Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Optymizm prezesa

wtorek, 1 stycznia 2002 12:51
źródło: PAP

Poprawa relacji na linii kluby - reprezentacja i rozpoczęcie działalności marketingowej przez Polski Związek Koszykówki to zdaniem Marka Pałusa, prezesa PZKosz., najważniejsze osiągnięcia związku w 2001 roku.

- Znaczna poprawa relacji na linii kluby - kadra narodowa oraz modyfikacja szkolenia na szczeblu reprezentacyjnym, koordynacja przygotowań drużyn seniorskich z pracą z zespołami młodzieżowymi i juniorskimi to moim zdaniem najważniejsze zmiany jakie zaszły w minionym roku - powiedział Marek Pałus, dla którego rok 2001 był pierwszym w czteroletniej kadencji.

Pałus na stanowisko prezesa PZKosz. został wybrany 11 grudnia 2000 roku i zastąpił prof. Kajetana Hądzelka. Marek Pałus jest z wykształcenia prawnikiem, a od 19 lat związany jest z koszykówką. Przewodniczy Komisji Prawnej Międzynarodowej Federacji Koszykówki w Monachium (FIBA). - Za równie ważne dla rozwoju polskiej koszykówki uważam działania podjęte przez Fundację Polska Koszykówka. Po dziesięciu latach od zarejestrowania fundacji nareszcie udało się uaktywnić działania marketingowe mające na celu promocję polskiej koszykówki. Przekazanie wojewódzkim związkom szerszych uprawnień i częstsze kontakty z warszawską centralą pozwoliły na zmianę, "in plus" kontaktów z terenem, co przyczyniło się do promocji koszykówki w mniejszych ośrodkach - dodał prezes PZKosz.

Marek Pałus wie, że w mijającym roku nie udało się rozwiązać wszystkich problemów polskiej koszykówki. - Przede wszystkim martwi mnie to, że nie udał się podpisać umowy na transmisje meczów Polskiej Ligi Koszykarzy z żadną ze stacji telewizyjnych - powiedział prezes PZKosz. - Nadal nie ma pomostu, odpowiedniej łączności między sportem profesjonalnym, wielką koszykówką, a sportem klubowym - amatorskim. Antagonizmy między tymi dwoma światami są bardzo ostre.

- Martwi mnie także karuzela trenerów i zawodników w czołowych klubach polskich, które są naszymi wizytówkami w Europie. Te zmiany wpływają niekorzystnie na poziom gry drużyn w europejskich pucharach i nie służą wizerunkowi polskiej koszykówki - dodał Pałus, który nie ukrywa, że martwi go także sytuacja w europejskiej koszykówce, fakt, iż władze czołowych klubów Europy (ULEB) pozostają w konflikcie z władzami Międzynarodowej Federacji Koszykówki FIBA.

Czego życzy polskiej koszykówki Marek Pałus w Nowym 2002 Roku? - Przede wszystkim sukcesów sportowych, szczególnie zespołów narodowych w meczach eliminacyjnych do finałów mistrzostw Europy. To właśnie sukcesy kadry narodowej zwiększają zainteresowanie rozgrywkami ligowymi, występami w europejskich pucharach, zarówno wśród kibiców, jak i sponsorów. Związek może funkcjonować znakomicie, ale gdy nie ma sukcesów sportowych to tak naprawdę nie ma powodów do radości - dodał Marek Pałus.

W styczniu 2002 roku reprezentacja Polski koszykarzy rozegra dwa ostatnie mecze pierwszej rundy eliminacji do finałów ME Szwecja 2003. Rywalami Polaków (grupa D), którzy mają na swoim koncie dwie wygrane i jedną porażkę będą zespoły Francji i Białorusi. - Liczę na dwa zwycięstwa i uważam, że są to realne plany, a nie pobożne życzenia - powiedział Marek Pałus. - Polskich zawodników stać na nawiązanie równorzędnej walki z Francuzami, wicemistrzami olimpijskimi, a trener Dariusz Szczubiał na pewno zrobi wszystko, by przygotować zespół jak najlepiej do tej rywalizacji.

Udostępnij