Takesure Chinyama wrócił do zajęć z piłką, ale Legia wciąż nie trenuje w pełnym składzie. Podczas czwartkowego treningu poczynaniom kolegów musieli się przyglądać z boku Dickson Choto i Sebastian Szałachowski. "Dixie" narzeka na ból achillesa. "Boli mnie już od pewnego czasu, ale dopiero teraz przeszkadza na tyle, że nie mogę ćwiczyć" - powiedział LL! Choto, który przesiedział całe zajęcia z lodem ułożonym wokół kostki. Ostoją legijnej obrony zajmował się doktor Machowski, który wcierał w nogę Dicksona różne maści.
Jak Chini zdrowy, to Choto chory
czwartek, 21 stycznia 2010 13:41 galeria
turi
Z boku siedział także Sebastian Szałachowski. "Boli mnie klatka piersiowa. Dziś na pewno nie będę trenować" - poinformował.
Chinyama wrócił do treningów, ale nie ćwiczył z pełnym obciążeniem - nie wziął udziału w zajęciach biegowych, ograniczył się do kopania piłki w gierce na utrzymanie.

Dickson narzeka na ból achillesa - fot. turi

Sebastiana Szałachowskiego boli klatka piersiowa - fot. turi

Takesure Chinyama biegał razem z Markiem Jóźwiakiem - fot. turi
