Polonia jesienią pokonała Legię. Dzisiaj również chce zdobyć 3 punkty. "O pełnej satysfakcji będzie można mówić dopiero wtedy, gdy ten mecz wygramy i przywieziemy z Warszawy trzy punkty. Podkreślam, że jedziemy do stolicy nie po to, żeby pobiegać sobie po boisku i grać rolę statystów, ale żeby zaprezentować się z jak najlepszej strony i urwać Legii punkty" - mówi przed meczem trener Polonii, Jurij Szatałow. Z powodu kartek w drużynie gości zabraknie dziś Sokolenki.
Szatałow: Nie jedziemy sobie pobiegać
"Najprawdopodobniej zastąpi go Marcel Surowiak albo Adrian Basta. Niestety, na ból pleców narzeka Marek Baźik, Wojciech Mróz także nabawił się kontuzji - nie mam więc dużego pola manewru przy wybieraniu składu. Najprawdopodobniej w roli środkowego pomocnika wystąpi Jerzy Brzęczek" - mówi trener drużyny z Bytomia.
Którego piłkarza Legii Szatałow obawia się najbardziej? "Legia to bardzo dobrze poukładany zespół mający zawodników z dużym potencjałem. Każdy z nas wie, że zespół ten jest drużyną z wyższej półki i walczy o Mistrzostwo Polski. Piłkarze tacy jak Roger, Chinyama czy inni potrafią stwarzać groźne sytuacje. Jest dużo młodych chłopaków, którzy przebili się do pierwszego składu. Wiemy, że jest to zespół o ogromnych umiejętnościach i w odpowiedni sposób podchodzimy do tego meczu" - odpowiada.