Piłkarz reprezentacji Polski i francuskiego Olympique Marsylia Piotr Świerczewski chciałby, by w eliminacjach mistrzostw Europy jednym z rywali Polaków był zespół Niemiec.
"Wiadomo, że musimy zagrać z kimś z pierwszego, najmocniejszego koszyka. Uważam, że dobrze byłoby trafić na Niemców" - powiedział Piotr Świerczewski.
"Obecnie Niemcy to rywal w naszym zasięgu, a poza tym byłyby to dla nas bardzo prestiżowe mecze, choćby dlatego, że to kraj sąsiadujący z Polską i wielu chłopaków z reprezentacji występuje na co dzień w Bundeslidze. Dla kibiców w naszym kraju spotkanie z tą drużyną byłoby wielkim wydarzeniem" - podkreślił piłkarz Marsylii.
Świerczewski docenia klasę rywala, ale uważa, że nie ma obecnie zespołów, które byłyby poza zasięgiem "biało-czerwonych". "Teoretycznie najmniej korzystnie byłoby trafić na Włochy, Hiszpanią, a przede wszystkim Francję. Ale sądzę, że z każdym z tych zespołów również możemy nawiązać równorzędną walkę. Powtórzę jednak, że ze względów prestiżowych chciałbym się zmierzyć z Niemcami" - dodał.
Reprezentacyjny pomocnik jest zadowolony ze swojej aktualnej dyspozycji. "Po krótkiej przerwie zimowej mięśnie trochę się zastały, ale szybko wróciłem do normalnej formy. Nie mam również żadnych kłopotów zdrowotnych. Niestety humor po występach mojego klubu nie zawsze mi dopisuje. Nie gramy, tak jak się wszyscy spodziewali. Sezon ligowy jest już chyba stracony" - uważa Polak.
Piłkarz francuskiego pierwszoligowca podkreśla, że mistrzostwa świata są najważniejszym sportowym wydarzeniem tego roku. "Zrobię wszystko, by być w Korei Płd. w jak najlepszej formie. Na razie jednak nie myślę o tym, co będzie za cztery miesiące. Jest wiele spraw bieżących, zarówno klubowych, jak i prywatnych, które pochłaniają moją uwagę. Na pewno jednak napięcie związane ze startem w MŚ będzie szybko rosnąć" - powiedział Świerczewski.