Wciąż nie wiadomo czy Jan Mucha będzie wiosną reprezentował barwy Legii. Choć słowacki bramkarz dostał propozycję podpisania nowego kontraktu ze stołecznym klubem, to „Muszkin” nie wyklucza odejścia z Warszawy. "Moja przyszłość powinna wyjaśnić się w pierwszych dniach stycznia" – mówi legionista w rozmowie z serwisem profutbal.sk.
Przyszłość Muchy rozstrzygnie się na początku stycznia
poniedziałek, 28 grudnia 2009 18:44
Tomek Janus
Mucha przyznaje, że Legia zaproponowała mu bardzo dobre warunki w przypadku pozostania w Warszawie. "Nie jest jednak tajemnicą, że mam też oferty z klubów spoza Polski. Na razie spokojnie czekam jak wszystko się rozwinie" – mówi "Muszkin", zalecając cierpliwość wszystkim fanom.
Jeżeli wierzyć mediom – Mucha może przebierać w ofertach pracy. Ostatnio w greckich mediach pojawiła się informacja, że bramkarzem Legii zainteresowany jest m.in. Panathinaikos Ateny. Menadżer legionisty miał jednak odrzucić ofertę Greków, gdyż szuka dla swojego klienta miejsca w... Arsenalu Londyn i Chelsea Londyn. Może więc lepiej poczekać do początku stycznia, bo wtedy powinno okazać się, gdzie wyląduje Mucha.
