Menedżer Emmanuela Olisadebe Antonio Caliendo nie jest pewny, czy Panathinaikos Ateny ma prawo sprzedać do Juventusu czarnoskórego napastnika piłkarskiej reprezentacji Polski.
Według internetowej strony onefootball.com, prezes Polonii Janusz Romanowski uważa, że Panathinaikos nie wywiązał się w pełni z kontraktu wobec Polonii i to ze stołecznym klubem należy rozmawiać o ewentualnym transferze Olisadebe. Z kolei Grecy są przekonani, że po wpłaceniu w maju reszty należnej Polonii sumy staną się jedynymi posiadaczami praw do napastnika reprezentacji Polski.
"W tym momencie myślę, że raczej należy rozmawiać z Panathinaikosem niż z Polonią. Tak naprawdę to jednak nie mój interes. Ja skupiam się na indywidualnym kontrakcie Olisadebe i dążę do tego, by był najlepszy. Obydwa kluby powinny się dogadać, bo to leży w ich interesie" - uważa Caliendo.
Według Caliendo nie tylko Juventus, który od dłuższego czasu obserwował Olisadebe, jest zainteresowany pozyskaniem tego czarnoskórego napastnika. "Za wcześnie jeszcze na szczegóły, ale mogę powiedzieć, że mieliśmy trzy oferty z Anglii, dwie z Hiszpanii i po jednej z Włoch i Niemiec".
"Trudno powiedzieć, kiedy Olisadebe odejdzie z Panathinaikosu. Może najlepszy moment na to byłby zaraz po mistrzostwach świata, ale z drugiej strony jeśli jest dobra oferta nie powinno się tak długo czekać. Na razie zobaczymy co się będzie działo w Panathinaikosie po zmianie trenera" - dodał Caliendo.
W zimie 2001 roku Polonia wypożyczyła Olisadebe do Panathinaikosu za 1,3 mln dolarów, z opcją transferu definitywnego po tym okresie. Grecki klub deklarował, że zamierza skorzystać z przysługującego mu prawa.
Olisadebe zdobył najwięcej bramek dla reprezentacji Polski, która awansowała do finałów mistrzostw świata. 22-letni napastnik został ostatnio wybrany najlepszym polskim piłkarzem w prestiżowym plebiscycie "Piłki Nożnej".
Caliendo o transferze Olisadebe
niedziela, 23 grudnia 2001 08:32
źródło: PAP