Darius Beard, Amerykański koszykarz zagrzał w Warszawie miejsce tylko przez tydzień. Zaliczył krótki epizod w meczu z Ideą, ale poza bujną czupryną niczego wielkiego nie zaprezentował. Wprawdzie jeszcze po tamtym spotkaniu trener Gembal deklarował, że przeciwko Spójni da mu pograć zdecydowanie dłużej niż w spotkaniu z mistrzami Polski, ale ostatecznie już w środę ostatecznie zrezygnował z jego usług.
Tak więc znowu brakuje w Legii dobrego centra. Beard miał być lepszy od Stulgi i dlatego był sprowadzony do Warszawy. Teraz nie ma ani Stulgi, ani Bearda. Bez dobrego zmiennika dla Łukasza Kwiatkowskiego, ciężko będzie liczyć na walkę o play-off.
Gembal zrezygnował z Bearda
środa, 16 stycznia 2002 18:40
Bodziachźródło: Nasza Legiana podstawie: Nasza Legia