-Zagrał Pan dobry mecz, podobnie jak cała drużyna. Mieliście szansę pokonać Śląsk.
Marcus Williams: Dziękuję, rzeczywiście zwłaszcza w pierwszej połowie mecz układał się po naszej myśli. Dobra obrona zaskoczyła przeciwników, w ataku też udawało nam się zdobywać punkty. Szkoda, że nie uzyskaliśmy większej przewagi po 20 minutach.
-Czym pokonał was Śląsk?
- Rzutami za trzy, ale ułatwiliśmy im zadanie. Obrona siadła, a w takich przypadkach nawet porządna gra w ataku nie pomaga. Rywale rzucali z czystych pozycji, a dobrzy strzelcy nie marnują takich okazji. Zresztą bez obrony trafić jest w stanie każdy. Przestaliśmy bronić agresywnie i to nas dobiło.
-Co sądzi Pan o Dariusu Beardzie?
- Grałem przeciwko niemu w IBA, to dobry zawodnik, może mógł dzisiaj pograć dłużej, pomógłby nam w walce z wysokimi zawodnikami Śląska. Widać było, że nie jest jeszcze w pełni zgrany z zespołem, ale na pewno będzie wzmocnieniem drużyny.
-Dzisiaj zagrał krótko i słabo. Wyglądało jakby nie potrafił skakać.
- Był zmęczony po długim locie, zapewne nie rozruszał się do końca. W kolejnym meczach będzie na pewno lepiej.
Rozmawiał Adam Banaszkiewicz
Wywiad
Będzie lepiej
niedziela, 6 stycznia 2002 20:23
Marcus Williamsźródło: Gazeta Wyborcza