Po meczu z Górnikiem wiele znanych osobistości miało coś do
powiedzienia o grze Legii:
- Zbigniew Boniek: "Legia przeważała, ale Górnik umiejętnie się bronił.
Najlepszym zawodnikiem na boisku był... sędzia. Problem Legii to brak
napastników."
- Władysław Żmuda: "Warunki do gry były trudne, ale Legia ma kłopoty ze
strzelaniem bramek."
- Kazik Staszewski: "To była tragedia, z drużyną dzieje się coś niedobrego."
Na konferencji prasowej tez było nieciekawie. Żaden z dziennikarzy nie miał
pytań do trenera Smudy, a Andrzej Janisz, sprawozdawca radiowy i wieloletni
kibic Legii stwierdził: "Po co pytać? Przecież każdy ma oczy i widzi co się
z Legią dzieje." ...
Na koniec wypowiedź samego zainteresowanego, Franciszka Smudy: "Przy takiej
pogodzie łatwiej się bronić, wybijać piłkę na oślep. Górnik nie stworzył ani
jednej akcji pod naszą bramką. Tracimy punkty na starcie, ale nie robię z tego tragedii."