już na tym etapie, że tylko zależy mi na utrzymaniu tego, co się nauczyłem.
~Bodziach: Jaki wpływ na Waszą postawę ma doping kibiców? Może i niedużo ich przychodzi na mecze, ale zawsze dajemy z siebie jak najwięcej...
W_Królik: Zawsze lubię grać przy dużej publiczności i ciężko się gra w halach, gdzie słychać tylko głosy nasze, zawodników.
~Kobra: Lubi Pan polską siatkówkę?
W_Królik: Tak.
raffiti18wr: Czy był jakiś trudny okres w Pana karierze koszykarskiej?
W_Królik: Na szczęście, nie.
~raffiti18wro: Jakie jest teraz Pana marzenie?
W_Królik: Moim marzeniem jest otworzyć szkołę koszykówki i wychować swojego następcę.
~Jarek: Czy zgadza się Pan, że nowe pokolenie młodych i przepłaconych koszykarzy jest początkiem końca NBA?
W_Królik: Ciężko mi powiedzieć, nie jestem ostatnio na bieżąco z rozgrywkami NBA.
~Bodziach: Czy czyta Pan "Naszą Legię"?
W_Królik: Tak.
~BanditenWP: Nie boi się Pan, że pewnego dnia jakiś młodszy kolega uświadomi Panu, iż powinien już rozstać się z zawodowym koszem?
W_Królik: Zawsze przychodzą słabsze mecze, oczywiście wiem, że w niektórych meczach młodsi zawodnicy są lepsi ode mnie i zazwyczaj zajmuję swoje miejsce na ławce rezerwowych.
~DARCY: Czy uważa się Pan za człowieka sukcesu?
W_Królik: Jeżeli chodzi o sportową stronę, jestem zadowolony z tego, co osiągnąłem. Może nie zespołowo, ale indywidualnie.
~Petros: Jak Pan uważa: czy Śląsk będzie mistrzem Polski?
W_Królik: Jeżeli nie zmieni się u nich coś lepszego w grze, moim kandydatem do zdobycia mistrzostwa Polski jest Prokom Trefl Sopot.
Bodziach: Ile znaczył dla Was Pacesas?
W_Królik: Na pewno był liderem zespołu, być może niektórzy zawodnicy zostali przez niego trochę przygaszeni, ale myślę, że z nim mogliśmy wygrać szczególnie te dwa ostatnie spotkania, z Ostrowem i z Polonią.
~Królik: Jakie są Pana największe życiowe sukcesy?
W_Królik: Na pewno rodzina.
raffiti18wr: Czy nastąpią jakieś zmiany w składzie Legii?
W_Królik: Wiem tylko o przyjeździe Drapera, o innych zmianach być może wie tylko trener i działacze klubowi.
~Bodziach: Czy kibice mogą wchodzić na Wasze treningi?
W_Królik: Szczerze powiem, że nie wiem, bo nigdy ich nie widziałem na treningach.
~Sniezynka: Jak Pan ocenia poziom naszej reprezentacji, porównując do innych drużyn europejskich?
W_Królik: Na pewno mamy duże możliwości, tylko polscy zawodnicy muszą dużo grać w naszej ekstraklasie.
Luker16: Co Pan sądzi o drużynie Noteci Inowrocław?
W_Królik: Moim zdaniem, spokojnie utrzyma się w ekstraklasie.
~andrej: Co sądzi Pan o formule open?
W_Królik: To, co mówiłem wcześniej: byłem i jestem przeciwny tej formule.
~agentka: Ile średnio zdobywasz punktów?
W_Królik: Nie liczyłem ostatnio. Ale myślę, że około 8-9 punktów na mecz.
Bodziach: Czym Jacek Gembal różni się od trenera Jabłońskiego?
W_Królik: Na pewno charakterem.
raffiti18wr: Która z polskich drużyn najbardziej Pana zaskoczyła swoja słabą postawą?
W_Królik: Na pewno Zepter w ostatnim okresie.
~Spojnia_FAN: Kto, według Pana, jest potencjalnym spadkowiczem/ami z ekstraklasy?
W_Królik: Jako że spada jedna drużyna, przy takich problemach organizacyjnych, to jest zespół Unii Tarnów.
raffiti18wr: Pana ulubione zajęcie?
W_Królik: Zabawa z pięcioletnią Weroniką.
raffiti18wr: Czy w młodości marzył Pan, aby zostać koszykarzem?
W_Królik: Musiałem mieć to we krwi. Zacząłem trenować koszykówkę tak późno, bo chociaż przez 4-5 lat co roku chciałem się dostać na treningi, trenerzy nie widzieli mnie w swoich zespołach. Oczywiście nie poddałem się i wieku 18 lat dostałem się do zespołu Polonii Warszawa.
~Driver18: Czy przeszedłby Pan do beniaminka ligi od następnego sezonu?
W_Królik: Mam tyle lat, że nie wiem, czy będę grał jeszcze w koszykówkę, ale nie mówię nie. Gdyby trener zespołu beniaminka powiedział mi, że jestem bardzo potrzebny.
raffiti18wr: Czego Pan najbardziej nie lubi robić?
W_Królik: Gotować.
ReniaD: Ile Pan zarabia?
W_Królik: Tajemnica kontraktu.
~ma_i_mo: Ile ma Pan wzrostu ?
W_Królik: 185 centymetrów.
~Słodziutka: Czy lubi Pan żużel?
W_Królik: Nie.
~Bodziach: Zazdrościcie czegoś piłkarzom Legii?
W_Królik: Na pewno nie. Ewentualnie dużej liczby kibiców.
~owad: Co lubi Pan jeść?
W_Królik: Najbardziej przygotowane przez moją żonę gołąbki.
~junior: Zagrałby Pan w Kotwicy Kołobrzeg?
W_Królik: Ciężkie pytanie. Jeżeli mieliby aspiracje awansu do ekstraklasy i mógłbym się im przydać, to czemu nie.
~gen_letalny: Czy nie uważa Pan, że ostatnio polski kosz podupada? Ważne koszykarskie ośrodki (np. Lublin, Zielona Góra) nie mają swojej reprezentacji w ekstraklasie...
W_Królik: Ciężko jest w większych miastach o sponsorów. A teraz bez tego zespół nie ma szans na dobre wyniki.
Felieton
Chat z Królikiem
wtorek, 18 grudnia 2001 08:23
Wirtualna Polska