Działacze Legii chcieliby po sezonie sprzedać słowackiego bramkarza, Jana Muchę. Dzisiaj w Legii następnymi w kolejce do miejsca między słupkami są Wojciech Skaba i Kostiantyn Machnowskij. Niewykluczone jednak, że Legia pozyska bramkarza Jagiellonii, Rafała Gikiewicza. 22-letni bramkarz był już na testach przy Łazienkowskiej (jeszcze jako zawodnik Wigier Suwałki), ale ostatecznie zakotwiczył w Białymstoku. O możliwości odejścia Gikiewicza z Jagiellonii mówi wiceprezes białostockiego klubu, Cezary Kulesza oraz jego agent, Marek Citko.
Gikiewicz przyjdzie do Legii?
"Patrzę na rozwój kariery Rafała pod kątem drużyny, w której jest bardzo dobry trener bramkarzy. To umożliwiłoby "Gikiemu" ciągły rozwój. Gra jest grą, ale codzienna praca na treningu jest ważniejsza" - mówi Citko.
Jagiellonia, która obecnie nie ma trenera bramkarzy przymierza się do sprowadzenia Wojciecha Kowalewskiego.
"Biorę pod uwagę wszystkie opcje, więc taki scenariusz może być możliwy. To jest naturalna kolej rzeczy - ruch na rynku transferowym był, jest i będzie. Na jednym z ostatnich spotkań na Łazienkowskiej rozmawiałem z Mirosławem Trzeciakiem, ale póki co - są to tylko luźne rozmowy, a konkrety przyjdą później" - mówi Citko o ewentualnych przenosinach Gikiewicza na Łazienkowską.
Gikiewicz w barwach Jagiellonii rozegrał 7 spotkań w ekstraklasie, 4 w Pucharze Ekstraklasy i 1 w Pucharze Polski. W rundzie jesiennej występował głównie w Młodej Ekstraklasie i w tych rozgrywkach wystąpił w 14 meczach.
