Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

"Młode Wilki" - przyszłość Legii

piątek, 28 grudnia 2001 12:33
źródło: Przegląd Sportowy

Od półtora roku trzy razy w tygodniu słychać na Łazienkowskiej gwar, śmiech i radosne dziecięce głosy. To trenują następcy Kazimierza Deyny. Dla niektórych jest to niewiarygodne, bo przecież Legia nigdy nie kojarzyła się kibicom z pracą szkoleniową od postaw. Najlepszy dowód to fakt, że w pierwszoligowej kadrze wychowanków nie uświadczysz.

- Właśnie w czerwcu 2000 roku po raz pierwszy ogłosiliśmy nabór do sekcji młodzieżowej. Frekwencja przerosła nasze oczekiwania. Na Łazienkowską zgłosiło się ponad 300 dzieci z roczników 1991-95. Przeprowadziliśmy testy ruchowe i około 70 chłopców rozpoczęło treningi - wspomina początki jeden z pomysłodawców całego przedsięwzięcia, doradca prezesa Leszka Miklasa, Andrzej Trzeciakowski. Dzięki niemu, a także Piotrowi Strejlauowi, sprawy młodzieży i szkolenia dzieci nabrały innego wymiaru. Oczywiście bez akceptacji i życzliwości prezesa Miklasa stworzenie szkółki byłoby niemożliwe.


Dziś, po półtorarocznej pracy szkoleniowej "Młode Wilki", bo tak nazywają chłopców kibice i działacze, to grupa, którą tworzy setka dzieci w wieku od sześciu do dziesięciu lat. Bawią się i trenują pod okiem tak doskonałych trenerów jak Jacek Mazurek. Prowadzi on zajęcia z rocznikami 1992 i 1995, a jednocześnie pełni bardzo ważną funkcję trenera-koordynatora sekcji. Pomagają mu trenerzy Robert Lewandowski (roczniki 1991 i 1994) oraz Piotr Strejlau (rocznik 1993 i 1996). - Jesteśmy nastawieni na profesjonalne szkolenie chłopców. Trafiają do nas tylko ci, którzy mają odpowiednie predyspozycje, przede wszystkim szybkościowe. Ważne są dla nas też sprawy wychowawcze. Dzięki prezesowi Miklasowi i Andrzejowi Trzeciakowskiemu mamy doskonałe warunki do treningu. Chłopcy mają bardzo dobry sprzęt, swoje szatnie, a trenujemy na Łazienkowskiej. Po prostu jesteśmy częścią wielkiej Legii - mówi trener Mazurek.


Widać to zresztą na każdym kroku. Bardzo interesują się postępami "Młodych Wilków" zawodnicy pierwszej drużyny. Jacek Magiera uczy nawet dzieciaki piłkarskiej techniki, a Maciej Muszyński prowadzi treningi z bramkarzami. Pomagają także: Bartosz Karwan, Maciej Murawski, Jacek Zieliński i inni. Często zdarza się tak, że na dwóch bocznych boiskach trenują jednocześnie ligowcy i "Młode Wilki". Zresztą już tradycją stało się wyprowadzanie na meczach ligowych piłkarzy przez dzieciaki, trenujące w Legii.


Trenerzy marzą o tym, aby w przyszłości co najmniej kilku dzisiejszych dziesięciolatków trafiło do pierwszej drużyny. - Staramy się czerpać wzory od najlepszych. Podpatrywaliśmy system szkolenia młodzieży w Walencji, a także w innych zachodnich klubach. Jeśli dodamy do tego nasze własne doświadczenia i przemyślenia, to efekty muszą być dobre - mówił Mazurek. - Na razie koncentrujemy się na rzeczach podstawowych. Chłopcy cieszą się z każdego treningu. Spotykamy się trzy razy w tygodniu. Staramy się też konfrontować umiejętności naszych chłopców z innymi w meczach sparingowych i różnego rodzaju turniejach. Wyniki potwierdzają, że idziemy w dobrym kierunku - cieszy się trener. Rzeczywiście, drużyna rocznika 1991 pod wodzą Roberta Lewandowskiego zadebiutowała tej jesieni w lidze orlików MOZPN i już jest liderem. Dziewięć meczów - dziewięć zwycięstw! Chłopcy strzelili aż 48 bramek, a stracili tylko pięć.


Taka diametralna zmiana nastawienia do szkolenia piłkarskiego narybku w Legii godna jest jedynie pochwał. Warto także poświęcić parę słów innej inicjatywie. Wspólnie z MEN Legia rozpoczęła współpracę z pięcioma szkołami podstawowymi Pragi, Mokotowa i Ursynowa. W ramach tej współpracy odbywają się spotkania uczniów z piłkarzami Legii, szkoły zostały zaproszone do odwiedzenia stadionu na Łazienkowskiej, gdzie uczniowie zwiedzali zwykle niedostępne dla kibiców szatnie czy pomieszczenia dla VIP-ów. Ostatnio zaś młodzież tych wybranych szkół ma szansę na piłkarskie zajęcia w ramach SKS-ów. Konsultacji udzielają trenerzy "Młodych Wilków". Jest to doskonały pomysł na "wychowanie" kibiców, a także zainteresowanie młodych ludzi sportem.


Wyniki pierwszoligowców bardzo często przesłaniają nam inne aspekty działań tak wielkiego i popularnego klubu jak Legia. Ostatno zapadły decyzje o przejęciu przez Legię sekcji młodzieżowej CWKS. Tak więc, jak dobrze pójdzie, "Młode Wilki" będą grały w starszych rocznikach. To kolejny krok działaczy Legii, który świadczy o tym, że szkolenie młodzieży stało się dla klubu ważną dziedziną piłkarskich działań.

Udostępnij