"I Dong i Ghandy bardzo się starali. Jeśli chodzi o Donga, od razu rzuca się w oczy, że jest nieprzygotowany fizycznie. Dość długo nie trenował i dziś było to wyraźnie widać. Widać też było jednak, że ma chęci i się stara. Z kolei Ghandy miał bardzo dobrą wrzutkę i sytuację w pierwszej połowie, kiedy dograł do Koseckiego. Za bardzo jednak chciał prowadzić piłkę, grać kombinacyjnie. W takich warunkach, jakie były, trzeba umieć grać prosto" - ocenił grę testowanych graczy Jan Urban.
Trener ocenia Donga i Ghandy`ego
sobota, 23 stycznia 2010 20:42
turi
