Maksymalnie 4478 polskich kibiców będzie mogło obejrzeć jeden mecz Polaków podczas pierwszej rundy finałów piłkarskich mistrzostw świata. Do Polskiego Związku Piłki Nożnej od kibiców napłynęły już pierwsze zamówienia na bilety.
W pierwszej rundzie polscy piłkarze zagrają na stadionach w Pusan (z Koreą Płd.), Jeonju (z Portugalią) i Daejeon (z USA). Największą pojemność ma arena spotkania z Koreańczykami, która może pomieścić 55 982 widzów. Dla kibiców z Polski przewidziano osiem procent miejsc. Zatem mecz będzie mogło obejrzeć 4478 Polaków.
Stadion w Jeonju ma pojemność 42 391 miejsc, na ten obiekt będzie mogło wejść 3391 Polaków. Stadion w Daejeon może pomieścić 40 407 widzów, będzie mógł przyjąć 3232 gości z Polski.
Nie wiadomo obecnie, czy wszystkie miejsca przewidziane dla polskich kibiców zostaną wypełnione. Przyjmowanie zamówień będzie trwało do 28 lutego i dopiero po tym terminie wnioski zostaną przekazane do FIFA, która po wydrukowaniu imiennych biletów prześlę je w połowie kwietnia do PZPN.
Największą przeszkodą dla polskich kibiców w zakupie biletów z pewnością będzie ich cena. Przygotowano trzy kategorie biletów - pierwsza na miejsca w sektorach centralnych, druga na łuki trybun, a trzecia na sektory za bramkami. Najdroższe wejściówki będą w pierwszej kategorii - za obejrzenie jednego meczu polskich piłkarzy zapłacić trzeba będzie 165 dolarów, za dwa występy - 330 dolarów, a za trzy 495 dolarów.
Nieco tańsze są bilety na łuki trybun. Za jeden mecz Polaków zapłacić trzeba będzie 110 dolarów, za dwa 220 dolarów, za trzy 330 dolarów. W najtańszej, trzeciej kategorii miejsc, obejrzenie jednego spotkania polskich piłkarzy kosztuje 66 dolarów, dwóch meczów - 132 dolary, trzech - 198 dolarów.
Do dyspozycji będą dwa rodzaje biletów. Pierwszy to wejściówki na mecze fazy grupowej, drugi to bilety na przewidywane spotkania Polaków w kolejnych rundach turnieju w przypadku, gdy podopieczni Jerzego Engela wyjdą z grupy. Na spotkanie w 1/8 finału najdroższy bilet kosztuje 248 dolarów, "średni" 193 dolary, najtańszy 110 dolarów.
Polscy kibice, którzy zapłacą za bilety na mecze po wyjściu polskiej reprezentacji z grupy otrzymają karty elektroniczne i przy ich pomocy będą mogli wydrukować bilety na opłacone wcześniej mecze polskiej drużyny, sukcesywnie wraz z postępami Polaków podczas turnieju.
Jeśli polscy piłkarze awansują do 1/4 finału, za bilet na sektory centralne zapłacić trzeba 330 dolarów, za miejsce na łukach 220 dolarów a za oglądanie spotkania z sektora za bramkami trzeba wyłożyć z portfela 138 dolarów. Jeszcze droższe są bilety na spotkanie 1/2 finału, gdyby Polacy tam dotarli. Pierwsza kategoria wejściówek kosztuje 550 dolarów, druga - 330, a trzecia -
192 dolary.
Gdyby polscy reprezentanci grali o trzecie miejsce, wówczas ich kibice będą musieli zapłacić tak samo, jak za mecz 1/8 finału (248, 193 i 110 dolarów). Najdroższy jest finał rozgrywany w Japonii. Jeśli podopieczni Engela w nim wystąpią, wówczas bilet w pierwszej kategorii będzie kosztował 825 dolarów, w drugiej - 550, a w trzeciej - 330 dolarów.
W przypadku nadpłaty, czyli wówczas gdy polska reprezentacja odpadnie z turnieju po pierwszej rundzie, FIFA poprzez PZPN zwróci kibicom nadpłaconą kwotę, pomniejszoną o 10 dolarów opłaty manipulacyjnej.
Polscy kibice, którzy chcą obejrzeć spotkania innych drużyn, muszą bilety na te mecze zamawiać bezpośrednio w FIFA.
Na mecze Polaków podczas MŚ tylko za pośrednictwem PZPN
poniedziałek, 7 stycznia 2002 18:39
źródło: PAP