Piłkarz reprezentacji Polski Marek Koźmiński wolałby, aby w eliminacjach mistrzostw Europy Polska ominęła takich potentatów futbolu jak Francja, Włochy i Anglia.
Losowanie grup eliminacyjnych zostanie przeprowadzone 25 stycznia w Porto, a turniej finałowy odbędzie w 2004 roku w Portugalii.
"Byłbym bardzo zadowolony gdybyśmy w eliminacjach ME nie trafili na takich tuzów jak Francja, Włochy, Holandia i Anglia. Te cztery zespoły są zdecydowanie poza naszym zasięgiem. Francja to aktualny mistrz świata i Europy. Włochy na każdym turnieju są drużyną niezwykle groźną. Holandia miała niewielki kryzys, ale teraz znowu jest szalenie niebezpieczna. Anglicy grają futbol wyspiarski, który generalnie nam odpowiada, jednak z nimi nigdy nie radziliśmy sobie dobrze" - powiedział Koźmiński.
"Przed losowaniem trzeba myśleć rozsądnie i realistycznie. Nie można uciekać przed wszystkimi dobrymi zespołami i liczyć na wylosowanie słabeuszy. Dlatego myślę, że trafienie na Niemcy, Hiszpanię i Portugalię byłoby dla nas pomyślne. To znakomite drużyny, ale do ogrania - powiedział Koźmiński. - Grupa z której byłbym naprawdę zadowolony mogłaby się składać z Niemiec, Szwecji i jakiejś drużyny ze wschodu, na przykład Litwy, Estonii lub Białorusi".