Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Zmieniam klub

środa, 16 stycznia 2002 18:57
Bartosz Karwanźródło: Wirtualna Polska

Rafał Golian: - Panie Bartku, nie odczuwa pan niedosytu, że nie udało się podpisać kontraktu z Schalke?

Bartosz Karwan: - O rozmowach, kulisach całej historii wiedzą tylko osoby blisko związane z tą sprawą - niemieccy działacze, mój menedżer i ja. Chciałbym aby tak pozostało. Niedosytu absolutnie nie odczuwam.

- Skoro nie odczuwa pan niedosytu, wróciłby pan do rozmów z klubem Hajty i Wałdocha?

- Jeżeli Niemcy będą zainteresowani, to czemu nie?

- Mając na myśli przyszłość chodziło mi o czerwiec, wówczas będzie pan wolnym zawodnikiem, z kartą na ręku. Niewątpliwie łatwiej będzie znaleźć klub.

- Na pewno. Taki wariant jest bardzo prawdopodobny.

- Czyli nie jest pan zainteresowany przedłużeniem kontraktu z warszawskim klubem?

- Jeśli Legia złożyłaby mi propozycję długoletniego kontraktu na godziwych warunkach, wówczas rozważyłbym tą propozycję. Jeśli ma to być kontrakt, który ma tylko i wyłącznie przynieść pieniądze Legii, to nie widzę szansy realizacji takiej umowy.

- Czy obecne propozycje Legii na tym właśnie polegają?

- Następne pytanie proszę.

- Nie obawia się pan, że zamieszanie transferowe wokół Bartosza Karwana, może negatywnie wpłynąć na formę sportową?

- Na pewno to przeszkadza, ale nie sądzę żeby wpłynęło negatywnie na formę. Zbyt wiele ważnych wydarzeń przede mną, aby szum prasowy to popsuł. Powiedziałem, że moim sportowym marzeniem jest gra w lidze włoskiej, hiszpańskiej, angielskiej. Mam szansę to zrealizować...

- Najprawdopodobniej zostanie pan w warszawskim klubie do czerwca. Niemniej działacze Legii usilnie próbują pana sprzedać już teraz. To ostatnia szansa - mówiąc szczerze - zarobienia pieniędzy na Karwanie. W Niemczech we wtorek zamknięto listy transferowe. Pozostaje Anglia?

- Moim najważniejszym celem jest odpowiednie przygotowanie się do finałów mistrzostw świata. Nie interesuje się w jakim kraju można jeszcze kupić zawodnika. To już problem Legii, nie mój.


Rozmawiał Rafał Golian

Udostępnij